GRODNO
Niedziela,
23 czerwca
2024 roku
 

Starość? Radość!

Życie Kościoła

 Seniorzy są nie tylko przykładem zachowania wiary, ale mogą„ustawić wysoką poprzeczkę” w każdej dziedzinie życia społecznego

W dniu 26 lipca Kościół katolicki obchodzi wspomnienie św. Anny i św. Joachima, rodziców Najświętszej Maryi Panny, otaczając ich osoby w tym dniu szczególnym wyróżnieniem. Szacunek dla starszego pokolenia i chęć słuchania go są znane od czasów biblijnych. „Nie odsuwaj od siebie opowiadania starców, albowiem i oni nauczyli się go od swoich ojców; od nich i ty nauczysz się rozumu, by w czasie potrzeby dać odpowiedź” (Syr 8, 9) – mówi Pismo Święte. Czy jednak wykonaliśmy to polecenie?
Na marginesie społeczeństwa
    W ostatnim czasie rozwój techniczny posunął się daleko do przodu, niby odrzucając tych, którzy nie nadążają za postępem. Dziś trzyletnie dziecko będzie o wiele lepsze w obsłudze gadżetów niż starsza osoba. Jednocześnie młode twarze zwykle patrzą na nas z ekranów smartfonów i telewizorów, a jeśli aktorzy w wieku wpadną w reklamę, wszystkie oznaki ich starzenia się są starannie maskowane. Osoby starsze mają znacznie mniej możliwości edukacyjnych i zawodowych niż osoby młodsze. A gdy Europa Zachodnia, przynajmniej, może pochwalić się tym, że emeryci mają wystarczające środki na zorganizowanie godnego wypoczynku – wśród tamtejszych dziadków turystyka jest bardzo popularna – to w naszym kraju osoba starsza jest nawet w tym ograniczona. Świadczenia emerytalne zaspokajają tylko podstawowe potrzeby i nie mogą pomóc w urozmaiceniu wolnego czasu, którego emeryci mają dużo. Wracając jednak do kwestii dyskryminacji osób starszych w sferze edukacyjnej i zawodowej, należy zauważyć, że nie jest ona lokalna, ale wszechobecna. Według najnowszych szacunków Organizacji Narodów Zjednoczonych co drugi mieszkaniec planety ma w różnym stopniu negatywny stosunek na wiek i starzenie się. Uprzedzenia, które istnieją w społeczeństwie wobec osób starszych, prowadzą do ich izolacji. Nic dziwnego, że XXI wiek upłynął pod znakiem pojawienia się specjalnego terminu – ageizmu. Przejawia się w gotowości do odpowiedniego postrzegania i współpracy tylko z osobami, które spełniają określone wcześniej kryterium wieku. Tak więc współczesne podstawy dotyczące dojrzałych osób są wprost sprzeczne z prawdą biblijną: „Jak starcom przystoi mądrość, tak tym, co mają poważanie – myśl i rada” (Syr 25, 5).
   Podeszły wiek nie jest powodem, aby zapomnieć o wzajemnej uwadze. Ponadto w dojrzałym wieku można odkryć na nowo wzajemną miłość. Być może nie będzie żarliwa, ale niezawodna, ponieważ sprawdzona przez czas.Anna i Tadeusz Żuk z Lidy podczas odnowienia przyrzeczeń małżeńskich w Trokielach. W tym roku para świętowała 59 lat małżeństwa
Dokumenty na studia można składać do końca sierpnia. Wszystkie szczegóły pod numerami telefonów: (8 029) 887-71-05, (8 0152) 61-05-24. Studia są bezpłatne.

