GRODNO
Czwartek,
18 lipca
2024 roku
 

Papież Franciszek do młodzieży w Wilnie „Nie bójcie się postawić na Jezusa!”

Życie Kościoła

22 i 23 września Ojciec Święty przybył na Litwę z wizytą apostolską, w ramach której odwiedził Wilno i Kowno. Biskup Rzymu był bardzo blisko – 169 km od Grodna, czyli nawet bliżej niż znajduje się Mińsk.
Zostać apostołem, by przekazać usłyszane treści światu
    Z diecezji grodzieńskiej na spotkanie z papieżem na Litwę wyruszyła liczna grupa pielgrzymów: biskupi lokalnego Kościoła Aleksander Kaszkiewicz i Józef Staniewski, młodzież z różnych parafii diecezji na czele z odpowiedzialnym za duszpasterstwo młodzieży ks. kanonikiem Antonim Gremzą, alumni Wyższego Seminarium Duchownego, a także kapłani i osoby zakonne.
„Ojciec Święty jest bardzo ludzki, życzliwy i pogodny. Potrafi słuchać i tym podbija serca” – podzielił się wrażeniami ze spotkania biskup pomocniczy diecezji grodzieńskiej Józef Staniewski. Hierarcha nawet dał młodzieży z Grodzieńszczyzny, której udało się zobaczyć następcę św. Piotra na własne oczy, osobliwy nakaz: „Wszystko, co usłyszeliście tu, powinniście też zanieść do innych. Nie tylko zaspokoić słowem duchowym pragnienie swojego serca, lecz także zostać apostołami, by przekazać usłyszane treści światu”. Biskup Józef zaznaczył, że uważa tę pielgrzymkę za „wykład z religii”, który trzeba zapamiętać na całe życie, a szczególnie wnioski z tego wykładu.
   
    Nie pomylić drogi z labiryntem
    Podczas spotkania z litewską młodzieżą w Wilnie, gdzie przebywały też poszczególne grupy pielgrzymów z Białorusi, Polski, Ukrainy, Rosji, papież podniósł na duchu młodych ludzi, mówiąc: „Wiara w Chrystusa często wymaga wysiłku, by zdobyć się na «skok do nieświadomości», który zawsze budzi lęk. Jednak bądźcie odważni!”.
    Franciszek zaznaczył, że życie to zawsze droga, na której człowiek szuka własnego kierunku, nie bojąc się skręcić, jeśli się pomyli. „Niebezpieczną rzeczą jest mylenie drogi z labiryntem: tym pustym kręceniem się w życiu w kółko, wokół siebie, bez podjęcia drogi, która prowadzi naprzód. Nie bądźcie młodymi labiryntu, z którego trudno wyjść, lecz młodymi w drodze, którzy mają trwały punkt orientacyjny – Chrystusa – zachęcał Ojciec Święty. – Nie bójcie się postawić na Jezusa, przyjąć Jego sprawę, Ewangelię. On bowiem nigdy nie wyjdzie z łodzi naszego życia, zawsze będzie na rozstaju naszych dróg, nigdy nie przestanie nas odbudowywać, nawet jeśli czasami staramy się siebie zniszczyć”.
    Jak refren brzmiały słowa biskupa Rzymu na pożegnanie: „Wielu będzie chciało zająć wasze serca, nękać pola waszych dążeń chwastami, ale ostatecznie, jeśli oddamy życie Panu, zawsze zwycięża dobra pszenica”.
   
