GRODNO
Wtorek,
07 lutego
2023 roku
 

Czas wziąć życiowy arkusz i rozstawić znaki interpunkcyjne

Na skrzyżowaniu

Angelina 
PokaczajłoSzczęść Boże!
   Na półkuli północnej rozpoczęła się zima, a my mamy lato. Jeszcze jedno lato w naszym życiu. Jednak czy jesteśmy gotowi do rozpoczęcia czegoś w swoim życiu? Ponieważ jeśli za plecami mamy wiele niedokończonych spraw, nie przyniesie nam to radości.
    W czerwcu zajmiemy się z Wami gramatyką życia: będziemy poprawiać błędy i rozstawiać znaki interpunkcyjne. Zastanowimy się nad pracą i sukcesem. Skupimy uwagę na zabieganiu świata. Na koniec – życiorys św. Antoniego; Świętego, do którego często zwracamy się, gdy coś gubimy.
    Od razu zachęcam do komentarzy w rubryce. Aktywni czytelnicy zostaną nagrodzeni różnorodnymi prezentami.
    Z Bogiem!
CYTAT Z BIBLII: „Opowiedział im przypowieść, aby pouczyć, że zawsze powinni się modlić i nigdy nie ustawać” (Łk 18, 1).
   Aby nie stracić sił w dzisiejszym świecie, trzeba się modlić. W Ewangelii św. Łukasza mowa o tym, że Bóg słyszy nas i chce, abyśmy nie tracili nadziei, nie opuszczali rąk. Niestrudzona modlitwa i głęboka wiara są zdolne wyprosić u Ojca łaskę.
   
   Intencja miesiąca: aby bezrobotni znaleźli wsparcie, którego potrzebują, by żyć godnie

    Trudności przytrafiają się każdemu – jest to nieuniknione. Spowalniają one rozwój i zmuszają do oddania się rozpaczy. Jednak jeśli w sercu człowieka mieszka Bóg, to mimo wszelkich napotykanych trudności, wszystko się ułoży.
    Ten, kto stracił pracę lub jej nie ma, może zapomnieć o Wszechmocnym, rozgniewać się na Niego. Jednak Bóg przez Papieża już o to zadbał – cały świat katolicki modli się w intencji ludzi bezrobotnych w ciągu całego czerwca. A przez modlitwę, jak przeczytaliśmy dziś w Biblii, wzmacniamy swe pragnienia, na które odpowiada Bóg.  
        
    Przedmiot rozważań miesiąca: praca

   Praca może być różna: zawodowa, praca dla przyjemności, wewnętrzna (praca nad sobą), umysłowa... W każdym wypadku człowiek skupia swe siły na rzecz pewnej działalności.
    Praca może być łatwa i trudna, ciekawa i nudna. Im większe jest w niej zainteresowanie, tym więcej przesłanek na sukces.
    W książce Tajemniczy ogród Frenisa Berneta znajduje się cudowne zdanie: „ Tylko tam pięknie zakwitną róże, gdzie pozbyło się wszystkich chwastów”. Sukces pracy zależy od naszego wysiłku. Im bardziej odpowiedzialny jest stosunek do pracy, tym bardziej przewidywalne są jej skutki.
    Trzeba pamiętać również o tym, że człowieka ocenia się właśnie poprzez jego uczynki, poprzez jego pracę. Kiedyś człowiek porzuci ten świat, a skutki jego pracy pozostaną. Tylko od nas zależy, jakie będą te skutki.
   
  Cel miesiąca: nauczyć się stawiać kropkę w sprawach
   Ludzie lubią wyraz „okoliczności”. To one są winne, jeśli się coś nie udaje, jeśli praca nie została wykonana na czas. Jednak pomyślnej osobie okoliczności nie przeszkadzają, ponieważ jest zdolna sama wpływać na sytuację. Może powstać pewna przeszkoda, ale na końcu zawsze powinna znaleźć się kropka. Niedokończenie spraw wychowuje w osobie niepoważność i nieodpowiedzialność, zakorzenia lenistwo i obojętność. Tacy ludzie zabierają się do wielu spraw i rzadko które z nich doprowadzają do końca. Lepiej jest wziąć się za jedną ją wykonać, niż zajmować się wszystkim naraz.
    Wydaje mi się, że akurat nadszedł czas, by wziąć życiowy arkusz i rozstawić znaki interpunkcyjne. Gdzie brakuje kropki, skończyć sprawę, gdzie przecinka – umotywować siebie na dalszą pracę, gdzie wykrzyknika – zwrócić uwagę, gdzie znaku zapytania – zapytać się: czy jest mi to potrzebne, czym w ogóle się zajmuję?
   
  Sprawa miesiąca: popracować nad swymi błędami
   Człowiek urodził się, by popełniać błędy. Ale nie powinien powtarzać tej samej pomyłki. Sens życia polega na doskonaleniu się i szukaniu harmonii między światem wewnętrznym i zewnętrznym. Wczujcie się w rolę nauczyciela i poprawcie swe błędy, gdzie jest to niezbędne. Jestem pewna, że poczujecie się o głowę wyżej. Taka sprawa nie może nie inspirować. Przy tym sprawy zostaną doprowadzone do swego logicznego końca.
     
