GRODNO
Środa,
08 lutego
2023 roku
 

Przez krzyż i śmierć do zmartwychwstania i chwały

Wywiad

26 października przypada 106. rocznica narodzin dla Nieba bł. Celiny Borzęckiej. Wraz z córką Jadwigą założyła Zgromadzenie Sióstr Zmartwychwstania Pana Naszego Jezusa Chrystusa (zmartwychwstanki), co jest fenomenem w historii Kościoła. Jak stało się to możliwe? Pod jakim względem błogosławiona może być bliska każdemu wiernemu?
Gość numeru – s. Anna Helena Skalik CR z Rzymu (Włochy), która wraz z innymi siostrami organizuje pielgrzymki śladami bł. Celiny i jej córki Jadwigi. W wywiadzie dla „Słowa Życia” zakonnica opowiada o niezwykłej postaci założycielki wspólnoty oraz o dalszych losach jej rodziny.
– S. Anno, proszę powiedzieć, w jakim celu powstało wasze zgromadzenie?
    S. Anna Helena Skalik (po prawej) w imieniu zgromadzenia przekazuje dar dla parafii Zaniewicze – Charyzmat naszej rodziny zakonnej to głoszenie radosnej prawdy, że Chrystus zmartwychwstał i żyje, a my Jego mocą zmartwychwstajemy wciąż do nowego życia. Każda siostra otrzymuje w dniu ślubów wieczystych krzyż, na którym są wyryte słowa: „Przez krzyż i śmierć do zmartwychwstania i chwały”. Naszym celem apostolskim jest głównie nauczanie i wychowanie chrześcijańskie. Pracujemy w szkołach lub prowadzimy własne dzieła edukacyjno-wychowawcze. Podejmujemy także opiekę nad chorymi oraz inne posługi, zależnie od potrzeb Kościoła.
    Szczególne apostolstwo modlitwy i ofiary prowadzą siostry w domu kontemplacyjnym w Grottaferrata na terenie Włoch. Prawie 13 lat temu zgromadzenie rozpoczęło posługę na misjach w Tanzanii. Jest to dar wdzięczności za beatyfikację Matki Celiny, założycielki zgromadzenia. Obecnie prowadzimy dzieła apostolskie również w Argentynie, Australii, Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i Polsce.
   
    – W jaki sposób dbają w zgromadzeniu o rozwój kultu jej założycielki?
    – Pragniemy, by jak najwięcej osób poznało bł. Celinę. Tam, gdzie to możliwe, jedziemy do parafii, by przybliżać wiernym jej postać. Wydajemy książki o Matce Celinie w języku angielskim, polskim i włoskim, by siostry mogły je rozprowadzać w różnych częściach świata. Dzięki utalentowanym osobom zakonnym powstał hymn i pieśni ku czci błogosławionej. Istnieje też litania.
    Organizujemy również pielgrzymki na Białoruś śladami bł. Celiny i jej córki Jadwigi. Biorą w nich udział nie tylko nasze siostry, lecz także rodzina założycielek i inne osoby zaprzyjaźnione ze zgromadzeniem.
    Byłam na Białorusi 17 razy. Pobyty na tej ziemi pozostawiły w sercu wzruszające obrazy spotkań z wiernymi i gorliwymi kapłanami. Za każdym razem żal było odjeżdżać z Obrembszczyzny i Zaniewicz. Przypominały się słowa Matki Celiny, zapisane w 1884 roku: „Szczęście było wielkie, kiedy tu przybyłam […]. Powitana byłam z rozrzewnieniem – aż mi wstyd, że mnie tu tak kochają, jakbym jakąś aureolę miała”.
   
