GRODNO
Środa,
17 kwietnia
2024 roku
 

Kącik dziecięcy

Wakacje – czas z Bogiem

Kącik dziecięcy

Witaj Maleńki Czytelniku! Na pewno w ostatnim dniu roku szkolnego wróciłeś do domu i pomyślałeś: „Nareszcie wakacje! Gdzie by się wybrać? Zasłużyłem na odpoczynek!”. Obstawiam, że ten czas każdy odbiera jako coś pozytywnego, przyjemnego. Spróbujmy sobie wyobrazić, co widzimy przed oczyma, gdy myślimy o wakacjach. Plaża i spokojne morze z pięknym zachodem słońca, palmy i tropiki, skały górskie, miasto o ciekawej architekturze, które planujemy zwiedzić... Co będziesz robił podczas odpoczynku? Łowił ryby, pływał w jeziorze, wspinał się na szczyt góry, poznawał miejscowość, opalał się, czytał, jeździł na rowerze?
Lato to czas gorący, leniwy. Życie toczy się wolniej, niby w innym wymiarze. Odpoczywamy... I właśnie latem z łatwością zostawiamy Boga na uboczu. Czując się wolni i radośni, zapominamy o obowiązkach dobrego chrześcijanina. A Bóg? Bóg czeka.
    Św. Jan Bosko, który żył we Włoszech w XIX wieku, opiekował się ubogimi chłopcami. Gdy zbliżał się okres wakacji, starał się przekonać swych młodych przyjaciół o tym, by w wolnym czasie „Nie krzywdzili Boga i nie szkodzili własnej duszy”. „Gdy ojciec wyprawia swoje dzieci daleko – pewnego razu rzekł św. Jan Bosko – mimo pewności, że są posłuszne i wiedzą, jak się zachować, niepokoi się o nie, by nie zbłądziły, nie trafiły w nieprzyjemną sytuację. Tak mocno je kocha! Ja jestem tym ojcem, a wy – moimi dziećmi, które wkrótce porzucą swego ojca, wyjeżdżając na wakacje. I aby nie zdarzyło się nic złego, chcę dać wam kilka porad. Przede wszystkim pamiętajcie, że Bóg widzi was zawsze i wszędzie, również w chwilach odpoczynku i zabawy. Aby nie obrazić Pana, nie odejść od Niego, warto unikać kontaktu z gorszącymi ludźmi. Są to ci, którzy hańbią religię, mówią o niej źle, mają niedobre zamiary. Podczas wakacji powinniście znaleźć czas na niedzielną i świąteczną Mszę św., regularną spowiedź i Komunię św., a także na codzienną modlitwę poranną i wieczorną. Mimo wolnego czasu, którego macie teraz wystarczająco dużo, musicie walczyć z lenistwem. Troszczcie się o to, by nie stracić ani chwili!”.
    Przed rozpoczęciem wakacji św. Jan Bosko często powtarzał: „Trzeba wam czytać i się uczyć, ponieważ macie dobrą możliwość, by nadrobić luki powstałe w ciągu roku szkolnego. Lektura nie tylko jest rozrywką, lecz przede wszystkim uczy. Wakacje to również czas, by pomóc rodzicom. Pracują bez przerwy dla dobra rodziny. Przez pomoc w swoim wolnym czasie możecie im za to wynagrodzić... Polecałbym wam jeszcze tysiące innych rzeczy. Wszystko po to, byście przeżyli wakacje dobrze. Jednak zatrzymam się na jednej radzie, która zawiera w sobie wszystko, o czym chciałbym was prosić. Nie popełniajcie żadnego grzechu! Brońcie się jak przed jadowitym wężem. Jeśli się to wam uda, spędzicie dobre wakacje, wrócicie zdrowi i radośni, gotowi do rozpoczęcia kolejnego roku nauki i pracy. Zostawiam wam te słowa jak ojciec, który kocha swoje dzieci”.
    Drogi Maleńki Czytelniku! Ja również dołączam do porad tego wielkiego świętego i na koniec zamiast zadania pragnę podzielić się z Tobą niezwykłymi 10 przykazaniami na wakacje. Możesz wydrukować je sobie na dużym arkuszu papieru, aby zawsze były przed oczyma.
   
    10 przykazań na wakacje:
    1. Pożegnaj się ze swoimi rodzicami, ale nie z Bogiem.
    2. Nie zapomnij plecaka, włóż do niego modlitewnik i różaniec.
    3. Weź dobre buty, by podczas wakacji przyjść do kościoła.
    4. Rozmawiaj nie tylko z ludźmi, lecz także z Bogiem – często się módl.
    5. Poruszaj się kierowany kompasem i przykazaniami, wtedy się nie zgubisz.
    6. Zawsze miej pełny żołądek i nigdy puste serce – przystępuj do Komunii św.
    7. Załóż ciemne okulary, lecz nie zakrywaj się przed Bogiem.
    8. Nie zostawiaj śmieci na postojach, a tym bardziej w swojej duszy.
    9. Nie rzucaj po drodze kamienie, lecz uśmiechy.
    10. Po wakacjach zapisz się na katechezę, zaplanuj regularne spotkania z Panem Bogiem podczas Mszy św.

   Pamiętaj: od Bożych i kościelnych przykazań nie ma wakacji!
 

Jak wygląda Matka Boża?

