GRODNO
Niedziela,
14 kwietnia
2024 roku
 

W zgodzie z sobą, przyrodą i Bogiem

Życie Kościoła

W  bieżącym roku przypada 5. rocznica, odkąd w grodnie pojawiła się rodzina katolickich skautów. Młodzi ludzie z honorem realizują swoje powołanie, niestrudzenie dążą nieść w świat radość i przyjaźń. Czym się charakteryzuje pedagogika skautingu? Do jakich wartości wychowuje człowieka? I dlaczego rodzice cieszą się, że ich dzieci – skauci?
Z historii
   Na Białorusi pierwszym, kto zaciekawił się skautingiem i zaczął wykorzystywać go jako metodę w katechizacji był o. Andrzej Abłamiejko. Po dzień dzisiejszy aktywnie bierze udział w duszpasterstwie skautów, uczy, że wiara jest nie cegiełką, lecz fundamentem wspólnoty, na którym wszystko się buduje i wzrasta. W 1999 roku ojciec proponował wykorzystywać katolickie podejście do skautingu, zaadaptowane przez francuskiego kapłana o. Jakuba Savina SJ.
   W 2001 roku katoliccy skauci Białorusi po raz pierwszy wzięli udział w obozie szkoleniowym dla szefów na jeziorze Świr. Po tym powstały pierwsze szczepy w Mińsku, Borysowie, Postawach, Witebsku, Homlu i Iwieńcu. W 2012 roku jednostka katolickich skautów pojawi- ła się w parafi i Najświętszego Odkupiciela w Grodnie.

    CZYM ZAJMUJĄ SIĘ SKAUCI?
Programy skautowe są skierowane na duchowy, intelektualny i kulturowy rozwój młodego pokolenia    Ze słów szczepowych, którzy służą jednostkom skautingowym, najbardziej wyczekiwanym wydarzeniem jest letni obóz. Młodzi ludzie wyjeżdżają na przyrodę, stawiają namioty, bawią się, uczestniczą we wspólnych modlitwach… Z reguły razem z nimi jest kapłan, a organizują i kontrolują pracę z dziećmi rodzice i dorośli skauci – Wędrownicy i Przewodniczki.
   We współczesnych warunkach wyjazd za granice cywilizacji jest dla młodzieży prawdziwą przygodą. Podczas kilkudniowych wypraw młodzież robi budowy na drzewach, małe kapliczki, gotują posiłki, stawiają teatralne i rozrywkowe scenki. Każdy odczuwa siebie zaangażowanym i potrzebnym. Uczy się być samodzielnym, zdyscyplinowanym, odpowiedzialnym. W podobnych warunkach hartuje się wytrzymałość i siła ducha. W ciągu roku dla skautów organizowane są również jesienne, zimowe i wiosenne obozy, przeprowadzane są spotkania, na których stopniowo odkrywają oni radość ze swoich talentów i wzrastają w przyjaźni.
   Na początku roku zgodnie z tradycją organizuje się Dzień Myśli Braterskiej. Ta impreza jest poświęcona Dniu urodzin założyciela skautingu Robertowi Baden-Powellowi. Skauci zbierają się razem, żeby dziękować za wielką rodzinę. Starsi członkowie ruchu z całej Białorusi co roku wyruszają w Wędrówkę Narodową. Chłopcy pielgrzymują do Gudohaju, a dziewczyny każdego roku wybierają nowe miejsce. Skautów również możemy zobaczyć podczas Drogi Krzy- żowej ulicami Grodna. Dzielą się światłem Chrystusa poprzez przekazywanie Betlejemskiego Światła Pokoju, przyjmując go z zagranicy. Także służą jako wolontariusze podczas przeprowadzania Dni Młodzieży.
   
    SZKOŁA WOLI, WYTRWAŁOŚCI, ODWAGI 
    Nowatorstwo skautingu w czasach jego pojawienia się polegało na tym, że w procesie wspólnej działalności dzieci i dorośli łączyli się na równouprawnionych umowach, gdzie każdy odgrywał swoją rolę. Dziecko dobrowolnie zgadzało się z rolą dorosłego, jako starszego brata, bardziej doświadczonego, znającego się na rzeczy. Przypomnieniem tego układu jest znak złączonego kciuka z małym palcem podczas pozdrowienia skautowego. Jest on symbolem tego, że w skautingu starszy pomaga młodszemu. Metoda wychowania w duchu katolickiego skautingu polega na niektórych podstawowych zasadach. Skaut spędza dużo czasu na świeżym powietrzu, wśród młodzieży. Marzy, ale przy tym mocno stoi na nogach. Skaut wychowuje u siebie pewne rysy charakteru, które pomagają mu wzrastać jako wierzący syn lub wierząca córka Kościoła. Na pierwszym miejscu zawsze jest Chrystus. „Czuwaj!” to nie zwykłe pozdrowienie, a styl życia skauta. Jest on gotów codziennie budować Królestwo Jezusa w swoim sercu i wokół siebie. Na trudności spogląda jak na coś normalnego. Uczy się być pokornym i ufać Bożej Opatrzności w sytuacjach, kiedy inni się gubią.
   
