GRODNO
Sobota,
20 kwietnia
2024 roku
 

Gazeta seminaryjna

Chleb życia, Ciało Chrystusa - lekarstwem nieśmiertelności

Gazeta seminaryjna

"Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza" (Mt 13,30)
Lato – to miesiące gwiaździstych nocy i upalnych dni, ale przede wszystkim - "pozłoconego zboża, posrebrzanego żyta". Otóż żniwa, czas plonów pracy rolników, która trwała przez wiosnę i lato. Czas na zaopatrzenie nas w chleb powszedni.
Drodzy ministranci, korzystając z okazji naszego kolejnego spotkania, chciałbym porozmawiać z Wami właśnie o chlebie - o tej tak prostej, a zarazem koniecznej w naszym życiu rzeczy, przy tym porównując go do służby ministranta.
 

W Drodze do Celu

Gazeta seminaryjna

Tradycyjnie już od kilku lat pierwsza niedziela Wielkiego Postu jest dla nas, kleryków WSD w Grodnie, bardzo szczególnym i wyjątkowym dniem. Każdy z nas, a szczególnie trzeci, czwarty i piąty roczniki, czeka na ten dzień z wielką niecierpliwością i drżeniem serca, bo w tym dniu otrzymujemy kandydaturę, akolitat i lektorat.
Formację seminaryjną można porównać z drogą, a posługi są koniecznymi krokami na niej w dotarciu do celu, jakim jest kapłaństwo. Pierwsza niedziela Wielkiego Postu w tym roku nie była wyjątkiem. 13 marca, po przeżyciach rekolekcji wielkopostnych, które były dobrym czasem na przygotowanie się do przyjęcia posług, z samego rana, podczas uroczystej jutrzni trzej bracia z piątego roku zostali włączeni do grona kandydatów do święceń diakonatu i kapłaństwa i przyjęci przez księdza biskupa Antoniego Dziemiankę. Na godzinę dwunastą udaliśmy się do kościoła katedralnego, gdzie podczas Mszy świętej dziewięciu klerykom z czwartego roku została udzielona posługa akolitatu, a ośmiu klerykom z trzeciego roku - posługa lektoratu.
    Może, ktoś się spyta: a co to za posługi i jaka jest ich funkcja? Oto właśnie teraz, drodzy Czytelnicy, pragnę przybliżyć je Wam i wyjaśnić, czym są i jakie mają znaczenie.
   

Rekolekcje z o. Ryszardem z Elbląga

Gazeta seminaryjna

W dniach 9-12 marca wspólnota seminaryjna przeżywała rekolekcje wielkopostne, które przeprowadził o. Ryszard Półtorak, ojciec duchowny Wyższego Seminarium Duchownego z Elbląga w Polsce. Dowiedziawszy się, że jego rodzice pochodzą z naszych ziem, poprosiłem go o wywiad.
- Jak często Ojciec przyjeżdża na Białoruś? Jaki ma stosunek do tych ziem, z których pochodzą rodzice Ojca?
    Do tych ziem zawsze podchodzę z wielkim sentymentem, który mam jeszcze z dzieciństwa. Opowiadania z tego czasu sprawiały, że we mnie rosła taka tęsknota. Pierwszy raz byłem na Białorusi w latach 70. jako dziecko. Od roku 1987, kiedy zostałem wyświęcony na kapłana, przyjeżdżałem tu częściej: co roku albo co kilka lat, prawie zawsze do rodziny do Szydłowic.
   

Bronić życia - to zadanie każdego człowieka

Gazeta seminaryjna

Życie człowieka zaczyna się w momencie poczęcia. To Bóg daje istnienie, duszę, a rodzice, z Bożego ustanowienia, współdziałają z Nim w akcie prokreacji. Tylko Bóg jest absolutnym Panem życia i śmierci człowieka, z tego powodu nikomu nie wolno decydować o życiu i śmierci swojej lub innej osoby, szczególnie niewinnej i bezbronnej, jaką jest dziecko poczęte. Pismo Święte, Boże Słowo skierowane do każdego człowieka, wyraźnie mówi: "Nie będziesz zabijał" (Wj 20, 13). Zabójstwo człowieka jest obrazą Boga, bo każdy człowiek nosi w sobie podobieństwo do Niego (por. Rdz 1, 26- 27), także ten najmniejszy z braci.
    W swoich planach Bóg "w Nim [Chrystusie] bowiem wybrał nas przed założeniem świata…" (Ef 1, 4). W Jego odwiecznych zamysłach nasze istnienie wybiega nawet poza moment stworzenia świata, już wtedy miał dla każdego człowieka indywidualny plan rozwoju, a przerwanie ciąży jest nieodwołalnym niszczeniem tego planu.
    Kościół na przestrzeni dziejów zawsze występował przeciwko zabijaniu dzieci nienarodzonych, potwierdzając w swym nauczaniu, że życie człowieka jest "święte i nienaruszalne" (Jan Paweł II, "Evangelium vitae") na każdym etapie jego rozwoju, od poczęcia do naturalnej śmierci, a "przerywanie ciąży jest zawsze poważnym nieładem moralnym" (Jan Paweł II, "Evangelium vitae"). "Istota ludzka powinna być uszanowana - jako osoba - od pierwszej chwili swojego istnienia. […] Nauczanie to nie jest zmienione i pozostaje niezmienne" (Kongregacja nauki wiary, "Donum vitae").
   

