GRODNO
Sobota,
13 kwietnia
2024 roku
 

Gazeta seminaryjna

Idźcie i głoście

Gazeta seminaryjna

Koło misyjne
Kochani Czytelnicy! Światowy Dzień Misyjny (III niedziela października) jest już za nami. Zechciejmy jeszcze zatrzymać się nad tematem posłania misyjnego i głoszenia Dobrej Nowiny o Jezusie Chrystusie, który jest jedynym Odkupicielem człowieka. Jest to temat, którego nie można ominąć, gdyż, jak zaznaczył papież Benedykt XVI, „jest to najcenniejsza posługa, jaką Kościół może dać ludzkości”. Nakaz głoszenia Ewangelii wypływa z dobrze pojętej miłości, która zawsze chce promieniować. A potrzeba głoszenia Ewangelii „po krańce ziemi” jest wciąż aktualna. Bł. Jan Paweł II w encyklice „Redemptoris misio” pisał: „Misja Chrystusa Odkupiciela, powierzona Kościołowi, nie została jeszcze bynajmniej wypełniona do końca. Gdy u schyłku drugiego tysiąclecia od Jego przyjścia obejmujemy spojrzeniem ludzkość, przekonujemy się, że misja Kościoła dopiero się rozpoczyna i, że w jej służbie musimy zaangażować wszystkie nasze siły”. Zastanówmy się więc, dlaczego i w jaki sposób powinniśmy włączyć się w misyjną działalność Kościoła.
 

Kleryk - człowiek, którzy modli się

Gazeta seminaryjna

„Modlitwa - to wielka brama do wiary. Dlatego do życia chrześcijańskiego przynależy wysiłek codziennej modlitwy. Jednak nie można nauczyć się modlić, tak jak uczy się techniki. Choć dziwnie to zabrzmi: modlenie się jest darem, który otrzymujemy przez modlenie się” (YOUCAT 469).
Każdy człowiek, a tym bardziej chrześcijanin, pragnie i szuka Boga w swoim życiu. Modlitwa jest zaspokojeniem tej potrzeby. Trudno wyobrazić sobie funkcję i zadanie Kościoła, prawdziwe i głębokie duchowe życie człowieka wierzącego bez oparcia w modlitwie. To właśnie z niej czerpiemy siły i moc w dążeniu do doskonałości. To ona jest pomocą w wielu różnych sytuacjach naszego życia.
    Życie duchowe zarówno kapłana, jak i kleryka bez głębokiego przeżycia modlitwy jest puste i suche. Młody człowiek, pragnący zostać kapłanem, powinien być przygotowany i odpowiednio uformowany do kapłaństwa. Czymś niewłaściwym byłoby, gdyby w życiu kleryka zabrakło modlitwy, bo to właśnie on będzie musiał innych nauczyć sztuki modlitwy. Będzie dawać coś z siebie. A to jest bardzo trudne, jeżeli stale nie uzupełniać tego, co zostało nam dane przez Boga. W tym ciągłym dawaniu bardzo ważną pomocą jest modlitwa.
   

Nasza modlitwa za zmarłych

Gazeta seminaryjna

Kącik ministranta
Króluj nam, Chryste! Drodzy ministranci, witam Was na stronach naszej gazety. Listopad jest ostatnim jesiennym miesiącem. W tym miesiącu wspominamy naszych zmarłych, którzy już zakończyli życie na ziemi i odeszli do Boga po swoją nagrodę. Niektórzy z nich potrzebują naszej modlitwy i ofiary, gdyż w czyśćcu cierpią kary, których sami Bożej sprawiedliwości już zadośćuczynić nie mogą. Czy pamiętamy o nich (nie tylko w listopadzie) w naszym codziennym życiu? Jaka jest nasza modlitwa za zmarłych?
Życie na ziemi jest jedyną możliwością przygotowania się do wieczności. Innej szansy nie będzie. Ta myśl pobudza nas do tego, aby nieustannie pamiętać o modlitwie za zmarłych, którzy sami sobie pomóc już nie mogą. Dlatego podczas modlitwy „Anioł Pański” mówimy: „Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie…”. W poszczególne rocznice śmierci zmarłych uczestniczymy także we Mszy św., w ich intencji przyjmujemy Komunię Świętą. Choroba lub jakiekolwiek inne cierpienie przyjęte z miłością posiada wielką wartość przed Bogiem. Jednak, nasza troska o zmarłych jest o tyle gorętsza, o ile sami pamiętamy o swojej śmierci. A jak ja wyobrażam śmierć? Czy uważam ją za coś realne i nieuchronne w swoim życiu?
   

