GRODNO
Poniedziałek,
15 lipca
2024 roku
 

Krzyże pamiątkowe przy drodze

Życie Kościoła

Mocą znaku wiary chrześcijańskiej ludzie od dawna starali się chronić ziemię „przed głodem, ogniem i wojną”. Dlatego miejsca do wznoszenia krzyży nigdy nie były wybierane przypadkowo.
Aby widzieli, modlili się i pamiętali
    – Drewniane krzyże przydrożne zdobiły początek każdej miejscowości, stały przy znacznych skrzyżowaniach dróg. Wierni ustawiali je przy wjeździe do wsi, na granicach osiedla, aby pokazać oddanie mieszkańców wartościom chrześcijańskim. Również ludzie gromadzili się w pobliżu krzyży podczas wspólnych nabożeństw w święto, zatrzymywali się w pobliżu nich, gdy wyprawiali współmieszkańców w ostatnią ziemską drogę – mówi Włodzimierz Prychacz, krajoznawca ze Smorgoni.
Tradycja wznoszenia wysokich krzyży-amuletów znana jest od czasów szerzenia się chrześcijaństwa na terenach byłego Do VI wieku wierni nie umieszczali na krzyżach figury Chrystusa. Wielkiego Księstwa Litewskiego.
    Początkowo były one wykonane z drewna, później – z wykorzystaniem kamienia, cegły lub metalu.
    – Gdy zgniły krzyż powoli rozpadał się, wierni stawiali nowy na dawnym namodlonym miejscu. W ten sposób zachowano pamięć pokoleń, kontynuowano odwieczne tradycje uszanowania wiary – zauważa Włodzimierz.
    Krzyże przydrożne nazywano dawniej „pokłonne”.
   
    Osoba przechodząca obok zwykle zdejmowała czapkę i oddawała pokłon ukrzyżowanemu Jezusowi Chrystusowi.
    Triada krzyży przydrożnych w BielanachCzasami przy drodze można zobaczyć pamiątkowe krzyże ustawione na pamiątkę jakichś wydarzeń. Podobny krzyż wznosi się w miejscowości Kadysz w rejonie grodzieńskim, gdzie miała miejsce bitwa Powstania Styczniowego. Znajdują się tam również krzyże nagrobne. Jeden z nich znajduje się na forcie pod Naumowiczami w rejonie grodzieńskim, gdzie w 1943 roku rozstrzelano ludność cywilną. Inaczej te krzyże są nazywane „wypominkowe”. Wśród wielu religijnych zabytków architektury wyróżnia się „krzyżowa” góra w Oszmianach. Od ćwierć wieku corocznie w Niedzielę Palmową wierni udają się w procesji na wzniesienie, aby ustanowić tam kolejny krzyż upamiętniający drogę Jezusa Chrystusa na Kalwarię. Dziś miejsce to przypomina w miniaturze górę Krzyży pod Szawlami (Litwa).
   
Krzyże przydrożne są odpowiedzią na wezwanie Chrystusa: „Idźcie i głoście Ewangelię”
(Mt 16, 15).

    Wysiłkiem nieobojętnych osób
    Najczęściej przydrożne krzyże były wznoszone przez całą wieś albo przez budowniczych lub fundatorów, którzy pragnęli zachować anonimowość. Czasami można spotkać krzyże ustanowione staraniem konkretnej osoby lub rodziny, jako symbol wdzięczności za łaski otrzymane od Boga.
    – Krzyż w miejscowości Bili, która znajduje się w rejonie woronowskim, postawili przy drodze przed swoim domem moi dziadkowie – Czesław i Helena Sokołowscy – mówi Alesia Szatkina. – Byli bardzo wierzącymi ludźmi, pobożnymi katolikami. Krzyż był odbiciem ich wiary i tego, że Bóg zawsze im pomagał.
    Na początku 2000 roku krzyż przydrożny został odrestaurowany i ponownie poświęcony przez proboszcza parafii Konweliszki, do której terytorialnie należy wieś.
    Niestety, w latach 1960-1970 na polecenie władz wiele krzyży przydrożnych na terenie dzisiejszej Białorusi zostało zniszczonych: wykopywano je, palono lub wywożono. Miejscowi wierni starali się za wszelką cenę chronić święte relikwie. Często z tego powodu byli prześladowani przez ateistyczny, wojujący komunizm, zostali zesłani na nieludzką ziemię, lecz nigdy nie wyparli się wiary w Jezusa Chrystusa.
    – Mieszkańcy Niemnowa nad Kanałem Augustowskim wspominali ile kosztowała ich obrona w powojennych czasach krzyża w pobliżu dawnego młyna – mówi Robert Sarnowski z Polski, który w swoim czasie dużo podróżował po Białorusi i robił zdjęcia dziedzictwa kulturowego Wielkiego Księstwa Litewskiego do map historyczno-turystycznych. – Władza sowiecka nie chciała, by stary drewniany krzyż był podmieniony na nowy. Twierdzono uparcie, że w tym miejscu w ogóle nigdy krzyża nie było... i ma go nie być. Wioska Niemnowo krzyż przydrożny jednak obroniła.
   
    Zainteresowanie artefaktami
    Dziś krzyże przydrożne mają nie tylko znaczenie kulturowe, religijne, lecz także budzą zainteresowanie osób prywatnych. Walery Woronowicz, docent w Katedrze Filologii Białoruskiej Grodzieńskiego Uniwersytetu Państwowego imienia Janki Kupały, mówi, że w wolnym czasie lubi podróżować rowerem poza miasto i robić zdjęcia. Nie tak dawno temu uwagę wykładowcy zwrócił charakterystyczny krzyż w miejscowości Bielany w rejonie grodzieńskim, a napisy na nim wzbudziły zainteresowanie zawodowe, językowe.
    W rezultacie Pan Walery poświęcił temu artykuł naukowy.
    W ten sposób u mężczyzny pojawiło się hobby – zbiera zdjęcia przydrożnych krzyży-amuletów i analizuje napisy na nich.
    Obecnie badacze usystematyzowali napisy na 20 krzyżach. W kolekcji autora jest jeszcze więcej zdjęć, gdyż nie na każdym krzyżu jest jakiś tekst.
    Między innymi Grodzieńskie rejonowe kulturalno-informacyjne centrum uruchomiło projekt o nazwie „Krzyże przydrożne... Milcząca historia małej ojczyzny”. Gromadzone są współczesne i historyczne informacje, dotyczące artefaktów na terenie powiatu. Planowane jest stworzenie interaktywnej mapy krzyży grodzieńskiego rejonu i na tej podstawie opracowanie trasy zwiedzania. Mam nadzieję, że obiekty architektury religijnej nie pójdą w zapomnienie. Krzyże na drogach będą nadal wyraźnym przypomnieniem, że droga człowieka jest oznaczona znakiem miłości, troski i opieki Boga.

 

Kalendarz 2022

Kalendarz
«Słowo Życia»
na rok 2022

Czekamy na Wasze wsparcie

skarbonkaDrodzy Czytelnicy!
Prosimy Was o pomoc w głoszeniu Dobrej Nowiny. Czekamy na Wasze listy, artykuły, zdjęcia i wsparcie finansowe gazety. Jako jedna rodzina "Słowo Życia" pragniemy nieść słowo Boże, mówić o Chrystusie i Kościele co raz większemu gronu ludzi na Białorusi oraz poza jej granicami.