GRODNO
Niedziela,
05 lutego
2023 roku
 

Łopienica: zniszczona świątynia

Parafii i świątynie

lapienica1
     Znalezienie nieodbudowanej świątyni na terytorium Grodzieńszczyzny nie jest takie proste, jednak można je tu spotkać.
     Są sytuacje, w których świątynię zwyczajnie nie ma komu i dla kogo odnowić. Podobnie sytuacja wygląda z dawnym kościołem w Łopienicy Wielkiej, ponieważ po 1945 roku nawet sama nazwa Łopienica Wielka przestała istnieć, gdyż dwór o tej samej nazwie został przyłączony do wsi Hryniewicze.
      Wielka, lub, jak wcześniej mówiono, Łopienica Stara, jest znana z końca XV wieku. Był to dwór wielkiego księcia litewskiego, którym władali Kłoczki, Andruszkowicze, Pukszty, Alendscy i wielu innych przedstawicieli szlachty Wielkiego Księstwa Litewskiego. Już w pierwszej połowie XV wieku w Łopienicy Starej była dość duża kaplica, jednak powstanie tam klasztoru franciszkanów wiąże się z rodem Ogińskich.
     
Wygląd utraconego kościoła w Łopienicy Wielkiej
Wygląd utraconego kościoła w Łopienicy Wielkiej

     W lipcu 1679 roku Jan i Joanna Ogińscy sprowadzili do Łopienicy 12 ojców franciszkanów, dając im folwark Cielaki i karczmę w Porozowie. Za to franciszkanie zobowiązali się do zbudowania kamiennego klasztoru i założenia parafii. Jednak historia budowy rozciągnęła się na cały wiek. W 1745 roku zbudowano tylko fundamenty wielkiego kościoła, a Bułharyni, którzy posiadali Łopienicę po Ogińskich, nie mieli finansowej możliwości szybkiego zbudowania takiego kościoła, chociaż fundamenty na jego wzniesienie zostały jeszcze założone przez Ogińskich. Poświęcono kościół klasztoru franciszkanów w 1785 roku pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, a parafia przy nim została założona dopiero w 1799 roku.
      Kościół został zbudowany w formie trójnawowej bazyliki. Na fasadzie znajdowało się sześć rzeźbianych doniczek i krzyż. Dach kościoła pokryty był gontem, jedynie jego przednia część była blaszana. W kościele znajdowało się pięć ołtarzy z namalowanymi na deskach i drewnie obrazami. W pierwszych dziesięcioleciach XIX wieku klasztor był aktywnie budowany, powstał tu kamienny budynek klasztoru, dom dla ubogich i wiele drewnianych budynków gospodarczych.
      Mimo starań ówczesnego właściciela Łopienicy Wielkiej i patrona świątyni Jana Bułharyna, w 1832 roku kościół został zamknięty. Wystrój i obrazy przeniesiono do kościoła w Porozowie. Budynek stał pusty przez prawie 40 lat. W 1870 roku rozpoczęto go przebudowywać na cerkiew prawosławną, zmieniając wygląd kościoła poprzez dokończenie pięciu kopuł. Cerkiew w Łopienicy Wielkiej była w istocie największą świątynią prawosławną w okolicy, parafia liczyła około 2000 osób.
      W 1915 roku prawosławni księża, a także większość parafian przed przybyciem wojsk niemieckich uciekli do Rosji. Największy dzwon, podarowany jeszcze przez cara Aleksandra II, podczas próby jego demontażu oderwał się i rozbił na liczne kawałki. Począwszy od 1919 roku świątynia ponownie służyła katolikom, jednak do 1939 roku nie udało się powstrzymać zdewastowania świątyni i jej gruntownego remontu. Nawiasem mówiąc, w 1919 roku w kościele przez pewien czas służyli białoruscy patrioci księża Józef Hermanowicz i Kazimierz Stapowicz, którym przypadł w udziale niełatwy los odbudowy świątyni po kilku latach spustoszenia.
      W czasach radzieckich kościół był wykorzystywany jako klub do wyświetlania propagandowych filmów i wystaw, jednak w 1982 roku ostatecznie zdecydowano się go przerobić na magazyn. Niemal w połowie rozebrano mury świątyni, wybito wejście, by mogły tam wjechać ciężarówki i traktory, niszcząc przy tym wspaniały barokowy portal. Budynek, choć wiele stracił na swoim wyglądzie, ale do dziś, pusty i częściowo zniszczony, pozostaje okazałym świadectwem oddania Bożej sprawie tych ludzi, którzy budowali świątynię i służyli w niej.

Numer aktualny

 

Kalendarz 2022

Kalendarz
«Słowo Życia»
na rok 2022

Kalendarz liturgiczny

red
Obchodzimy imieniny:
Dziś wspominamy zmarłych kapłanów:
Do końca roku pozostało dni:  330

Czekamy na Wasze wsparcie

skarbonkaDrodzy Czytelnicy!
Prosimy Was o pomoc w głoszeniu Dobrej Nowiny. Czekamy na Wasze listy, artykuły, zdjęcia i wsparcie finansowe gazety. Jako jedna rodzina "Słowo Życia" pragniemy nieść słowo Boże, mówić o Chrystusie i Kościele co raz większemu gronu ludzi na Białorusi oraz poza jej granicami.