Kącik dziecięcy

Witaj Maleńki Czytelniku! Przeżywamy cudowny miesiąc maj, który jest czasem poświęconym Maryi. Na pewno wielu z nas pragnie wiedzieć, jak w rzeczywistości wygląda Matka Boża. Dziś istnieją różnorodne Jej wizerunki, z których każdy jest inny, a zarazem są bardzo podobne do siebie. Niektórzy nawet mieli szczęście zobaczyć Maryję na własne oczy podczas objawień. Takimi szczęściarzami były m.in. dzieci z Fatimy.
Minęło 102 lata od chwili, gdy Niepokalana ukazała się w malowniczym jeszcze wtedy miasteczku w Portugalii maleńkim pastuszkom: Łucji, Franciszkowi i Hiacyncie. Franciszek nie wątpił, że widział Bogarodzicę, ale jako jedyny nie mógł słyszeć, co mówi. Według słów chłopca, Maryja przyszła szybko, ze wschodu i stanęła przy dębie. Odeszła w bok i zatrzymała się w punkcie, gdzie na niebie wschodzi słońce. Jej ubranie składało się z białej szaty ze złotym wzorem i płaszcza okrywającego Jej postać. Ręce miała złożone, niby do modlitwy, i trzymała w nich różaniec o białych paciorkach. „Nigdy nie widziałem nikogo piękniejszego niż Ona” – z zachwytem mówił Franciszek.
 

Słodki poczęstunek

Kącik dziecięcy

Wiał zimny północny wiatr. Z nieba spadał drobny śnieg. Andrzej, student uniwersytetu rolniczego, siedział w ciep- łym pokoiku akademika i z zapałem wcinał świeżo ugotowaną zupę. Po obiedzie zauważył, że zjadł ostatni kawałek chleba. Strasznie mu się nie chciało włóczyć do sklepu, ale przecież bez chleba długo się nie da!
    I kolega z pokoju dziś wróci ze wsi i na pewno przywiezie smakołyki. A czyż można je jeść bez chleba? Andrzej na weekend do domu się nie wybrał, gdyż trochę się przeziębił i postanowił, że lepiej jest odpocząć i się wyspać, niż wybierać się w podróż, gdy jest tak zimno. Z wielką niechęcią ubrał się i wyszedł na dwór.
 

Kroczymy za Jezusem Drogą Krzyżową

Kącik dziecięcy

Witaj, Maleńki Czytelniku! Na pewno już nieraz słyszałeś lub osobiście uczestniczyłeś w nabożeństwie Drogi Krzyżowej. Dziś pragnę Ci opowiedzieć, jak powstała ta tradycja i do czego nas zachęca.
Stacje Drogi Krzyżowej to momenty z ostatnich godzin życia Chrystusa na ziemi. Służą nam przypomnieniem o uniżeniu, które Jezus przyjął, wyrzekając się swoich boskich przywilejów, po to, by utorować dla ludzkości drogę do zbawienia przez ofiarę własnego życia.
 

Środa Popielcowa – początek Wielkiego Postu

Kącik dziecięcy

W Środę Popielcową kapłan posypuje głowy wiernych popiołem, mówiąc przy tym: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” lub „Prochem jesteś i w proch się obrócisz”. Symbolizuje to skruchę, z którą chrześcijanin powinien rozpocząć post. Popiół ma być z gałązek wierzby, poświęconych w Niedzielę Palmową ubiegłego roku. Gałęzie się spala, a zebrany popiół się święci. Ogień, który pochłania wierzbowe gałązki, symbolizuje ogień miłości przemieniający wszystko, co grzeszne, w popiół. Po liturgii Środy Popielcowej wierni wychodzą ze świątyni z krzyżykiem z popiołu na czole, jakby niosąc go w świat. A teraz proponuję Ci przeczytać ciekawe opowiadanie o popiele, które niegdyś usłyszałam.
 

Św. Kazimierz Królewicz

Kącik dziecięcy

Witaj Maleńki Czytelniku!
У W tym numerze proponuję Ci poznać innego świętego – Kazimierza Królewicza. Na pewno możesz się zdziwić, w jaki sposób królewiczowi udało się zostać świętym. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że Królestwo Niebieskie osiągają prostaczkowie, którzy przeznaczają swe życie na służbę Bogu i ludziom. Jednak jest to naprawdę możliwe! Mimo że życie św. Kazimierza było bardzo trudne, że musiał podejmować ogrom najróżniejszych decyzji, wybrał dla siebie drogę świętości przez ascezę i post. Kim więc był ten niezwykły święty? Oto czego się dowiedziałam o nim z książki „Ufając Chrystusowi. Życiorys niektórych świętych”.
 

Strona 4 z 34:

Numer aktualny

 

Kalendarz 2022

Kalendarz
«Słowo Życia»
na rok 2022

Kalendarz liturgiczny

 
white
Obchodzimy imieniny:
Do końca roku pozostało dni:  259

Czekamy na Wasze wsparcie

skarbonkaDrodzy Czytelnicy!
Prosimy Was o pomoc w głoszeniu Dobrej Nowiny. Czekamy na Wasze listy, artykuły, zdjęcia i wsparcie finansowe gazety. Jako jedna rodzina "Słowo Życia" pragniemy nieść słowo Boże, mówić o Chrystusie i Kościele co raz większemu gronu ludzi na Białorusi oraz poza jej granicami.