  Osoba miesiąca: święty Antoni z Padwy

   Urodził się w 1195 r. w rodzinie wybitnego lizbońskiego rycerza. Podczas chrztu otrzymał imię Ferdynand. Ojciec chciał, by syn z czasem kontynuował jego dzieło, ale nie miało to nigdy nastąpić. W wieku 15 lat chłopiec wstąpił do lizbońskiego klasztoru zakonu Kanoników Regularnych św. Augustyna. W 1220 r. otrzymał święcenia kapłańskie.
    Prawie w tym samym czasie do kościoła Świętego Krzyża w Kaimbrze przywieziono szczątki pięciu franciszkańskich męczenników, którzy zginęli za wiarę: głosili Dobrą Nowinę muzułmanom w Maroko. To wywarło ogromne wrażenie na młodym człowieku, że postanowił zostać franciszkaninem i wziął sobie imię Antoni.
    Pierwsze misjonarskie zadanie Antoni wykonywał w Afryce Północnej. Z powodu ciężkiej choroby był zmuszony wrócić do Europy. Statek podczas burzy przybiło do brzegów Sycylii. Antoni zobaczył w tym znak Boży i pozostał we Włoszech.
    Spędził tam całe swe życie, głosząc Ewangelię. Na jego kazania zawsze przychodziło dużo ludzi. Wykładał też teologię w Bolonii, Montpellier, Tuluzie i Padwie. Został jednym z pierwszych organizatorów systemu edukacyjnego w Zakonie. Nazywano go „Światłem Zakonu”.
    W ciągu życia Antoni był prowincjałem Francji i Północnych Włoch, założył w Sycylii kilka klasztorów, walczył z krwawymi tyranami – starał się ich pogodzić. Papież Grzegorz IX w swoim czasie proponował Antoniemu honorowe miejsce w rzymskiej Kurii, ale święty odrzucił tę propozycję – kontynuował pracę w Padwie. Zmarł 13 czerwca 1231 r. Za rok został kanonizowany.
    W 1263 r. jego szczątki zostały przeniesione do bazyliki św. Antoniego, którą mieszkańcy Padwy pobudowali na cześć świętego. Okazało się, że język i struny głosowe wielkiego kaznodziei zachowały się w całości. Cud!
    Jeszcze jeden cud miał miejsce za życia Świętego. Osioł w jego obecności wstał na kolana przed Najświętszym Sakramentem. Na obrazach często jest przedstawiony z książką (symbolem słowa Bożego) i lilią (symbolem cnoty).
    16 stycznia 1946 r. Papież Pius XII ogłosił św. Antoniego Padewskiego doktorem Kościoła. Święty jest patronem Lizbony i Padwy, biednych i wędrowców. Do niego zwracają się z prośbą o pomoc w odnalezieniu zgubionych rzeczy. Ku jego czci zostało nazwane miasto w USA – San Antonio.
    Do których Świętych możemy zwracać się z prośbą o szczególne wstawiennictwo w czerwcu?
    Św. Antoni (13 czerwca),
    św. Piotr i św. Paweł (29 czerwca).

    Piosenka miesiąca: „Przekleństwo wieku – pośpiech”, Edward Iljicki
   Ile jest wart sam tytuł!
    „Pośpiesznie piją, pośpiesznie kochają i upada dusza”. To przecież o nas, ludzie. Wykonawca mówi, że pędzimy przez życie, szybko przyznając się do win i znów lecimy... Zachęca nas przynajmniej przez chwilę pomyśleć: niech nie o Bogu, niech o sobie. Odkrywa prawdę: ten, kto cały czas biegnie, jest wart politowania; ten, kto się zatrzymał jest mocnym i wielkim człowiekiem. „Zatrzymaj się, zapomniawszy o Bogu – idziesz po sobie sam!” – krzyczy w rozpaczy wykonawca.

    Książka miesiąca: „...i niech sobie wróble ćwierkają...” Lene Majer-Skumanc

    Wydawnictwo „Pro Christo” opublikowało nową książkę pod tytułem „...i niech sobie wróble ćwierkają...”. Opowiada ona o świętym Janie Bosco. Austriacka pisarka Lene Majer-Skumanc proponuje 21 historię z życia Świętego. „Dzięki tym zajmującym i żywo opisanym opowiadaniom możemy nie tylko prześledzić jego drogę od maleńkiego wiejskiego chłopca do kapłana i założyciela zgromadzenia, ale również dowiedzieć się, w jaki sposób temu Świętemu, który niestrudzenie wykorzystywał niezwykłe metody pracy z dziećmi, pozostawionymi bez opieki w Turynie XIX wieku, udawało się inspirować młodzież swoimi pomysłami”, - napisano w prezentacji do książki na stronie wydawnictwa.
   
Dzielcie się swymi wrażeniami o planowaniu życia razem z rubryką „Na skrzyżowaniu”. Czy dowiedzieliście się czegoś nowego, czy odkryliście coś dla siebie – piszcie pod adresem redakcji lub mój adres elektroniczny Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. . Do zobaczenia, Przyjaciele!

Numer aktualny

 

Kalendarz 2022

Kalendarz
«Słowo Życia»
na rok 2022

Kalendarz liturgiczny

 
green
Obchodzimy imieniny:
Do końca roku pozostało dni:  328

Czekamy na Wasze wsparcie

skarbonkaDrodzy Czytelnicy!
Prosimy Was o pomoc w głoszeniu Dobrej Nowiny. Czekamy na Wasze listy, artykuły, zdjęcia i wsparcie finansowe gazety. Jako jedna rodzina "Słowo Życia" pragniemy nieść słowo Boże, mówić o Chrystusie i Kościele co raz większemu gronu ludzi na Białorusi oraz poza jej granicami.