Koło misyjne

Gazeta seminaryjna

Drodzy Czytelnicy!
Trwając w radosnym oczekiwaniu na dzień beatyfikacji Sługi Bożego Jana Pawła II — 1 maja br. — przypominamy sobie dzisiaj, jak bardzo Jan Paweł II był wrażliwy na problemy i potrzeby misji wśród narodów. Poświęcając problematyce misyjnej całą Encyklikę "Redemptoris missio" ("Misja Odkupiciela") "o stałej aktualności posłania misyjnego", już przez ten fakt podkreśla ważność i niezbywalność posługi głoszenia Ewangelii tym, którzy jej nie słyszeli.
ЯJak więc możemy uczestniczyć w dziele misyjnym? Poprzez naszą duchową współpracę: modląc się w intencji misji, ofiarując za misjonarzy swoje cierpienie, stwarzając w rodzinach dobre warunki do budzenia się powołań misyjnych u młodzieży. Papież zachęca młodych do odważnej odpowiedzi na głos powołania misyjnego: "Panie, oto ja, jestem gotowy! Poślij mnie!" (por. Iz 6,8). Mają im przyjść z pomocą ożywione duchem misyjnym stowarzyszenia i grupy młodzieżowe w ich rodzinnych parafiach. Także Papieskie Dzieła Misyjne — Dzieło Rozkrzewiania Wiary, Dzieło Świętego Piotra Apostoła, Dziecięctwo Misyjne i Unia Misyjna — budzą w Ludzie Bożym poczucie odpowiedzialności za powszechną misję Kościoła. Po tej refleksji Jan Paweł II rozważa o duchowości misyjnej wypływającej z osobistej świętości każdego wierzącego. Ojciec Święty pisze pełne nadziei słowa: "Widzę świt nowej epoki misyjnej, która stanie się okresem promiennym i bogatym w owoce, jeśli wszyscy chrześcijanie […] odpowiedzą z wielkodusznością i świętością na wołania i wyzwania naszych czasów".
   

Służyć Bogu

Gazeta seminaryjna

Kącik ministranta
ROZMOWA Z KSIĘDZEM PRAŁATEM JÓZEFEM TRUBOWICZEM

- W jakich warunkach i w jakim roku Ksiądz został  ministrantem?
   Wtedy mieszkałem na terytorium Polski, bo Polska sięgała granicą na wschód po Druję. To były 18 lat polskiej wolności. Wtedy chodziłem do kościoła i w 1936 roku zostałem ministrantem. Kościół znajdował się w parafii Plusy, powiatu Brasławskiego. Chodziłem do szkoły, a potem z innymi rówieśnikami zacząłem służyć do Mszy św. Nie było nas dużo, ale trochę było. Ministrantem byłem tylko przez 3 lata, potem zaczęła się wojna 1941 r. Zabrano księdza i kościół został zamknięty.
    - Czym się różniła tamta służba ministranta od teraźniejszej, oprócz tego, że była wedle liturgii Soboru Trydenckiego?
   Wszystko było po łacinie i tego trzeba było się nauczyć i potem odpowiadać kapłanowi podczas Mszy Świętej w języku łacińskim. Na początku ksiądz z ministrantem na przemian odmawiali psalm, potem dłuższy Confiteor, Introibo ad altare Dei, potem Oremus. Ksiądz wstępował do ołtarza i znów mówił Introibo ad altare Dei, znowu Oremus. Wtedy Liturgia była dłuższa i było dużo odpowiedzi, których trzeba było nauczyć się.
   

Boże Narodzenie 2010

Gazeta seminaryjna

Bóg się rodzi, moc truchleje...
    Trzeba mocnej wiary, ażeby uwierzyć i przyjąć plan Boży. Trzeba wielkiej pokory, ażeby w Tym Dziecięciu rozpoznać Tego, przed Którym truchleją moce. Trzeba gorącej miłości, ażeby przyjąć Boga sercem...
    Niech w Święto Bożego Narodzenia oraz Roku Pańskim 2011 Bóg umocni Waszą wiarę, utwierdzi pokorę, rozpali miłość do Boga i do człowieka.
    Tego z całego serca życzy wspólnota Wyższego Seminarium Duchownego w Grodnie.
   

Strona 3 z 8:

Numer aktualny

 

Kalendarz 2022

Kalendarz
«Słowo Życia»
na rok 2022

Kalendarz liturgiczny

 
white
Obchodzimy imieniny:
Do końca roku pozostało dni:  255

Czekamy na Wasze wsparcie

skarbonkaDrodzy Czytelnicy!
Prosimy Was o pomoc w głoszeniu Dobrej Nowiny. Czekamy na Wasze listy, artykuły, zdjęcia i wsparcie finansowe gazety. Jako jedna rodzina "Słowo Życia" pragniemy nieść słowo Boże, mówić o Chrystusie i Kościele co raz większemu gronu ludzi na Białorusi oraz poza jej granicami.