GRODNO
Środa,
24 lipca
2024 roku
 

Katecheza dla wszystkich, albo nigdy nie jest za wcześnie, nigdy nie jest za późno

Życie Kościoła

            Spotkanie katechetów diecezji grodzieńskiej w LidzieNowy rok katechetyczny stanowi okazję do zdobycia kolejnego duchowego szczytu. I nie ma różnicy w jakim wieku to zrobić. Gdy fizycznie jesteśmy ograniczeni i łatwiej jest wspiąć się na górę w wieku młodym niż w dojrzałym, to nasz duch jest bardziej wyzwolony i w każdej chwili jest gotów przybliżyć się do nieograniczonego Boga.
    O cechach i formie ewangelizacji wiernych różnych kategorii wiekowych opowiadają osoby duchowne i świeccy katecheci.
W każdą sobotę w naszym klasztorze gromadzą się dzieci w wieku przedszkolnym. Zaczynamy spotkanie rano i kończymy o 14.00. Zapraszamy również do udziału rodziców z dziećmi, których jeszcze nie można zostawić bez opieki: dzieci, które mają rok, półtora lub dwa. Taka relacja jest bardzo ważna dla dzieci i dorosłych. Maluchy czują się pewniej, rodzice mogą zmienić codzienną atmosferę i obserwować dziecko w społeczeństwie lub wymienić się doświadczeniami związanymi z wychowaniem.
S. Weronika
Kozłowska 
ze Zgromadzenia
Sióstr Karmelitanek
Dzieciątka Jezus,
pedagog przedszkolny 
w BrześciuZwykle zaczynamy dzień trochę spontanicznie. Witamy się i zapraszamy dzieci do pokoju zabaw. Dzieci oswajają się, wybierają własne zajęcia. Staramy się włączyć w proces, podejść do każdego, zapytać, jak się czuje, wysłuchać dziecko, dołączyć do zabawy. Potem idziemy do kaplicy. Uczymy się wspólnie modlić „Ojcze nasz”, „Zdrowaś Maryjo”, „Chwała Ojcu”. Bardzo miło jest obserwować i słuchać dzieci modlących się do Boga. Są to zawsze szczere, prawdziwe i otwarte prośby. Śpiewamy z gitarą różne pieśni religijne ze specjalnymi gestami. Następnie odbywają się zajęcia twórcze: kleimy, rysujemy, rzeźbimy itd. Jedna z sióstr rozjaśnia temat, daje zadanie, które dziecko wykonuje z pomocą osoby dorosłej, jeśli jest taka potrzeba. Jest przerwa na mały posiłek: herbata, kanapki, słodycze, owoce. Po przerwie następuje oglądanie religijnej bajki oraz dyskusja na jej temat. Na zakończenie spotkania – odpoczynek i zabawa na świeżym powietrzu.
    Z mojego doświadczenia wynika, że zainteresować przedszkolaków tematem chrześcijańskim jest dość łatwo. Są w tym bardzo otwarci i szczerzy. Są zainteresowani wszystkim! Oczywiście, w zależności od wieku. Dotyczy to zwłaszcza wieku, w którym dzieci często zadają pytania (4 lata), gdy po prostu musisz odpowiedzieć na każde pytanie, na które nie zawsze znasz odpowiedź. Najważniejsze jest w tym to, żeby była jasność: elokwentny i prawdziwy obraz (rysunek, postać, przedmiot). Jeszcze lepiej, gdy można dotknąć, posmakować lub poczuć zapach (świeca, opłatek, różaniec, kadzidło itp.). Wszystko jest przygotowywane z wyprzedzeniem w zależności od tematu.
    Tutaj warto podzielić się historią, która wydarzyła się na Boże Narodzenie. Zorganizowaliśmy specjalny występ w wykonaniu przedszkolaków. Zdecydowaliśmy się pokazać go w parafii... i przyszło bardzo dużo ludzi! Bardzo ciekawie było obserwować dzieci ubranych w kostiumy i to, z jakim wyrazem twarzy wypowiadali swój tekst. Na koniec jasełek wszyscy ukłonili się i rozeszli... pozostała tylko „Maryja”, która nie mogła samodzielnie zejść z krzesła... Jednak nie zapłakała, tylko wzięła głęboki wdech i sama ześlizgnęła się z krzesła wraz z „Dzieciątkiem Jezus”, którego miała na rękach. Ten moment przyniósł wiele uśmiechów i pozostaje w pamięci do dziś.
    Podczas naszych zajęć zwracamy szczególną uwagę na osoby Boga Ojca i Jego Syna Jezusa, na Bożą miłość do nas wszystkich. Podkreślamy, że Wszechmogący jest blisko, słyszy nas i widzi. Opierając się na tej prawdzie, kierujemy również uwagę na relacje między sobą, mówimy o miłości, szacunku i pomocy bliźnim, o szanowaniu tego, co nas otacza.
    Wiadomo, że człowiek jest najwyższym stworzeniem Boga, stworzonym z wielkiej miłości. Naszym zadaniem jest jak najwcześniej otworzyć świat dla dziecka w prawidłowym postrzeganiu i dalszym mądrym kształtowaniu poglądów. Nie w lęku, lecz w miłości Boga, nie w samolubnym samodoskonaleniu, lecz w odpowiedzialności i empatii.
    Wydaje mi się, że gdy pracujesz w swojej charyzmie, Bóg kieruje całą sprawą, podpowiada sposoby i metody działania, daje pewność działania. Można powiedzieć, że Bóg daje kierunek, w którym głównym zadaniem wzywa do posługi w bezinteresownej miłości, a następnie działa ze swoją miłością.
    Oczywiście owoce naszej działalności będziemy zbierać w wieczności. Czasami wydawało się, że nie robimy nic specjalnego. Jednak wszystkie nasze siostry były pod wrażeniem zachowania i reakcji dzieci. Na przykład, nikt nigdy nie chciał wracać wcześniej do domu, wręcz przeciwnie, zatrzymywali rodziców, aby spędzić z nami trochę więcej czasu. Rodzice często mówili, że dzieci wcześniej się zbierały, pytały, kiedy w końcu pójdą do sióstr. Gdy byli niegrzeczni i słyszeli, że zostaną w domu, natychmiast poprawiali swoje zachowanie. To miłe, że sami rodzice zawsze powierzają nam swoje dzieci.

