GRODNO
Piątek,
01 marca
2024 roku
 

Kącik dziecięcy

Bajka o dwóch świecach

Kącik dziecięcy

Pewien człowiek przyniósł do kaplicy dwie świece, zapalił je i postawił przed obrazem. Świece zapłakały swoimi gorącymi woskowymi łzami i zrozumiały, że żyć im przyjdzie jeszcze niedługo. Zaczęły prosić człowieka, aby je zgasił. Nie chciały bowiem palić się do końca, chciały jeszcze pożyć. Na co człowiek odpowiedział:
- Zostałyście stworzone po to, aby darzyć ludzi światłem, obie robicie dobrą i ważną sprawę – oświecacie obraz. Ludzie, którzy przychodzą do kaplicy, aby porozmawiać z Bogiem, są wdzięczni waszemu światłu, ponieważ, kiedy w kaplicy jest ciemno, wasz ogień pomaga im widzieć obraz. Przez całe swe krótkie życie powinniście się palić i świecić ludziom, do tego bowiem jesteście przeznaczone.
 

Piękna żaba i brzydki pies

Kącik dziecięcy

Nawet i takie coś może w życiu się wydarzyć: śliska zielona żaba może stać się piękna, a elegancki pies – brzydki, bo prawdziwe piękno znajduje się nie na zewnątrz, a w sercu. Pewnego razu pies myśliwski biegł wzdłuż brzegu i szukał kaczki, którą postrzelił jego gospodarz. Pies wąchał powietrze, krzaki i trawę w poszukiwaniu zranionego ptaka i niespodziewanie natknął się na żabę, siedzącą w zaroślach trzciny.
    - Żabo, czy nie widziałaś rannej kaczki? – zapytał pies.
    Żaba widziała kaczkę. Wiedziała też, że kaczka zostawiła 7 maleńkich kacząt, dlatego pokazała jej jedno spokojne miejsce, gdzie można czasowo uchronić się przed myśliwym i jego psem. Dlatego, kiedy żaba zobaczyła psa, nic mu nie powiedziała.
   

Nierozsądny wiatrowskaz

Kącik dziecięcy

- Ach, jak ciężko żyć – westchnął wiatrowskaz, kręcąc głową w różne strony. – Wiatr wieje to tu, to tam. A ja muszę za nim nadążać. A deszcz, gdybyście wiedzieli, jak mi dokucza deszcz. Zmusza mnie kręcić się bez przerwy. Kręci mi się w głowie, wydaje się, że jeszcze trochę i spadnę.
Mała biedronka uważnie słuchała skarg wiatrowskazu, patrząc na niego swoimi oczkami-paciorkami. Żałowała go do łez. Dopiero wczoraj przyleciała do tej miejscowości i jeszcze nie zdążyła z nikim się zapoznać, oprócz wiatrowskazu, który wciąż się żalił:
- A jeśli jeszcze grom i błyskawica zaczynają się!... Nie wyobrażacie sobie, jak to strasznie. Podrzuca mnie i zbija z tropu. Nie, więcej tak nie mogę, nie przeżyję tego. Wszyscy kręcą mną, jak chcą. I nigdy nikogo nie interesuje, czego ja chcę.
   

Drzewo polne

Kącik dziecięcy

Zima dobiegała końca. Ciepłe promienie słońca coraz częściej przebijały się przez chmury i przyroda powoli budziła się ze snu. Przed rozpoczęciem wiosny wszyscy uczniowie z klasy Walika otrzymali zadania. Jedni rysowali, inni siali nasiona kwiatów, a Walikowi kazano napisać wypracowanie, którego tematem jest znane przysłowie: "Człowiek niby drzewo polne". "Dziwnie – pomyślał Walik. – Drzewo to jest drzewo, a człowiek to jest człowiek. Co mogą mieć wspólnego?

   Trzeba porozmawiać z bratem, on studiuje na uniwersytecie i, na pewno, wszystko mi wyjaśni". Walik doczekał się końca zajęć i pobiegł do domu.
   

Kim jest Święty Walenty?