    Pielgrzymi o wrażeniach ze spotkania
   Anna Karczewska, podobnie jak jej koleżanka Helena Cybulka, przybyła do Wilna wraz z grupą pielgrzymów z Grodna, z katedralnej parafii św. Franciszka Ksawerego. „Bardzo mi się chciało spotkać z papieżem, usłyszeć coś właśnie dla siebie – mówi Anna. – Choć nigdy nie widziałam go na żywo, odniosłam wrażenie, że spotkałam się z bliską osobą. Nieustannie śledzę wypowiedzi Ojca Świętego, które zawsze trafiają do serca. Bardzo się cieszę wraz z litewską młodzieżą i nawet trochę zazdroszczę: papież przyjechał na spotkanie do niej! Nam też by się tak chciało!”. Helena z uśmiechem dodaje: „Grodno mogłoby również przyjąć Ojca Świętego.
    W ogóle, wybierając miejsce na pielgrzymkę papieża do białoruskiej ziemi, uważam, że z Grodna i Budsławia nie można ominąć w żadnym wypadku”.
    Oleg Bałancewicz do Wilna przybył z mińskiej parafii Matki Bożej Budsławskiej. W takim wyjeździe z katolicką młodzieżą uczestniczy po raz pierwszy w życiu. I od razu papież! „Wcześniej widziałem Ojca Świętego wyłącznie w telewizji. Fajnie, że w Wilnie zgromadziło się tylu młodych ludzi. Nasz proboszcz zawsze powtarza, że młodzież jest fundamentem świata. Jestem pewien, że ci, którzy dziś się tu znaleźli, nigdy nie dopuszczą wojny” – dzieli się Oleg.
    Dla mieszkanki Brześcia Walerii Bojko, która studiuje w Polsce, na takich spotkaniach bardzo ważny jest klimat. Dziewczyna się przyznaje: „Przed rozpoczęciem roku akademickiego pragnę się nasycić tą atmosferą radości i modlitwy. Papież dla mnie jest jak prawdziwy prorok – mówi mądre rzeczy w zrozumiały sposób”. Wśród innych Białorusinów na spotkaniu znalazła się też Katarzyna Adamczyk z Mińska, przedstawicielka Białorusi na Przedsynodalnym Spotkaniu Młodych w Watykanie. „Brałam udział w omawianiu mentu przedsynodalnego, który opracowywaliśmy z młodzieżą z całego świata – opowiada Katarzyna. – Miałam nadzieję, że papież wykorzysta przynajmniej niektóre fragmenty tego tekstu w swym przemówieniu”. I rzeczywiście. Ojciec Święty, zwracając się do litewskiej młodzieży kilkakrotnie odwoływał się do dokumentu przedsynodalnego. Jako pierwsi dowiedzieli się o tym dziennikarze: w centrum prasowym przemówienie papieża zostało przetłumaczone na 6 języków. W każdym z przekładów wyróżniono fragmenty, w których biskup Rzymu cytował przedsynodalny dokument młodych.
   
    Milczące i wyraźne zaproszenie na Białoruś
    W katedrze świętych Piotra i Pawła w Kownie Franciszek spotkał się z osobami duchownymi i konsekrowanymi, wśród których byłi przedstawiciele z diecezji grodzieńskiej. W spotkaniu wzięli też udział alumni Wyższego Seminarium Duchownego. Papież zachęcał obecnych do bycia skupionymi na Bogu i wiernymi Jego miłości, do nieustannego dążenia, by trwać blisko ludzi, potrzebujących, szczególnie tych, których inni odrzucają lub osądzają.
    Ks. Jerzy Popieniuk, posługujący w Mozyrzu (diecezja pińska), podkreśla, że ciągle apeluje do swoich parafian o solidarność z papieżem Franciszkiem, wsłuchiwanie się w jego zawsze wyjątkowe przemówienia: „Obecność na Litwie pielgrzymów z Białorusi to kolejne zaproszenie dla Biskupa Rzymu, by przyjechał do naszego kraju.
    Z upragnieniem czekamy na niego na Białorusi!”.

 

Kalendarz 2022

Kalendarz
«Słowo Życia»
na rok 2022

Kalendarz liturgiczny

green
Obchodzimy imieniny:
Dziś wspominamy zmarłych kapłanów:
Do końca roku pozostało dni:  167

Czekamy na Wasze wsparcie

skarbonkaDrodzy Czytelnicy!
Prosimy Was o pomoc w głoszeniu Dobrej Nowiny. Czekamy na Wasze listy, artykuły, zdjęcia i wsparcie finansowe gazety. Jako jedna rodzina "Słowo Życia" pragniemy nieść słowo Boże, mówić o Chrystusie i Kościele co raz większemu gronu ludzi na Białorusi oraz poza jej granicami.