    – Jak bardzo jest dziś znana bł. Celina na świecie?
    –Goście uroczystości z okazji 100-lecia parafii w Zaniewiczach 
przy kaplicy w miejscu byłego majątku Borzęckich w Obremszczyźnie – Kult bł. Celiny w sposób szczególny szerzy się głównie w miejscach związanych z jej życiem, a więc na Białorusi i w Polsce. Na terenie Białorusi – w diecezji grodzieńskiej (w miejscowościach Obrembszczyzna i Zaniewicze, gdzie realizowała powołanie żony i matki), na terenie Polski – w diecezji bielsko-żywieckiej (w Kętach powstał pierwszy klasztor na ziemiach polskich, tam znajduje się sarkofag założycielek), w diecezji krakowskiej (Kraków – miejsce śmierci Matki Celiny i miejsce uzdrowienia, które zostało zatwierdzone jako cud do beatyfikacji). Kult bł. Celiny jest obecny także w Rzymie, gdzie 117 lat temu wybudowała pierwszy klasztor zgromadzenia, zwany „Casa Madre”. Dziś w kościele parafialnym św. Joachima, mieszczącym się obok, w którym przed laty modliła się błogosławiona, znajduje się jej obraz.
    Od beatyfikacji do chwili obecnej przekazałyśmy do kultu publicznego w kościołach parafialnych i sanktuariach różnych części świata blisko 100 jej relikwii. Znajdują się one również w pięciu miejscach na terenie diecezji grodzieńskiej: w kościołach w Zaniewiczach, Kwasówce, Świsłoczy, Brzostowicy Małej oraz w kaplicу w Gudziewiczach. Chciałabym podkreślić, że szerzenie kultu bł. Celiny w diecezji grodzieńskiej zawdzięczamy księżom biskupom tej diecezji i kapłanom wywodzącym się z Zaniewicz.
    Zbieramy świadectwa o uzdrowieniach i innych łaskach otrzymanych od Boga za przyczyną bł. Celiny. Aktualnie gromadzimy w Rzymie dokumentację o domniemanym uzdrowieniu 4-letniej Celinki z Brazylii, która nieprzypadkowo nosi takie imię. Rodzice dziewczynki należą do parafii, której proboszczem jest ks. Alessandro Lopes Alessio, z bratniego Zgromadzenia Księży Zmartwychwstańców, gorliwie szerzący kult błogosławionej. Jest jeszcze jedna Celina, dziś już 18-letnia mieszkanka Kęt, która szczęśliwie przyszła na świat za wstawiennictwem Matki Celiny.
   
    – W jakich intencjach najczęściej wierni zwracają się do błogosławionej?
    – Najczęściej wierni proszą bł. Celinę o wstawiennictwo u Boga w sprawach, które są jakoś związane z jej historią życia: a więc, o rozeznanie drogi życia, o dobry wybór małżonka, o dar potomstwa czy szczęśliwe przyjście na świat dziecka. Istnieje też szereg innych próśb i intencji.
   
    – Pod jakim względem osobiście dla Siostry jest bliska bł. Celina?
    – Bł. Celina jest dla mnie matką duchową jako założycielka rodziny zakonnej, do której należę. Podziwiam jej niewzruszoną wiarę, męstwo i odwagę. Postrzegam ją jako dzielną kobietę, o której mowa w Księdze Przysłów. Staram się sięgać do notatek błogosławionej i doświadczam, że poprzez te zapisane przed laty słowa, mówi dzisiaj do mnie.
    Bogactwo jej życia i charyzmatów nazywam wielką przygodą z Bogiem. Właśnie tak pojmuję też moje życie zakonne. Jeśli dajemy się Panu prowadzić, dzieją się rzeczy niezwykłe, takie, o których nawet nie marzyliśmy. Ta moja przygoda wciąż trwa, gdyż nie wiem, np. gdzie się znajdę i co będę robiła za kilka lat… Jedno wiem na pewno: tam, gdzie Bóg poprowadzi, będzie dla mnie najlepiej.
   
    – Czego się możemy nauczyć od bł. Celiny? Czego przykładem jest jej życie dla wiernych?
    – Od Matki Celiny możemy uczyć się wiele. Najpierw umiłowania woli Boga i wierności we współpracy z Jego łaską. Dla Wszechmocnego nie ma rzeczy niemożliwych, więc choć mogło się to wydawać wręcz niemożliwe, przeprowadził ją przez różne etapy życia kobiety: mężatki, matki, wdowy, zakonnicy, teściowej, babci... W takim bogactwie doświadczeń, wydaje się, każdy może znaleźć coś dla siebie. Wielokrotnie podczas prezentacji w parafiach postaci naszej założycielki wierni podchodzili do mnie i innych sióstr i mówili, że bł. Celina jest im bliska, gdyż w jej historii życia zobaczyli jakąś cząstkę własnego. Podkreślali, że mogą czerpać z jej mądrości życiowej i doświadczenia, gdyż np. przeżyła śmierć dwojga dzieci, chorobę i śmierć męża, więc nie były jej obce cierpienia w życiu rodzinnym.
    Po śmierci małżonka błogosławiona dbała o dobre wychowanie dwóch dorastających córek, więc doskonale rozumie związane z tym radości i troski. W „Pamiętniku dla mych córek” pozostawiła rady, które nie straciły nic ze swojej aktualności.
    Tę pozycję wydałyśmy drukiem w trzech językach, ufając, że z jej cennych rad i metod wychowawczych mogą skorzystać współcześni rodzice i wychowawcy.
    Wreszcie bł. Celina może być wzorem dla osób, które swe życie poświęciły Bogu. W sposób szczególny dla nas, zmartwychwstanek, dla których jest matką duchową i założycielką. Zakonnica pozostawiła bogatą spuściznę, dużo zapisków i listów, które zawierają konkretne rady i pouczenia, jak mamy żyć charyzmatem paschalnym w codzienności.
   