    „Walczyłabym, nawet gdyby mnie wyrzucano”
    Zofia Maksymik ma 67 lat.
    Kobieta zręcznie radzi sobie z samochodem, łatwo zdobywa autorytet w nowej wspólnocie (pomaga jej wieloletnie doświadczenie na stanowisku kierowniczym), a w tym roku ma kolejne osiągnięcie. Jest absolwentką.
    Pani Zofia ukończyła Koledż Teologiczny im. św. Kazimierza w Grodnie i jest obecnie dyplomowanym specjalistą w zakresie podstaw wiary katolickiej. Jak przyznaje sama emerytka, nauka nie była łatwa. Dodaje jednak, że nie było jej trudniej niż młodym studentom.
    „Urodziłam się w rodzinie prawosławnej w czasach sowieckiego ateizmu. Praktyk wiary prawie nie miałam. Jednak, gdy wychodziłam za mąż, rodzice pana młodego postawili warunek: abym nauczyła się niezbędnych modlitw i żebyśmy wzięli ślub kościelny. Tak więc zrobiliśmy” – opowiada pani Zofia.
    Kobieta nie zanurzyła się w wierze katolickiej, tylko sporadycznie odwiedzała kościół. Starałam się trzymać pewnych podstaw, ale nie spotkałam Żywego Boga. Mimo słabej aktywności religijnej pani Zofia mówi, że zawsze odczuwała jakieś nadprzyrodzone wsparcie w trudnych sytuacjach życiowych: „Dopiero teraz zdaję sobie sprawę, że było to działanie Bożej łaski, Bożej Opatrzności”.
    Zmiana w życiu duchowym nastąpiła, gdy w codziennym życiu kobiety pojawiły się kłopoty. Po 20 latach małżeństwa jej synowa zakochała się w drugim mężczyźnie i opuściła syna Zofii, co prawie złamało rodzinę. „Stało się to 10 lat temu. Aby znaleźć ukojenie, zaczęłam regularnie chodzić do kościoła. Ciągle jednak doświadczałam braków w znajomości podstaw wiary, liturgii, Pisma Świętego. Po przejściu na emeryturę od razu pojawił się wolny czas. Zajmowanie go ogrodem warzywnym, a nawet małą przedsiębiorczością – trochę sprzedawałam warzywa na rynku – nie wystarczało mi. Dlatego, gdy usłyszałam o kursach teologicznych od razu postanowiłam zostać studentką” – zauważa emerytka.
    „Wśród studentów byłam najstarsza. Czułam się nieswojo. Nawet mnie nie lubili: często robiłam młodym uwagi, ponieważ chcieli pogadać między sobą, a ja chciałam uważnie wysłuchać wykładu, wszystko zapisać. Ale sytuacja szybko się zmieniła. Przypuszczam, że wszyscy zrozumieli, że również jestem studentem takim jak oni. Musiałam tylko trochę więcej czytać, słuchać. Nie ma znaczenia, czy jesteś młody czy stary – każdy potrzebuje wysiłku, aby coś osiągnąć. Dlatego jesteśmy na równych prawach” – mówi pani Zofia.
    Emerytka dodaje, że potem koledzy z roku pomagali jej nawet w pracy dyplomowej. Pani Zofia nie umiała dobrze korzystać z komputera, więc całą pracę pisała ręcznie. A dziewczyny wydrukowały ją w wersji elektronicznej.
    „Chcę podkreślić, że w godnym postrzeganiu, czy to studenta w wieku, czy to pracownika w wieku, kierownictwo odgrywa ważną rolę. Jestem bardzo wdzięczna o. Andrzejowi Szczupałowi СSsR, zastępcy dyrektora ds. naukowych, który naprowadził mnie do właściwego wyboru tematu pracy dyplomowej. Przez pewien czas pracowałam w Nowej Rudzie, gdzie ojciec ma parafię. I powiedział wprost: mówiłem, że znasz problem wioski i lokalnego zespołu, warto do tego się odwołać. I zaczęłam pisać o wpływie alkoholizmu na życie moralne rodziny” – opowiada kobieta.
    Emerytka podjęła się pisania pracy jako sumienna studentka: studiowała temat rodziny, rozważając Pismo Święte, korzystała z biblioteki seminaryjnej, czerpała informacje z internetu i prosiła o komentarz narkologa.
    „Miło też, że chwalił mnie dyrektor koledżu ks. Jerzy Martinowicz. Wiesz, to dodało odwagi i zmusiło do dopasowania się. Ogólnie dziękuję wszystkim nauczycielom za ich taktowność,cierpliwość i uprzejmość” – dodaje kobieta.
   