Kącik dziecięcy

14 lutego wspominamy Świętego Walentego i obchodzimy Dzień wszystkich zakochanych.
O tym Świętym istnieje wiele różnych historii i legend. Więc kim jest św. Walenty, który podarował całemu światu Dzień zakochanych?
    Mówią, że Świętych Walentych, którzy zmarli w Starożytnym Rzymie w roku 270 i są wspominani w tym samym dniu, było dwóch. Wiele w legendach o św. Walentym zgadza się i wiąże ze sobą, lecz każda z nich ma swój pewny niuans. Proponuję więc wybrać tę historię, która Wam najbardziej się spodoba. Według jednej z wersji Walenty był lekarzem i mieszkał w Rzymie. Nazywano go "lekarzem gastronomicznym", dlatego, że zawsze troszczył się o przyjemny smak tych leków, które przypisywał chorym. Mieszał gorzkie mikstury z winem, mlekiem lub miodem.
   Jeszcze jedna legenda opowiada, jak chrześcijański kaznodzieja Walenty został uwięziony za wiarę i za to, że na oczach wszystkich uzdrowił córkę strażnika więziennego: przywrócił jej wzrok. Walenty został skazany na śmierć, i zanim ponieść karę śmierci, posłał dziewczynie list pożegnalny, na pamiątkę którego w dniu św. Walentego przyjęto darować sobie nawzajem kartki w formie serca z życzeniami.
   

Znaleźć różę wewnątrz siebie

Kącik dziecięcy

Pewien człowiek posadził różę, starannie o nią dbał, podlewał. Zanim zakwitła, ostrożnie ją obejrzał. Gdy dostrzegł pączek, który powinien był rozkwitnąć, na łodydze zauważył też kolce i pomyślał: "Jak z rośliny, która ma mnóstwo kolców, może wyrosnąć taki piękny kwiat?"
    Zasmucony tą myślą, przestał podlewać różę, kwiatek zaginął i nigdy nie zakwitnął.
    A czy wiemy, że wewnątrz każdej duszy kryje się taka Róża? Czy pamiętamy, kim jesteśmy? Na czyj obraz i podobieństwo zostaliśmy stworzeni? Ten obraz został wpisany do naszego serca w momencie urodzenia. Właściwości, które czynią nas podobnymi do naszego Stwórcy, rosną w nas wśród kolców, będących naszymi błędami. Wielu z nas, patrząc na siebie, dostrzega tylko kolce.
   

Jezioro i strumyk

Kącik dziecięcy

W dalekim kraju górskim mieszkały po sąsiedzku jezioro i strumyk. Jezioro mieściło się u podnóża góry, a źródło strumyka zaczynało się znacznie wyżej – na samej górze.
Jezioro było z siebie bardzo dumne.
- Spójrz, strumyku, jakie jestem piękne, duże i czyste!
- Tak – zgodził się strumyk. – Jesteś bardzo piękne. I na pewno masz wielu przyjaciół. Jesteś takie duże, że możesz dzielić się swoją wodą ze wszystkimi, kto pragnie się napić. A ja jestem mały i nikt mnie nie zauważa.
- Cha-cha-cha! – uśmiechnęło się jezioro. – Dlaczego mam rozdawać swoją wodę innym? W ten sposób i ja mogę zostać maleńkim.
Podszedł do jeziora kozioł skalny.
   

Strona 21 z 29:

Numer aktualny

 

Kalendarz 2022

Kalendarz
«Słowo Życia»
na rok 2022

Kalendarz liturgiczny

green
Obchodzimy imieniny:
Dziś wspominamy zmarłych kapłanów:
Do końca roku pozostało dni:  306

Czekamy na Wasze wsparcie

skarbonkaDrodzy Czytelnicy!
Prosimy Was o pomoc w głoszeniu Dobrej Nowiny. Czekamy na Wasze listy, artykuły, zdjęcia i wsparcie finansowe gazety. Jako jedna rodzina "Słowo Życia" pragniemy nieść słowo Boże, mówić o Chrystusie i Kościele co raz większemu gronu ludzi na Białorusi oraz poza jej granicami.