    – Czy wie Siostra cokolwiek o losie starszej córki błogosławionej, która również miała na imię Celina?
    – Tak, oczywiście. Poślubiła Józefa Hallera i przez pewien czas mieszkała z mężem w Obrembszczyźnie. Małżeństwo miało cztery córki i syna. Jedna dziewczynka zmarła jako niemowlę.
    Celina Haller odeszła do wieczności w 1914 roku i została pochowana w kaplicy grobowej Borzęckich, czyli w kościele w Zaniewiczach. Posiadłość w Obrembszczyźnie odziedziczyła najmłodsza córka Helena, która poślubiła Karola Dunina. Najstarsi mieszkańcy Zaniewicz do dzisiaj wspominają ich dzieci: Stasia i Marysię.
    W zgromadzeniu utrzymujemy stały kontakt z dalszymi pokoleniami rodziny, wywodzącymi się od wnuczek Matki Celiny: Celiny, Marii i Heleny oraz wnuka Józefa. Warto w tym miejscu dodać, że cud do beatyfikacji Matki Celiny wydarzył się w jej rodzinie, w piątym pokoleniu wywodzącym się od wnuczki Marii. W sierpniu tego roku rodzina przekazała zgromadzeniu odnaleziony oryginał jej zapisków duchowych, które świadczą o tym, że krewni naszych założycielek od początku byli przekonani o świętości obu kobiet. Wnuczka Maria pisała, że modli się za przyczyną Babci i Ciocika (tak była nazywana Matka Jadwiga) o uświęcenie swego męża i córek. W notatkach umieściła także przepisaną modlitwę za przyczyną Matki Celiny, swojej babci.
    Dziś siostry w Kętach codziennie modlą się przy sarkofagu bł. Celiny i jej córki Jadwigi. We wspólnotach rozsianych po świecie podejmujemy nowenny i modlitwy za wstawiennictwem założycielki, ufając, że rychło doczekamy dnia jej kanonizacji.
   
   
Celina Borzęcka (w panieństwie Chludzińska) urodziła się 29 października 1833 roku w Antowilu koło Orszy. Jako młoda dziewczyna zapragnęła wstąpić do klasztoru, ale posłuszna woli rodziców i radzie spowiednika w 1853 roku wyszła za mąż za Józefa Borzęckiego. W małżeństwie na świat przyszło czworo dzieci, z których dwoje zmarło we wczesnym dzieciństwie. Po śmierci męża wraz z dwiema córkami przeniosła się do Rzymu (Włochy). Tam poznała generała księży zmartwychwstańców ks. Piotra Semenenko. Powróciła do niej myśl o życiu zakonnym. Korzystając z kierownictwa duchowego ks. Piotra, wraz z córką Jadwigą, założyła żeńską gałąź zgromadzenia. Wspólnota sióstr zmartwychwstanek oficjalnie powstała 6 stycznia 1891 roku w Rzymie. Pierwszy dom zakonny na terenie Polski znalazł się w Kętach. Matka Celina Borzęcka kierowała zgromadzeniem do samej śmierci. Odeszła do wieczności 26 października 1913 roku. Została dołączona do grona błogosławionych 27 października 2007 roku przez papieża Benedykta XVI.

 

Kalendarz 2022

Kalendarz
«Słowo Życia»
na rok 2022

Kalendarz liturgiczny

 
green
Obchodzimy imieniny:
Do końca roku pozostało dni:  327

Czekamy na Wasze wsparcie

skarbonkaDrodzy Czytelnicy!
Prosimy Was o pomoc w głoszeniu Dobrej Nowiny. Czekamy na Wasze listy, artykuły, zdjęcia i wsparcie finansowe gazety. Jako jedna rodzina "Słowo Życia" pragniemy nieść słowo Boże, mówić o Chrystusie i Kościele co raz większemu gronu ludzi na Białorusi oraz poza jej granicami.