GRODNO
Czwartek,
22 lutego
2024 roku
 

Kącik dziecięcy

Historia bożonarodzeniowej choinki

Kącik dziecięcy

Istnieje dużo legend związanych z bożonarodzeniową choinką. Dlaczego stawiamy ją w naszych domach w przeddzień Bożego Narodzenia? Dlaczego upiększamy ją włosami anielskimi? O tym wszystkim opowiadają stare podania.
Historia przemiany choinki w drzewko bożonarodzeniowe nie jest dokładnie znana. Przepuszcza się jednak, że zwyczaj ten pochodzi z dawnej tradycji germańskiej, gdzie choinka uważana była za znak niewiędnącej przyrody, znak zwycięstwa życia nad śmiercią. Po chrzcie germańskich narodów, choinkę zaczęto używać jako znak Bożego Narodzenia, stawiano ją w domach 24 grudnia. Pierwsze bożonarodzeniowe choinki były ozdobione kwiatami i owocami, a później – cukierkami, orzechami i świeczkami. Takie ozdoby były dla choinki zbyt ciężkie. Dlatego niemieccy artyści zaczęli wymyślać szklane zabawki, aby zamienić owoce i inne ciężkie ozdoby. Tradycja stawiania choinki na Boże Narodzenie rozpowszechniła się po całej Europie i Ameryce.
 

Słońce i Wiatr

Kącik dziecięcy

Mądrość biblijna głosi: „Będziesz miłował swego bliźniego, jak siebie samego” (Mt 22, 39). Ale jakże często okrucieństwo zasłania prawdziwe uczucia, i wydaje się nam, że utrzymać człowieka przy sobie można tylko siłą i groźbami. Chociaż czasem wystarczy otworzyć SŁOŃCE w swej duszy.
Spotkały się kiedyś Słońce i Wiatr i założyły się, kto z nich jest mocniejszy. Wiatr krzyknął: - Jestem najmocniejszy i najpotężniejszy! Z łatwością mogę wywołać huragan i burzę. Udowodnię ci, że jestem większy. Spójrz na mężczyznę w płaszczu. Jednym tchnieniem zdejmę z niego ten płaszcz.
   

Tajemnicza historia

Kącik dziecięcy

Wtedy Piotr podszedł do Niego i zapytał: "Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?" Jezus mu odrzekł: "Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy".(Mt 18, 21-22)
Pewnego razu wszystkie leśne zwierzętazachorowały: przestały widzieć niektóre przedmioty. Lecz najstraszniejsze było to, że przestali widzieć jeden drugiego. Na przykład, Zajączek nie widział tylko Wilka i Niedźwiedzia, ale dobrze widział Jeżyka. Widział także marchewkę, lecz nie mógł zobaczyć dużego arbuza. Niedźwiedź i Wiewiórka nie widziały marchewki. Natomiast Niedźwiedź widział miód, a Wiewiórka – orzechy. Pełna plątanina!
    A wszystko zaczęło się tak. Pewnego dnia Zając postanowił zaprosić do siebie Niedźwiedzia. Długo się zastanawiał, czym poczęstować gościa, i wymyślił, że najsmaczniejsza jest marchewka. Dlatego wybrał najsoczystszą marchewkę.
   

Przeszłość, teraźniejszość czy przyszłość?

Kącik dziecięcy

Dawno-dawno temu za błękitnymi morzami, za wysokimi górami spotkali się trzej mędrcy. Zaczęli oni się sprzeczać, co dla człowieka jest najważniejsze: jego przeszłość, teraźniejszość czy przyszłość?
    Pierwszy mędrzec powiedział:
    - Moja przeszłość czyni mnie tym, kim jestem. Umiem to, czego nauczyłem się w przeszłości. Nie pomylę się więcej, ponieważ przechowuję wspomnienia o tych błędach, które kiedyś popełniłem. Wierzę w siebie, ponieważ dobrze wychodziły mnie rzeczy, za które brałem się wcześniej. Podobają mi się ludzie, z którymi kiedyś było mi łatwo i przyjemnie. Patrzę na was teraz, widzę wasz uśmiech i czekam, że będziecie mnie zaprzeczać, ponieważ już niejednokrotnie sprzeczaliście się ze mną, wiem, że z czymś się nie pogodzicie.
   

