GRODNO
Piątek,
23 lutego
2024 roku
 

Odważni świadkowie wiary

Rozważania

Ministranci często wyrastają na dobrych narzeczonych i ojców, a także wspaniałych kapłanów

Przychodzą pół godziny przed liturgią, jako pierwsi przyjmują Komunię św., idą na czele Drogi Krzyżowej i rozpalają ognisko wielkanocne. Kim są? Ministrantami.
Znajdować się w prezbiterium to wielki zaszczyt
   Zadaniem księży proboszczów jest troska o to, by przy ambonie zawsze byli pomocnicy. I jak – zapewne – nie ma parafii bez ministrantów, tak też istnieją w nich odpowiednie duszpasterstwa. Wszystkie one współtworzą ogólne Duszpasterstwo Liturgicznej Służby Ołtarza Diecezji Grodzieńskiej.
W ciągu ostatnich lat liczba ministrantów się powiększa. Młodsze pokolenie zastępuje starsze, ale istota posługi pozostaje niezmienna. Celem duszpasterstwa jest wszczepienie ministrantom miłości do liturgii. Uświadomienie, że to wielki zaszczyt – znajdować się bliżej ołtarza – w prezbiterium, że potrzebuje to szczególnej uwagi i odpowiedzialności.
Ministranci ze względu na wiek są podzieleni na grupy. Najstarsi są nazywani „seniorami”. Zwykle mają już własne dzieci, a nawet wnuków. Kolejna grupa to starsi ministranci, czyli ci, którzy pracują, studiują lub są uczniami starszych klas w szkole. No i młodsi. Mogą oni być ze względu na wiek podzieleni wewnątrz grupy. Są też kandydaci do ministrantów oraz lektorzy (osoby, które zostały wybrane do czytania Pisma Świętego).
Dołączyć do ministrantów może każdy chętny. Jednak przedtem trzeba odbyć kurs przygotowawczy,
w trakcie którego sprawdza się odpowiedzialność i rzetelność kandydata w posłudze przy ołtarzu. Ale zaczyna się ta „szkoła” w rodzinie, gdy rodzice uczą dzieci, jak powinny się zachowywać podczas Mszy świętej
   
    Kościół powinien się poszerzać
  Często między ministrantami rodzi się mocna przyjaźń, która trwa przez całe życie  Aktywnie rozwija się duszpasterstwo ministrantów w lidzkiej parafii pw. Świętej Rodziny. Istnieje tam ponad 10 lat. Już prawie 4 lata jego opiekunem jest ks. Jerzy Górski. W ramach wspólnoty są organizowane katechezy, rekolekcje. Ministranci razem z księdzem wikariuszem wyjeżdżają do innych parafii i w ciągu tygodnia rozważają nad Ewangelią oraz sensem swej posługi w Kościele. Podczas każdych ferii dla ministrantów są organizowane dni skupienia.
Najbardziej gorliwych chłopaków, którzy potrafią się wyrzec gry na komputerze i prawie każdego dnia
przychodzą do kościoła, kapłan stara się w pewien sposób wyróżnić. Na przyk-
ład daje w prezencie komżę lub książkę, bilet do kina lub aquaparku. „Kościół powinien się poszerzać – zauważa ks. Jerzy. – A dzieje się to, jeśli młodzież w tym świecie, pełnym różnorodnych wyzwań, żyje wiarą w Chrystusa. Dlatego też jesteśmy odpowiedzialni za młodych ludzi. Kiedyś i oni, przyjmując sztafetę, będą odpowiedzialni za wspólnotę Kościoła”.
Chłopcy razem spędzają czas wolny. Każdego tygodnia przychodzą pograć w piłkę. „Ubiegłą jesienią nasi ministranci zajęli pierwsze miejsce w mini piłce nożnej – zaznacza ks. Jerzy. – Potem na międzynarodowym turnieju w Warszawie zdobyli drugie miejsce. Razem z dziewczętami odnoszą też sukcesy na Parafiadzie, gdzie już kilkakrotnie zajmowali pierwsze miejsca. Ostatnio przywieźli brązowe medale za każdy konkurs Parafiady międzynarodowej”.  
Wspólna działalność jednoczy młodzież. Miło jest widzieć, jak chłopcy uczą kolegów grać na gitarze, razem zajmują się nauką języka polskiego. Starsi radzą młodszym, jak zostać dobrym i odpowiedzialnym ministrantem. Coś podobnego dzieje się w rodzinie, gdzie dzieci uczą się od rodziców..
   
    Owocem jest nieustanne pragnienie służyć
Poza kościołem chłopcy z przyjemnością razem spędzają czas wolny    Już prawie rok istnieje w lidzkiej parafii modlitewna wspólnota matek, które przychodzą do kościoła i modlą się za swoich synówministrantów. Do tego duszpasterstwa należy ponad 100 osób.
„Moim zdaniem, najważniejszym osiągnięciem wspólnoty jest to, że chłopacy mają odwagę wyznawać swoją wiarę – mówi ks. Jerzy. – Mamy dużo starszych ministrantów, którzy studiują w innych miastach lub służą w wojsku, ale gdy przyjeżdżają do domu, mając wolną chwilę, z chęcią przychodzą, by posługiwać w komży przy ołtarzu. A jak się nie szczycić ministrantami, którzy przychodzą do kościoła razem ze swoimi narzeczonymi lub żonami i dziećmi? Być może za kilka lat któryś z chłopców nauczy czegoś również nas. Może otworzy drzwi konfesjonału...”.

Numer aktualny

 

Kalendarz 2022

Kalendarz
«Słowo Życia»
na rok 2022

Kalendarz liturgiczny

 
green
Obchodzimy imieniny:
Do końca roku pozostało dni:  313

Czekamy na Wasze wsparcie

skarbonkaDrodzy Czytelnicy!
Prosimy Was o pomoc w głoszeniu Dobrej Nowiny. Czekamy na Wasze listy, artykuły, zdjęcia i wsparcie finansowe gazety. Jako jedna rodzina "Słowo Życia" pragniemy nieść słowo Boże, mówić o Chrystusie i Kościele co raz większemu gronu ludzi na Białorusi oraz poza jej granicami.