Serce diecezji bije dla nas

Gazeta seminaryjna

Rektor ks. Józef StaniewskiDrodzy Czytelnicy i Przyjaciele "Słowa Życia"!
   Pozwólcie, że najpierw przekażę słowa uznania i podziękowania redaktorowi naczelnemu ks. Pawłowi Sołobudzie wraz z zespołem redakcyjnym za zainicjowanie ciekawej rubryki "Zadajemy pytania", dzięki której Czytelnicy mogą sporo się dowiedzieć o instytucjach kościelnych. Cieszy mnie fakt, że seminarium grodzieńskie także nie zostało pominięte, a nawet, jak świadczą zadane pytania, cieszy się zainteresowaniem nie tylko wśród wiernych diecezji grodzieńskiej.
W ramach odpowiedzi na te pytania chciałbym najpierw przedstawić w skrócie ogólne informacje dotyczące Wyższego Seminarium Duchownego w Grodnie.
   

Kapłan wielkiego serca

Gazeta seminaryjna

"Bóg widzi: czas ucieka — wieczność czeka na człowieka" — twierdzi stare przysłowie. Wszystko przemija, słynne postacie odchodzą w niepamięć. Jednakże na zawsze są zapisani w pamięci pokoleń ci, którzy całe swoje życie poświęcili służbie ludziom. Mam na myśli niezłomnych świadków naszej wiary, kapłanów, którzy posługiwali wiernym w czasach Związku Radzieckiego. Oni odważnie poszli za Chrystusem i przeżywszy prześladowania, zachowali i przekazali nam bezcenny skarb wiary. Do nich można zaliczyć świetlaną postać ks. Stanisława Kuczyńskiego, którego wierni nazywali "Kapłanem wielkiego serca", gdyż zyskał u nich niezachwiany autorytet. Dla nas zaś ks. Kuczyński jest bliski z tego powodu, że przez niecałe 6 lat służył młodemu Kościołowi Grodzieńskiemu. Zmarł w Grodnie 15 lat temu.
Dzieciństwo i młodość
    2 stycznia 1914 r. w pobożnej rodzinie Kuczyńskich, która liczyła 10 dzieci, przyszedł na świat chłopczyk. 14 stycznia rodzice Adam i Aniela z Polańskich przynieśli dziecko do parafialnego kościoła w Olkowiczach koło Wilejki (dzisiaj jest to archidiecezja Mińsko-Mohylewska), aby je ochrzcić. Na chrzcie nadano mu imię Stanisław.
   

Miasto wielkiej kultury i bogatej historii

Gazeta seminaryjna

Zdaje się, że nie tak dawno rozpoczęliśmy rok akademicki, a już dobiegł on końca. Po zaliczonej sesji skończyliśmy rok nauki, studium i formacji. Był on kolejnym krokiem w naszej drodze do celu, którym jest upragnione kapłaństwo. Rok akademicki 2010/2011 zakończyliśmy, można powiedzieć, niezwyczajnie: dzięki staraniom naszych przełożonych organizowano wycieczkę do Lwowa. Była to dla nas ogromna niespodzianka, o której chciałbym opowiedzieć wszystkim czytelnikom "Słowa". W maju każdego roku w naszym seminarium są organizowane wycieczki zwane majówkami, ponieważ odbywają się zawsze w maryjnym miesiącu. O majówce, którą przeżyliśmy w tym roku, mogliśmy tylko marzyć.
    Lwów – to miasto zachodniej Ukrainy, bogate pod względem kulturowym i historycznym. Liczy ponad 800 tysięcy mieszkańców. Mówiąc o Lwowie, można powiedzieć tak: czym dla Polski jest Kraków, a dla Białorusi Nieśwież, tym dla Ukrainy jest Lwów.
   

Wakacj, wakacje, wakacje...

Gazeta seminaryjna

Po zaliczeniu ostatniego egzaminu dla alumnów naszego seminarium nastąpił długo oczekiwany czas wakacji, czas na odpoczynek i praktyki duszpastersko-liturgiczne. W tym roku klerycy będą aktywnie udzielać się nie tylko we własnych parafiach i w seminarium, ale także wezmą aktywny udział w życiu diecezji grodzieńskiej.
    Przede wszystkim czekają na nich miesięczne praktyki na parafiach: Grodno–katedra, Lida–Fara, Wołkowysk (św. Stanisława), Odelsk, Bieniakonie, Szczuczyn, Brzostowica Mała, Brzozówka, Nowy Dwór, Żodziszki, Makarowce, a nawet Dortmund (Niemcy). Praktyka na parafii stanowi dla kleryków najlepszą okazję do wykorzystania wiedzy zdobytej na wykładach w seminarium oraz daje możliwość dzielenia się radością wiary i powołania z ludźmi, do których zostaną posłani.
   

Strona 2 z 8:

Numer aktualny

 

Kalendarz 2022

Kalendarz
«Słowo Życia»
na rok 2022

Kalendarz liturgiczny

 
violet
Obchodzimy imieniny:
Do końca roku pozostało dni:  263

Czekamy na Wasze wsparcie

skarbonkaDrodzy Czytelnicy!
Prosimy Was o pomoc w głoszeniu Dobrej Nowiny. Czekamy na Wasze listy, artykuły, zdjęcia i wsparcie finansowe gazety. Jako jedna rodzina "Słowo Życia" pragniemy nieść słowo Boże, mówić o Chrystusie i Kościele co raz większemu gronu ludzi na Białorusi oraz poza jej granicami.