GRODNO
Czwartek,
22 lutego
2024 roku
 

Prasa

Z prasy katolickiej (29)

Prasa

Przywrócić normalność
Paweł Krupa OP
Nr 5, 2012-05-18

Autor czasopisma „W drodze” proponował o. Pawłowi Krupie porozmawiać na temat, co Matka Boża może dać mężczyźnie. O. Paweł od samego początku twierdzi, że dzisiaj postać Maryi tonie w fali sfeminizowanego życia: mężczyznę od kołyski do śmierci uczą kobiety – matki, nauczycielki, żony, córki. Kiedyś postać Maryi na gruncie duchowym uczyła delikatności, dobrych manier, bezinteresownego szacunku. Tej łagodności i miękkości Maryi ówczesny Kościół bardzo potrzebował, ponieważ miał charakter wojowniczy i brutalny, walczył przeciw grzechowi, heretykom. I postać Maryi była jak orzeźwiający powiew łagodności w rycerskim świecie. Czy edukacyjna rola Maryi w tym świecie to już historia, pyta autor? O. Paweł uważa, że edukacyjna rola Maryi jako mistrzyni rycerstwa skończyła się wraz ze śmiercią ostatniego rycerza. Ojciec zauważa, że współcześni mężczyźni wychowują się w cieple i komforcie, obowiązek lub wymaganie odbierają jako atak na własną wolność. Czy może Maryja uczyć takich mężczyzn delikatności lub subtelności - pytanie retoryczne. W takim przypadku współcześni mężczyźni mogą się uczyć u Maryi milczenia i cierpliwości. 
 

Z prasy katolickiej (28)

Prasa

"Sól w oku świata"
    Bp Grzegorz Ryś.
   Z ks. biskupem rozmawia Maciej Müller, 4/2012

  
    "Nowa ewangelizacja nie jest kierowana do niewierzących, ale do tych, którzy są ochrzczeni i niewiele to dla nich znaczy" – tę myśl ks. bpa Grzegorza Rysia dziennikarz uznał za kluczową w całej rozmowie. Maciej Müller zadaje biskupowi pytania o konieczność Ewangelizacji każdego człowieka. W Biblii każdy człowiek, który spotka Jezusa, dowie się o czymś takim ważnym, że idzie opowiadać o tym innym. "Czy to znaczy, że każdy z nas powinien iść na koniec świata głosić wiarę?" – pyta Maciej Müller. "Nie – tłumaczy ks. bp Ryś. - Ale każdy z nas ma taki obszar, na którym może to czynić. Pierwszym takim miejscem jest własny dom. Rozumiany szeroko – także jako miejsce pracy, środowisko, w którym się obraca, relacje koleżeńskie i przyjacielskie".
 

Z prasy katolickiej (27)

Prasa


"Rany duchowe. Jak je leczyć?"

    O. Tomisław Iwancicz, 4/2012
  
    АAutor twierdzi, że jedynym środkiem duchowego uzdrowienia jest to, aby pozwolić Jezusowi leczyć nasze rany. Nie trzeba analizować swojej depresji, pokuty, bólu, bo to tylko pomnaża problemy. Autor udowadnia, że każde złe słowo, wypowiedziane przez człowieka, zabija go. A znaczy należy się uczyć mówić zdrowe wyrazy, trzeba stanowczo wyrzec się żalenia na życie i zdrowie.
 

Z prasy katolickiej (26)

Prasa

"Ratunek w spowiedzi"
   Ks. Henryk Zieliński, 11.03.2012
  
    Przyszłość naszej cywilizacji rozstrzygnie się w konfesjonale" – twierdzi ks. Henryk Zieliński. Autor tłumaczy, że ma na myśli tzw. zachodnią cywilizację, która wyrosła z chrześcijańskich korzeni. Jeśli bowiem dzisiaj coraz więcej ludzi odchodzi od Kościoła, to przyczyną odrzucenia praktyk religijnych prawie nigdy nie są przesłanki natury intelektualnej. Najczęściej chodzi o konflikt sumienia wyrastający z rozdźwięku między świadomością, jak żyć się powinno a tym, jak się faktycznie żyje.
 

Z prasy katolickiej (25)

Prasa

"Idźcie w pokoju Chrystusa"
    Ks. Ireneusz Bakalarczyk, 2/2012
  
    Rozesłanie wiernych w liturgii rzymskiej od początku miało formę zwykłego obwieszczenia, że oto Eucharystia dobiegła końca i zgromadzenie liturgiczne zostaje rozwiązane. W rzymskiej starożytności powszechnym zwyczajem było kończenie zgromadzenia formułą missa. Chrześcijanie zapożyczyli ten termin, nadając mu znaczenie religijne, w którym formuła pożegnania brzmiała: "Ite, missa еst" – Idźcie w pokoju Chrystusa (według aktualnego tłumaczenia). Autor tłumaczenia opowiada historię używania tej formuły podczas Mszy św.
 

