GRODNO
Piątek,
13 wrzesnia 2024 roku |
Jak wybierać szkołę?
Poznacie ich po ich owocach.
(Mt 7, 16)
Rodzice wybrali dla syna najlepszą, jak im się wydawało, szkołę. Było w niej dobre wyposażenie, wysokokwalifikowani nauczyciele, dzieci z rodzin uprzywilejowanych... Rankiem dziadek zabrał wnuka do szkoły. Kiedy weszli na dziedziniec, podbiegły do nich inne dzieci.
– Jaki śmieszny i brzydki dziadek – śmiał się jeden chłopak.
– Hej, grubasie – krzyknął drugi.
Dzieci krzyczały i skakały wokół dziadka z wnukiem. Poczuł się dzwonek, który ogłosił początek lekcji, więc dzieci pobiegły do klasy. Dziadek stanowczo wziął wnuka za rękę i wyszedł.
– Hura, nie pójdę do szkoły! – ucieszył się chłopczyk.
– Pójdziesz, ale nie do tej – odpowiedział dziadek. – Sam wybiorę ci szkołę.
Dziadek przyprowadził wnuka do domu, oddał go pod opiekę babci i poszedł szukać lepszej szkoły. Gdy tylko widział jakąś szkołę, wchodził na podwórko i czekał, aż zacznie się przerwa.
W niektórych szkołach dzieci nie zwracały uwagi na staruszka, zaś w innych szydziły z niego.
Tak dziadek szedł dalej i dalej, mijając jedną szkolę po drugiej. Wreszcie przyszedł do małej szkółki i zmęczony przytulił się do ogrodzenia. †
– Jaki śmieszny i brzydki dziadek – śmiał się jeden chłopak.
– Hej, grubasie – krzyknął drugi.
Dzieci krzyczały i skakały wokół dziadka z wnukiem. Poczuł się dzwonek, który ogłosił początek lekcji, więc dzieci pobiegły do klasy. Dziadek stanowczo wziął wnuka za rękę i wyszedł.
– Hura, nie pójdę do szkoły! – ucieszył się chłopczyk.
– Pójdziesz, ale nie do tej – odpowiedział dziadek. – Sam wybiorę ci szkołę.
Dziadek przyprowadził wnuka do domu, oddał go pod opiekę babci i poszedł szukać lepszej szkoły. Gdy tylko widział jakąś szkołę, wchodził na podwórko i czekał, aż zacznie się przerwa.
W niektórych szkołach dzieci nie zwracały uwagi na staruszka, zaś w innych szydziły z niego.
Tak dziadek szedł dalej i dalej, mijając jedną szkolę po drugiej. Wreszcie przyszedł do małej szkółki i zmęczony przytulił się do ogrodzenia. †
Po dzwonku dzieci wybiegły na podwórko.
– Dziadku, źle się czujesz? Może przynieść wody? – zabrzmiał głos.
– Na dziedzińcu mamy ławeczkę, proszę usiąść – zaproponował jeden chłopczyk.
– Może poprosić nauczyciela? – zapytała dziewczynka.
Wkrótce na podwórko wyszedł młody nauczyciel. Dziadek przywitał się z nim i powiedział:
– Wreszcie znalazłem najlepszą szkołę dla mojego wnuka.
– Pan się myli, nasza szkoła nie jest najlepsza. Ona jest mała i ciasna.
Dziadek nie przeczył. O wszystkim domówił się z nauczycielem i wrócił do domu.
Wieczorem rodzice chłopca zapytali dziadka:
– Nie umiesz pisać, nie chodziłeś do szkoły i nic nie rozumiesz we współczesnym systemie edukacyjnym. Dlaczego myślisz, że znalazłeś najlepszego nauczyciela?
– Po uczniach poznają nauczyciela – odpowiedział dziadek.
– Dziadku, źle się czujesz? Może przynieść wody? – zabrzmiał głos.
– Na dziedzińcu mamy ławeczkę, proszę usiąść – zaproponował jeden chłopczyk.
– Może poprosić nauczyciela? – zapytała dziewczynka.
Wkrótce na podwórko wyszedł młody nauczyciel. Dziadek przywitał się z nim i powiedział:
– Wreszcie znalazłem najlepszą szkołę dla mojego wnuka.
– Pan się myli, nasza szkoła nie jest najlepsza. Ona jest mała i ciasna.
Dziadek nie przeczył. O wszystkim domówił się z nauczycielem i wrócił do domu.
Wieczorem rodzice chłopca zapytali dziadka:
– Nie umiesz pisać, nie chodziłeś do szkoły i nic nie rozumiesz we współczesnym systemie edukacyjnym. Dlaczego myślisz, że znalazłeś najlepszego nauczyciela?
– Po uczniach poznają nauczyciela – odpowiedział dziadek.
< Poprzednia | Następna > |
---|
Kalendarz liturgiczny
Obchodzimy imieniny: | |
Do końca roku pozostało dni: 109 |
Czekamy na Wasze wsparcie
Drodzy Czytelnicy!
Prosimy Was o pomoc w głoszeniu Dobrej Nowiny. Czekamy na Wasze listy, artykuły, zdjęcia i wsparcie finansowe gazety. Jako jedna rodzina "Słowo Życia" pragniemy nieść słowo Boże, mówić o Chrystusie i Kościele co raz większemu gronu ludzi na Białorusi oraz poza jej granicami.
Prosimy Was o pomoc w głoszeniu Dobrej Nowiny. Czekamy na Wasze listy, artykuły, zdjęcia i wsparcie finansowe gazety. Jako jedna rodzina "Słowo Życia" pragniemy nieść słowo Boże, mówić o Chrystusie i Kościele co raz większemu gronu ludzi na Białorusi oraz poza jej granicami.