GRODNO
Środa,
24 lipca
2024 roku
 

Wiara nas zjednoczyła

Listy Czytelników

Tak się stało, że ja, wychowana na ateizmie, wyszłam za mąż za Polaka i przesiedliłam się do Grodna. Pierwszym kościołem, do którego chciałam po prostu zajrzeć, był Pobernardyński. Weszłam do środku. Akurat była celebrowana Msza Święta. Ku mojemu zdziwieniu, nikt mnie stamtąd nie wypędził, a nawet nie spojrzał z ukosa. Możliwie dlatego, że już dobrze było widocznie, że jestem w ciąży.
Wszystko w kościele mnie zachwyciło: atmosfera, wnętrza, spokojny głos starego księdza, ludzie z uważnym wyrazem twarzy... Na pewno po raz pierwszy w życiu wtedy siebie zapytałam: a czy naprawdę religia jest taka, jak nam ją pokazywano na wykładach z ateizmu?
    Wtedy nawet pomyśleć nie mogłam, że kiedyś przyjmę wiarę katolicką, że z mężem przejdziemy specjalny kurs katechetyczny, zdamy egzamin i weźmiemy ślub w kościele Farnym, że nasze dzieci przystąpią do Pierwszej Komunii Świętej w kościele Pobernardyńskim i że całą rodziną zostaniemy parafianami tego kościoła.
Podczas Mszy Świętej wielkanocnej przyglądałam się do ludzi i rozumiałam, że nas, mających różne narodowości, charaktery, wykształcenie, ściśle jednoczy wiara. Wspólnie cieszyliśmy się ze Zmartwychwstania Chrystusowego, życzyli sobie nawzajem: „pokój nam wszystkim”.
    Czasy znowu są niełatwe. W świecie wirują wojny. Chciałabym się spodziewać, że nasza wiara, zarówno jak i inne, przyniesie pokój na naszą grzeszną ziemię.
    Pozostawszy bez pracy w swym wieku podeszłym, poczuliśmy się z mężem zmęczeni i niejako samotni. Chcieliśmy w ciszy porozmawiać z Bogiem. To właśnie zrobiliśmy po Mszy Świętej w Wielką Sobotę. Parafianie już poszli do domu. W kościele pozostało jedynie kilka starszych wiernych.
    I Pan nas usłyszał! Pierwszy, kto wyciągnął rękę i powiedział „Chrystus Zmartwychwstał!” był ksiądz Roman. Zaskoczeni myśmy się pogubili. Oczywiście, odpowiedzieli jak należy, życząc sobie nawzajem wszystkiego najlepszego. Tyle szczerości i tak nam potrzebnego ciepła było w jego głosie! W niedzielę przyszli do nas najbliżsi ludzie. Mieliśmy poczucie ogromnej radości. I ze święta, i z komunikowania. Dzisiaj mąż znalazł choć i nisko płatną, a jednak pracę. Głównie, że życie toczy się dalej...
    Za mało mówimy dobrych słów naszym kapłanom. Może ze względu na swoją nieśmiałość albo niewiedzę tego, jak poprawnie wyrazić swoje dziękczynienie. A jednak... Dziękuję bardzo wszystkim kapłanom za posługę, którą pełnią ze czcią, za dobroć i zrozumienie. To, co czynicie dla nas – wiernych – jest bezcenne. Bądźcie zdrowi, drodzy słudzy wiary katolickiej!

Numer aktualny

 

Kalendarz 2022

Kalendarz
«Słowo Życia»
na rok 2022

Kalendarz liturgiczny

green
Obchodzimy imieniny:
Dziś wspominamy zmarłych kapłanów:
Do końca roku pozostało dni:  161

Czekamy na Wasze wsparcie

skarbonkaDrodzy Czytelnicy!
Prosimy Was o pomoc w głoszeniu Dobrej Nowiny. Czekamy na Wasze listy, artykuły, zdjęcia i wsparcie finansowe gazety. Jako jedna rodzina "Słowo Życia" pragniemy nieść słowo Boże, mówić o Chrystusie i Kościele co raz większemu gronu ludzi na Białorusi oraz poza jej granicami.