Z prasy katolickiej (24)

Prasa


„W służbie Ojcu Świętemu”
Aleksander Zapotoczny  1/2012

  
    W artykule autor opowiada o gwardii papieskiej, zwaną Gwardią Szwajcarską. Jest to jeden z rodzajów sił zbrojnych Watykanu, które można uważać za najstarsze na świecie wojsko, zachowane do naszych dni. Oficjalna data narodzin Gwardii Szwajcarskiej – 22 stycznia 1506 r. Przysięga gwardzistów ma miejsce co roku 6 maja na pamiątkę dramatycznych wydarzeń, kiedy to w roku 1957 r., broniąc Ojca Świętego Klemensa VII, w czasie spustoszenia Rzymu przez wojska cesarskie zginęło 147 Szwajcarów.
Żołnierze Gwardii pochodzą ze zwykłych rodzin, często z małych miasteczek Szwajcarii. Niektórzy w Watykanie spędzą tylko dwa lata, potem powrócą do swoich domów, gdzie niosą służbę w policji, kontynuują karierę wojskową czy polityczną, rozpoczynają własny biznes lub zakładają rodzinę. Wśród gwardzistów papieskich są również powołania kapłańskie.
Gwardia, której mottem są słowa papieża Jana XXIII «Posłuszeństwo i pokój» składa się ze 110 żołnierzy. Do wojska mogą należeć jedynie obywatele Szwajcarii. W momencie zaprzysiężenia muszą być kawalerami, mieć dobrą opinię, odbyć zasadniczą służbę wojskową w armii swego kraju, mieć od 19 do 35 lat i liczyć powyżej 174 cm wzrostu.
 

Z prasy katolickiej

Prasa

Całunu Turyńskiego nie da się skopiować
    28.12.2011
  
    Współczesna nauka nie jest w stanie "odtworzyć" Całunu Turyńskiego. Do tego wniosku doszli badacze z włoskiego Ośrodka Badań Jądrowych. Naukowcy przez pięć lat próbowali na różne sposoby, przy użyciu najnowszych technologii, stworzyć reprodukcję słynnej relikwii, w którą - jak głosi tradycja - zawinięte było ciało Chrystusa przed zmartwychwstaniem. Pisze o tym «L'Osservatore Romano».
    Całun, stwierdza gazeta, pozostaje "wyzwaniem dla ludzkiego rozumu", jak 24 maja 1998 r. powiedział Jan Paweł II podczas wizyty w turyńskiej katedrze.
 

Z prasy katolickiej (22)

Prasa

"Usłyszeć Jego cichy głos"
   Irena Zadorożnaja 11/2011
  
    Celem modlitewnego stanu człowieka jest nieustanna modlitwa. Nie chodzi tu wcale o to, by człowiek ciągle powtarzał modlitwy. Oznacza to, że on zawsze znajduje się przed obliczem Boga: śmieje się czy płacze, jest zmęczony czy rzeźwy, smutny czy radosny – on zawsze kątem oka widzi obecność Boga, a znaczy zawsze na Niego się orientuje – z wdzięcznością, błaganiem, ze skruchą... Taki stan czyni duszę twardą, mocną, rozjaśnioną.
    Nie umiemy przebywać w wewnętrznej ciszy nawet kilku chwil, uważa autor, dlatego nam się nie otwiera głębia życia. Jednak tylko w tej głębi spotykamy Boga, odnajdujemy źródło szczęścia, siły i piękna życia.
 

Z prasy katolickiej (21)

Prasa

"Pantokrator z Góry Synaj"
ks. Jarosław Staszewski Schr 11/2011
  
    Starożytni chrześcijanie powoli odrzucali starotestamentalne zakazy portretowania. Chcieli oglądać swego Króla, który stał się Człowiekiem i narodził się z Dziewicy. Starożytni chrześcijanie wierzyli, że przez Wcielenie niewidzialny Bóg stał się widzialny. Wierzyli, że Chrystus jest obrazem Boga. A skoro Bóg zechciał pokazać się ludziom, to można Jego wizerunki wykonywać, pokazywać dalej, a także otaczać czcią.
 

Z prasy katolickiej (20)

Prasa

"Niepokonana modlitwa"
o. Roman Szulc 10/2011
  
    Nowenna Pompejańska, o której pisze o. Roman Szulc, jest szczególnym przykładem nowenny, łączącej w jedno sześć zwykłych nowenn. Nowenna trwa 54 dni. Ten, kto pragnie modlić się słowami Nowenny Pompejańskiej, powinien codziennie odmawiać trzy części Różańca Świętego: Radosną, Bolesną i Chwalebną. Przed rozpoczęciem nowej części należy przedstawić swoją intencję – tylko jedną. W ciągu 27 dni wierni odmawiają część błagalną Nowenny Pompejańskiej, a przez następne 27 dni odmawiają część dziękczynną. Szczególnym czcicielem tej modlitwy był o. Pio, który polecał ludziom, aby odmawiali tę modlitwę.
    W artykule o. Roman Szulc przytacza wiele przykładów-świadectw ludzi, którzy odprawili nowennę Pompejańską, kiedy pomagała ona ludziom w bardzo ciężkich sytuacjach życiowych.
    Sceptykom, którzy zwracają uwagę na to, że modlitwa w ciągu 54 dni jest jednym z zabobonów chrześcijańskich, o. Roman odpowiada: "Sprawa jest nie w liczbach, a w ufności Bogu. Pan Bóg oczekuje od nas wytrwałości i dużo otwiera nam dzięki tej modlitwie. Wyrywa nas z duchowego lenistwa, i to, co kiedyś wydawało się nierozwiązalnym problemem, możemy zobaczyć w innym świetle".
 

Strona 23 z 25:

Numer aktualny

 

Kalendarz 2022

Kalendarz
«Słowo Życia»
na rok 2022

Kalendarz liturgiczny

 
green
Obchodzimy imieniny:
Do końca roku pozostało dni:  313

Czekamy na Wasze wsparcie

skarbonkaDrodzy Czytelnicy!
Prosimy Was o pomoc w głoszeniu Dobrej Nowiny. Czekamy na Wasze listy, artykuły, zdjęcia i wsparcie finansowe gazety. Jako jedna rodzina "Słowo Życia" pragniemy nieść słowo Boże, mówić o Chrystusie i Kościele co raz większemu gronu ludzi na Białorusi oraz poza jej granicami.