   Калі Marina
Żybartowicz-Protas, 
katechetka w parafii
Najświętszego Odkupiciela
w GrodnieGdy 20 lat temu proboszcz zaprosił mnie do parafii jako katechetę, zapytałam: dlaczego ja? Odpowiedział, że jako osoba świecka mogę przebywać z osobami katechizowanymi wszędzie: w szkole, w kawiarni, na dyskotece – a moje zachowanie powinno być dla nich przykładem życia chrześcijańskiego. Jednocześnie czuję jeszcze większą odpowiedzialność, ponieważ tradycyjnie osoba duchowna cieszy się większym autorytetem.
    Podczas nauczania katechezy zauważyłam tendencję do oddzielania sfer życia wśród nastolatków: w szkole uczę się, w kościele modlę się, w życiu osobistym robię, co chcę, itp. Dlatego mottem swojej posługi wzięłam następujące słowa: „Chrystus jest obecny we wszystkich sferach życia”. W związku z tym podczas zajęć staram się utrwalić każdy temat własnym świadectwem obecności Boga w życiu. Z kolei nastolatkowie podczas katechezy zadają niewiele pytań lub wcale nie pytają – specyfika wieku. Jednak zawsze niezwykłe jest zaciekawienie tematem „Seksualność jest darem Boga i zadaniem” w klasie 9. Również duże zainteresowanie wśród uczniów klasy 10 budzi temat „10 przykazań Bożych” ze szczegółową analizą każdego z nich.
    Zawsze staram się zaoferować chłopakom i dziewczynom coś do pozalekcyjnego czytania. Niestety jednak białoruska rzeczywistość nie ma takiego bogactwa literatury i innych zasobów, jakie katecheci mają np. w Polsce. Istnieje wiele wspaniałych książek, portali internetowych, czasopism, lecz są one w języku polskim, nie są dostępne dla wszystkich. Radzę poszukać czegoś na lokalnych portalach chrześcijańskich, zwłaszcza katolickich, pożyczam książki. Często w ramach pracy domowej uczniowie przeprowadzają wywiady z kapłanami, siostrami zakonnymi, praktykującymi wiernymi, aby zainspirować się żywymi przykładami wiary.
    Oddając się uczniom, otrzymuję odzew: słyszę od nich komplementy. Zdarzają się też ciekawostki. Na przykład pewnego dnia powiedziano mi: „Jest Pani, jak święta Maryja, tylko trochę inaczej ubrana”.
    Mówiąc o osiągnięciach w posłudze, chcę zauważyć, że idealnym owocem byłoby, aby moi uczniowie byli blisko Chrystusa we wszystkim, wszędzie i zawsze! A prawdziwe owoce to wdzięczność za katechezy, które pomagają w życiu być prawdziwym chrześcijaninem!