    SKAUTOWA RODZINA 
    Dziewczyny i chłopcy spotykają się w różnych grupach. Przede wszystkim jest to uzasadnione tym, żeby młodzi mogli całkowicie realizować swój potencjał, nie dzieląc pracę na męską lub kobiecą. Chłopcy zmywają naczynia, gotują, dziewczyny – szukają drewno i rozpalają ognisko.
  Głównym wydarzeniem każdego przedsięwzięcia zawsze jest
wspólna modlitwa   Istnieje podział skautów według grup wiekowych: Wilczki i Boże krówki (chłopcy i dziewczynki w wieku 8–11 lat), Skauci i Skautki (12–16 lat), Wędrownicy i Przewodniczki (od 17 lat). Żeby trafi ć z jednej grupy do drugiej, trzeba przejść przez pewne wypróbowania. Na przykład, chłopcy muszą zdać egzamin na umiejętność rozniecenia ognia bez zapałek, zawiązywania węzłów, pieczenie chleba w warunkach polowych. Dziewczyny uczą się obserwować otaczającą przyrodę, dekorować swojego mieszkania materiałami przyrodniczymi. O osiągnięciach skauta świadczą naszywki, znaczki, wstążki i sznurki na jego mundurze.
   Dołączyć się do skautów można w dowolnym wieku, złożywszy przysięgę służenia Bogu i bliźnim, jak również codziennie spełniać główny obowiązek – dobry uczynek. Waż- ne jest, żeby był on zrobiony „w ciszy” (nie na pokaz). Po tym, jak przysięga zostanie złożona, skaut uświadamia, że teraz powinien być przykładem dla pozostałych, a dla tego konieczny jest stały wzrost. Teraz on – brat w wielkiej rodzinie i przyjaciel każdego człowieka. Jego misja nie kończy się wyłącznie we wspólnocie – on z honorem niesie swoje świadectwo w świat.
   
Roman Adamin, skautOstatnio zdawałem egzamin na 1. stopień. Jedno z zadań wyglą- dało tak: trzeba było śledzić za dzikim zwierzem i zrobić zlep gipsowy jego śladu. Nie pierwszy raz brałem udział w takim zadaniu, ale, wszystko jedno, było ciekawie. A jeszcze w ramach egzaminu chodziłem na cmentarz, żeby pomodlić się za poległych podczas II wojny światowej… W ogóle, tyle pożytecznego dowiadujesz się dla siebie! Być skautem – wielka przygoda.

   
Pawel Romańczuk, szczepowyW skautingu istnieją niektó- re zadania, które trzeba zdać, żeby przejść na inny poziom. Ale nie znaczy to, że trzeba, na przykład, podciągnąć się dokładnie 10 razy, jak jest to zaznaczone w dokumencie zadań. Kiedy osoba stara się to zrobić za 3. lub 5. razem, to się wlicza. A kiedy łatwo podciąga się 10 razy, niech spróbuje „dociągnąć” do 15. Dla każdego potrzebne jest indywidualne podejście. Najważniejsze jest, ile człowiek wkłada wysiłku w jakąś sprawę, na ile się stara w przezwyciężaniu samego siebie. Również skauci mają wspaniałą możliwość odkryć swoje talenty. Ważne jest, by osoba rozwijała się, nie stała w miejscu.

   
Alena Zawala, drużynowaMoim zdaniem, chłopcy według swojej psychologii są bardziej nakierowani na wynik. Mają cel i dążą do niego. A dziewczyny… One są inne. Dziewczyny poznają siebie, odkrywają w swojej duszy kobiecość. Dążą do tego, żeby być podobnymi do Maryi we wszystkim, co robią. Bardzo ważne jest od pierwszego dnia uczyć je naśladowania Matki Bożej we wspólnocie (oczywiście, przyjmując pedagogikę skautową jako podstawę). I wtedy w wieku 23–25 lat zobaczymy osobę, która gotowa jest niestrudzenie służyć Bogu, mówiąc: „Niech speł- ni się Twoja wola!”. W czterech literach wyrazu „Fiat” schowana jest tajemnica wiecznej radości. I my jesteśmy gotowe tą tajemnicą się dzielić!

   
o. Andrzej Wróblewski, duszpasterz skautówOgromne piękno wychowania chłopców osobno od dziewczyn polega na tym, że wśród „swoich” przyjmują siebie takimi, jakimi są, bez masek. Wiadomo, że w mieszanym towarzystwie młodzież zachowuje się inaczej. A tu nie ma potrzeby dążenia do tego, by komuś się spodobać, dlatego oni zachowują się naturalnie. Inaczej przeżywają radości lub swoje słabości. Im wygodnie jest być sobą. Dlatego i formacja duchowa odbywa się łatwiej. Jestem przekonany, że skauting to cudowne narzędzie katechizacji dla Kościoła.

   
Irena Grudziuszko, matka jednej ze skautekW ciągu dwóch lat, od kiedy moja córka należy do skautingu, zauważyłam stanowcze zmiany. Stała się ona bardziej samodzielna, uważna, odpowiedzialna. Uczy się hartować w trudnościach, być w grupie. Bardzo przyjemnie jest zaznaczyć, że rozwija się twórczo, stale się przygotowując do wystą- pień twórczych podczas biwaków. Jako matka mogę zapewnić: dzieci, które należą do rodziny skautów, są mocniejsze w życiu, mało czego się boją. Wszystkim opowiadam, że moja córka należy do skautów! I jestem z tego bardzo dumna.

Numer aktualny

 

Kalendarz 2022

Kalendarz
«Słowo Życia»
na rok 2022

Kalendarz liturgiczny

 
white
Obchodzimy imieniny:
Do końca roku pozostało dni:  262

Czekamy na Wasze wsparcie

skarbonkaDrodzy Czytelnicy!
Prosimy Was o pomoc w głoszeniu Dobrej Nowiny. Czekamy na Wasze listy, artykuły, zdjęcia i wsparcie finansowe gazety. Jako jedna rodzina "Słowo Życia" pragniemy nieść słowo Boże, mówić o Chrystusie i Kościele co raz większemu gronu ludzi na Białorusi oraz poza jej granicami.