GRODNO
Czwartek,
18 kwietnia
2024 roku
 

Jezus moim najlepszym Nauczycielem

Kącik dziecięcy

Po co się uczyć? Na pewno po to, by zdobyć wiedzę, być mądrym. Pomagają nam w tym rodzice, nauczyciele, katecheci, którzy starają się przekazać istotne informacje przydatne w życiu. Jednak jest jeszcze jeden bardzo dobry Nauczyciel – Jezus. Przez swoje Słowo i sakramenty pragnie pokazać każdemu z nas drogę do krainy życia wiecznego. Trzeba tylko Go słuchać i prosić w modlitwie o łaskę mądrości.
    O tym, jak ważne jest bycie posłusznym, słuchanie rad starszych, jest przytoczone niżej opowiadanie Brunona Ferrery.
Na niewielkiej farmie wśród pól biedny wiejski mieszkaniec zrzędził:
    – I w tym roku zginęło zboże. Na tej ziemi tylko brzoskwinie dobrze rosną. Jednak szukać ich trzeba w Innym Kraju. Znajduje się bardzo daleko, a ja nie mam ani sił, ani czasu.
    Gdy to narzekanie usłyszał jego syn, stanowczo powiedział:
    – Możemy tam pójść ja i moja siostra Loreta. Jesteśmy już dorośli i bardzo byśmy chcieli zobaczyć Inny Kraj.
Rodzice ciężko westchnęli. Nie chcieli puszczać dzieci w tak daleką podróż, ale się zgodzili. Kupili im wygodne buty i sporządzili pokarm na drogę.
    Dzieci z radością ruszyły naprzód. Gdy znalazły się na brzegu dużego bagna, podeszła do nich czapla, mówiąc:
    – Nazywam się Mistrz Długonóg, jestem gospodarzem tego bagna. A wy kim jesteście i czego szukacie?
    – Jesteśmy rodzeństwem, chcemy przejść przez błoto – odpowiedziały dzieci.
    – Jest to niemożliwe! – wrzasnęła czapla. – Do pokonania bagna potrzeba długich nóg, takich jak moje, by nie ugrząźć w błocie po szyję.
    – Spróbuję! – stanowczo powiedział Sandryno i ruszył naprzód. Jednak szybko zaczął się topić.
    Loreta podała bratu dłoń i, ciągnąc z całych sił, pomogła mu wydostać się na brzeg.
    – Hm… – wymamrotała czapla. – Siądźcie i posłuchajcie mnie. Możecie sporządzić sobie szczudła z gałęzi. Będą to wasze długie nogi, które pomogą przejść przez bagno.
    Dzieci odszukały cztery długie patyki. Czapla pokazała im, jak zrobić z nich szczudła. Gdy były już gotowe, rodzeństwo stanęło na nie, podziękowało czapli i z łatwością pokonało duże bagno.
    – Wow! Udało się! – rozradował się Sandryno, gdy znaleźli się na drugim brzegu.
    Loreta jednak nie bardzo się ucieszyła:
    – Popatrz na tamtą ścianę ze skał przed nami. Jest wysoka jak wieża i nie widać jej końca!
    – Nie szkodzi, spróbujemy – odrzekł chłopiec i zaczął się wspinać na górę. Jednak szybko ześliznął się na ziemię.
   
    – Co robimy dalej? – zapytała Loreta.
    Wtedy podeszła do nich małpa i powiedziała:
    – Jestem Mistrz Cztery Ręce. A wy kim jesteście i czego chcecie?
    – Jesteśmy dwójką dzieci i chcemy wejść na skałę.
    – To niemożliwe! – odcięła małpa. – By wejść na dużą górę, trzeba być sprytnym jak ja. Jednak jest jeden sposób. Z waszych szczudeł za pomocą kilku kawałków drewna możecie sporządzić drabinę.
    Gdy drabina została zrobiona, dzieci podziękowały małpie i z łatwością dostały się na wierzchołek skały. Zeszły na dół i ruszyły dalej, aż trafiły nad duże jezioro.
    – Zobacz, widać już Inny Kraj, rosną tam brzoskwinie! – zawołał Sandryno.
    Loreta westchnęła:
    – Być może… Jednak czy nie widzisz, jak szerokie jest to jezioro?
    Nigdy przez nie nie przepłyniemy!
    – Spróbujmy! – krzyknął chłopiec i wskoczył do wody. Okazała się bardzo zimna, więc szybko wrócił na brzeg.
    W tej chwili podpłynął do nich kaczor i rzekł:
    – Nazywam się Mistrz Pomyślny Wiatr. A wy kim jesteście i czego chcecie?
    – Jesteśmy dziećmi i chcemy przedostać się na drugi brzeg tego jeziora.
    – Niemożliwe – odciął ptak. – Woda tu jest bardzo zimna, a jezioro szerokie. Jednak istnieje jeden sposób.
   Możecie zbudować ze swej drabiny czółenko i wiosła. Tak będziecie mogli przepłynąć jezioro.
    Sandryno i Loreta pracowali pod kierownictwem kaczora z wielkim zapałem. W krótkim czasie czółenko było gotowe. Dzieci podziękowały ptakowi i, energicznie wiosłując, przepłynęły na drugi brzeg.
    – Jakie śliczne czółenko! – powiedział książę, którego tam spotkały. – Nigdy czegoś tak pięknego nie widziałem... Chcę je mieć!
    Książę dał rodzeństwu woreczek złotych monet. Sandryno i Loreta świecili się z radości.
    – Teraz będziemy mogli nabyć mnóstwo drzew! – rzekł chłopiec. – A za pozostałe pieniądze kupimy konia i wóz, by wszystko to zawieźć. Nauczyliśmy się już pokonywać przeszkody, więc wrócimy do rodziców łatwiejszą drogą.
   
    Mały Czytelniku! W codziennym życiu Ty również możesz napotkać różne przeszkody. Ważne jest, byś umiał zwracać się o pomoc do rodziców lub nauczycieli czy katechetów.
    Najważniejsze, byś nigdy nie zapomniał o tym, że Jezus na każdym kroku może wyciągnąć do Ciebie pomocną dłoń, trzeba tylko się zwrócić do Niego w modlitwie.
   
    Zadanie: wypisz na kartce imiona wszystkich osób, które możesz nazwać swoimi nauczycielami, i w modlitwie podziękuj Panu Bogu za nie.

 

Kalendarz 2022

Kalendarz
«Słowo Życia»
na rok 2022

Kalendarz liturgiczny

 
white
Obchodzimy imieniny:
Do końca roku pozostało dni:  258

Czekamy na Wasze wsparcie

skarbonkaDrodzy Czytelnicy!
Prosimy Was o pomoc w głoszeniu Dobrej Nowiny. Czekamy na Wasze listy, artykuły, zdjęcia i wsparcie finansowe gazety. Jako jedna rodzina "Słowo Życia" pragniemy nieść słowo Boże, mówić o Chrystusie i Kościele co raz większemu gronu ludzi na Białorusi oraz poza jej granicami.