Pełna lista ofert Uniwersytetu Złotego Wieku znajduje się na stronie uzv.by lub można uzyskać informację telefonicznie: (8 0152) 62-01-81, (8 029) 292-01-81.

    Emerytka podjęła się pisania pracy jako sumienna studentka: studiowała temat rodziny, rozważając Pismo Święte, korzystała z biblioteki seminaryjnej, czerpała informacje z internetu i prosiła o komentarz narkologa.
    „Miło też, że chwalił mnie dyrektor koledżu ks. Jerzy Martinowicz. Wiesz, to dodało odwagi i zmusiło do dopasowania się. Ogólnie dziękuję wszystkim nauczycielom za ich taktowność,cierpliwość i uprzejmość” – dodaje kobieta.
    Jako absolwentka pani Zofia przyznaje, że teraz bardzo chce dzielić się zdobytą wiedzą, ponieważ z własnego doświadczenia przekonała się, że rozwój życia duchowego pozwala poczuć się szczęśliwym, ułatwia podejście do problemów, w tym niuansów zdrowia w podeszłym wieku.
    „Głównym wnioskiem jest to, że można się uczyć w każdym wieku. Zauważyłam, że gdy studiowałam w koledżu, zaczęłam lepiej wyglądać! Naprawdę! Wszyscy moi znajomi w tym samym wieku zestarzeli się, a ja rozkwitłam!” – dodaje z uśmiechem emerytka.
    A tym, którzy chcą rozpocząć nową przygodę w podeszłym wieku, pani Zofia radzi, aby się nie bać i w pełni wykorzystać ten ogrom czasu emerytalnego, ponieważ wszystko jest możliwe z Bogiem.
   Pani Zofia w środku     Starość jako szansa
    na wzbogacenie życia

   Przejście na emeryturę pozwala w końcu zająć się czymś, na co brakowało czasu z powodu napiętego harmonogramu. Może to jakieś porzucone hobby, chęć spróbowania czegoś nowego lub po prostu kontynuowania pracy, ale w innej dziedzinie – mniej płatnej, ale bliższej sercu. Oczywiście jest to możliwe, jeśli w państwie, w społeczeństwie stworzono odpowiednie warunki.
    W Grodnie społeczeństwo zatroszczyło się o osoby starsze, a od dziesięciu lat w mieście działa Uniwersytet Złotego Wieku, którego celem jest poprawa jakości życia emerytów. W obrębie Uniwersytetu osoba może nauczyć się języka obcego, nauczyć się rysować lub korzystać z komputera. Może zgłosić się na ochotnika do różnych projektów społecznych, udowadniając, że seniorzy nie są ciężarem, lecz użytecznym zasobem dla społeczeństwa. Może podróżować po Białorusi i krajach sąsiednich lub lepiej dbać o zdrowie poprzez opanowanie tańca, gimnastyki lub innych rodzajów aktywności fizycznej. I oczywiście jest to okazja do znalezienia nowych przyjaciół i podobnie myślących ludzi!

Numer aktualny

 

Kalendarz 2022

Kalendarz
«Słowo Życia»
na rok 2022

Kalendarz liturgiczny

 
white
Obchodzimy imieniny:
Do końca roku pozostało dni:  192

Czekamy na Wasze wsparcie

skarbonkaDrodzy Czytelnicy!
Prosimy Was o pomoc w głoszeniu Dobrej Nowiny. Czekamy na Wasze listy, artykuły, zdjęcia i wsparcie finansowe gazety. Jako jedna rodzina "Słowo Życia" pragniemy nieść słowo Boże, mówić o Chrystusie i Kościele co raz większemu gronu ludzi na Białorusi oraz poza jej granicami.