   KatechizacjąAndrzej
Deszkiewicz, 
starszy koordynator chrześcijańskiego kursu ewangelizacyjnego „Alfa”
przy kościele Zwiastowania
Najświętszej Maryi Panny
w Grodnie w ramach kursu „Alfa” zajmuję się od 2 lat. W sumie rozważamy 15 tematów, z których 13 wyjaśniają świeccy chrześcijanie. Wybór tematu jest indywidualny. Boży plan ma wpływ na mój wybór. Na przykład po raz pierwszy wybrałem temat „Dlaczego i jak powinienem czytać Biblię?”, ponieważ sam dowiedziałem się o konieczności regularnego czytania Ewangelii tylko podczas kursu. Zdałem sobie z tego sprawę i postanowiłem podzielić się doświadczeniem z naszymi słuchaczami. Ogólnie rzecz biorąc, przed udziałem w „Alfie” moja relacja z Bogiem i Kościołem wyglądała kiepsko. Zaraz po ukończeniu kursu postanowiłem naprawić lukę w mojej wiedzy i zacząłem uczęszczać do grupy biblijnej przy kościele pobrygidzkim, a następnie do kościoła Miłosierdzia Bożego w Grodnie. Nieco różnił się proces wyboru tematu „Jak i dlaczego mam się modlić”. Tak się złożyło, że zerwanie relacji z Bogiem w moim życiu trwało dość długo, prawie na nowo musiałem nauczyć się z Nim rozmawiać. W tej chwili używam modlitwy w każdej sferze mojego życia i dzielę się swoimi doświadczeniami podczas wykładu. Nawiasem mówiąc, nasz kurator ks. kanonik Antoni Gremza chciał, aby wykład o modlitwie wygłaszał mężczyzna, by przywrócić tradycję modlitwy w rodzinie, gdzie samą modlitwę inicjuje ojciec. W sezonie kursu 2020/2021 postanowiłem wybrać bardzo istotny dla dzisiejszego czasu i dla siebie w szczególności wykład „Dlaczego Jezus umarł?” – o krzyżu i grzechu w naszym życiu. Najczęściej od słuchaczy słyszy się pytania o grzech: to czy tamto jest złamaniem prawa Bożego i dlaczego. Na takie pytania można odpowiedzieć dość łatwo, mając dobrą teoretyczną podstawę, a w najtrudniejszych przypadkach – korzystając z podpowiedzi kapłana. Problematycznie jest z pytaniami dotyczącymi potrzeby przebaczenia, miłości bliźniego, ponieważ ważne jest, aby osoba nie tylko usłyszała twoją odpowiedź, lecz także przyjęła ją jako impuls do działania, uświadomiła sobie potrzebę pracy nad sobą, znaczenie modlitwy. Mając za sobą doświadczenie ewangelizacji osób dorosłych, pragnę zauważyć, że katechizacja starszego pokolenia ma swoje osobliwości. Po pierwsze, każda osoba z czasem tworzy w głowie pewne stereotypy, a czasem błędy dotyczące wiary, Boga, grzechu i innych ważnych kwestii chrześcijaństwa. Im dłużej człowiek żyje z błędnym myśleniem odnośnie wiary, tym trudniej będzie go sprostować. Po drugie, zdecydowana większość naszych słuchaczy odczuwa potrzebę omówienia z innymi chrześcijanami nurtujących tematów, przekonania się, że nie są sami z podobnymi problemami, podzielić się swoim doświadczeniem. Co więcej, świadomość tego często nie przychodzi natychmiast, lecz tylko w procesie komunikowania się z bardziej otwartymi na Boga słuchaczami. Wydaje mi się, że każdy dorosły, niezależnie od poziomu wychowania religijnego, powinien przejść katechizację w bardziej dojrzałym wieku. Nawet jeśli człowiek nigdy nie odszedł od Kościoła, nie stracił kontaktu z Bogiem, ważne jest, aby aktualizować wiedzę zdobytą w dzieciństwie, aby móc przekazać ją swoim dzieciom, wnukom, każdemu bliźniemu, który znalazł się w trudnej sytuacji. Otwarcie Boga dorosłemu człowiekowi, który nic o Nim nie wiedział – jest nieco inne. Uważam jednak, że każdy ma swoje własne wyobrażenie o Bogu, choć czasami niezbyt prawdziwe, a nawet całkowicie błędne. Myślę, że podstawą w tym przypadku jest świadomość, że jest On kochającym Ojcem. Aby to zrozumieć, a także nauczyć się budować relację z Bogiem, w tym poprzez modlitwę, można patrząc na kogoś, kto przeszedł tę drogę. Moje doświadczenia życiowe i relacje z Bogiem są korzystne dla tych, którzy przez długi czas byli poza Kościołem i mieli całkowicie powierzchowne wyobrażenie o wierze. Podsumowując, zauważam, że owoce mojej jeszcze krótkiej posługi widzę już dzisiaj. Szczęśliwe twarze naszych absolwentów, spotkania w kościele z tymi, którzy wcześniej omijali świątynię szerokim łukiem, umocowanie tradycji chrześcijańskiej... Jestem szczególnie dumny z tego, że mam 40-letniego chrześniaka – byłego ateistę. Listę wspólnych osiągnięć kursu „Alfa” można mnożyć w nieskończoność. I to jeszcze nie wspominając o zmianach w sercach tych, którzy posługują ludziom na kursie lub w innych wspólnotach, tj. w sercach tych, którzy zdecydowali się oddać część swojego życia Bogu i Jego dzieciom.


   

 

Kalendarz 2022

Kalendarz
«Słowo Życia»
na rok 2022

Kalendarz liturgiczny

green
Obchodzimy imieniny:
Dziś wspominamy zmarłych kapłanów:
Do końca roku pozostało dni:  161

Czekamy na Wasze wsparcie

skarbonkaDrodzy Czytelnicy!
Prosimy Was o pomoc w głoszeniu Dobrej Nowiny. Czekamy na Wasze listy, artykuły, zdjęcia i wsparcie finansowe gazety. Jako jedna rodzina "Słowo Życia" pragniemy nieść słowo Boże, mówić o Chrystusie i Kościele co raz większemu gronu ludzi na Białorusi oraz poza jej granicami.