Skarby pirata (ciąg dalszy)

Kącik dziecięcy

Michałek zobaczył kufer piracki pod nogami i ucieszył się z takiej wymiany. Wyjął z kufra pieniądze, schował je do kieszeni i, zadowolony, pobiegł do sklepu po cukierki. Lecz radość trwała niedługo. Michałek zauważył, że już nie lubi ani czekolady, ani lodów, ani cacek, ani zabaw z przyjaciółmi.
    Lecz najstraszniejsze było to, że przestał kochać nawet mamę z tatą, babcię i siostrzyczkę. A w dodatku przestał być dobrym. Kiedy miłość i dobroć znikają, serce natychmiast wypełnia się nienawiścią i złośliwością. Michałek zaczął krzywdzić swoich przyjaciół i bliskich. Minęło zaledwie trzy dni, a on zdążył już ze wszystkimi się pokłócić. Zrobił się bardzo smutny, ponieważ ludzie wydawali mu się obcy i nieprzyjemni. Jaka może być radość, jeśli wszystko dookoła przestało się podobać.
   

Skarby pirata

Kącik dziecięcy

W swoim pokoju Michałek często lubił rozmawiać z zabawką, słonikiem. Dzisiaj, gdy chłopczyk usłyszał od mamy dziwne słowa o tym, że prawdziwe bogactwo znajduje się w ludzkim sercu, Michałek wziął na ręce swego słonika i powiedział mu:
    – - Słoniku, nie wiesz, dlaczego dorośli czasem wymyślają różne głupoty i zmuszają dzieci do wierzenia w nie? Dzisiaj mama powiedziała mi, że wszystkie bogactwa i skarby człowieka znajdują się w jego sercu. Pewnie myśli, że jestem jeszcze mały i nie wiem, co to jest skarb. Pamiętasz, słoniku, jak oglądaliśmy razem kreskówkę o piratach? W niej jeden pirat długo szukał skarbów, a potem znalazł kufer ze złotem i innym bogactwem. Nie pamiętasz? Ten pirat przez cały czas śpiewał piosenkę:
    "Hej-hej, wy, cienie na ścianie, chcę waszych skarbów, oddam wam swoje..."
    Michał jeszcze nie skończył piosenki pirata, jak nagle za plecami usłyszał ochrypły cichy głos: "Dobrze, dobrze myślisz".
   

Jeśli wszyscy przestaną się uczyć

Kącik dziecięcy

Przyszedł Janek ze szkoły zasmucony i zastanawia się:

- Znowu te lekcje trzeba odrabiać! Pół dnia w szkole trzeba się uczyć, a potem jeszcze w domu dorośli nie dają pobawić się spokojnie. I kto w ogóle te szkoły wymyślił, lepiej by ich na świecie wcale nie było. Gdyby rodzice sami nie uczyli się w szkole, to z pewnością dzieci swoje też do nauki nie zmuszali.

- Jak byłoby dobrze – marzył chłopak – gdyby dorośli przez całe życie sami się nie uczyli i w ogóle nie wiedzieli nawet, co to jest szkoła. Baw się sobie przez cały dzień, wesel się, odpoczywaj – i żadnej nauki.

Nagle dookoła zrobiło się ciemno, Jankowi zakręciło się w głowie...

Chłopiec rozejrzał się dookoła i bardzo się zdziwił. Podręczniki i zeszyty gdzieś znikły, w pokoju zostały same zabawki. Janek spojrzał przez okno i z radości aż podskoczył: tam, gdzie dzisiaj z rana stała szkoła, teraz rosły tylko drzewa.

- Czyżby moje marzenie się spełniło?! – ucieszył się Janek. Wyjrzał za drzwi, a tam tata, mama, babcia i dziadek hałasują. Tata nabrał całe kieszenie samochodzików Janka, dziadek znalazł procę, a mama z babcią wzięły piłkę –  i za chwilę wszyscy pobiegli bawić się na podwórku.

   

Strona 22 z 29:

Numer aktualny

 

Kalendarz 2022

Kalendarz
«Słowo Życia»
na rok 2022

Kalendarz liturgiczny

 
white
Obchodzimy imieniny:
Do końca roku pozostało dni:  314

Czekamy na Wasze wsparcie

skarbonkaDrodzy Czytelnicy!
Prosimy Was o pomoc w głoszeniu Dobrej Nowiny. Czekamy na Wasze listy, artykuły, zdjęcia i wsparcie finansowe gazety. Jako jedna rodzina "Słowo Życia" pragniemy nieść słowo Boże, mówić o Chrystusie i Kościele co raz większemu gronu ludzi na Białorusi oraz poza jej granicami.