GRODNO
Wtorek,
25 czerwca
2024 roku
 

Królewicz orędownikiem diecezji

Przyjaciele Boga

4 MARCA - ŚWIĘTO ŚW. KAZIMIERZA KRÓLEWICZA.

25 listopada 1993 r. papież Jan Paweł II swoją bullą nadał diecezji grodzieńskiej patronów. Główną Patronką została Matka Boża Ostrobramska, drugorzędnymi patronami - św. Kazimierz, królewicz oraz św. Maksymilian Maria Kolbe, kapłan i męczennik.
Od 1636 r. św. Kazimierz jest głównym patronem Litwy, a od 1948 r. patronem młodzieży litewskiej (ogłosił to papież Pius XII). Jest jednym z historycznych patronów Polski, a od 1960 r. także jednym z patronów Kawalerów Maltańskich. Jest orędownikiem i patronem osób poświęcających się służbie publicznej. Na Litwie uważany jest także za opiekuna rzemieślników. Jest również patronem archidiecezji wileńskiej i białostockiej, diecezji radomskiej (od 1992 r.), drohiczyńskiej i pińskiej oraz miasta Radom (od 1983 r.).
Święty Kazimierz Królewicz – drugi syn króla Kazimierza IV Jagiellończyka - urodził się 3 października 1458 roku w Krakowie na Wawelu. "Był młodzieńcem szlachetnym, rzadkich zdolności i godnego pamięci rozumu" – pisał jego nauczyciel ks. Jan Długosz. W 1471 r. młody królewicz wyruszył na Węgry, gdzie obiecano mu koronę. Wyprawa skończyła się fiaskiem. Nieudany pochód, podczas którego dochodziło do rabunków, buntów nieopłaconego rycerstwa i gwałtów, był dużym przeżyciem dla trzynastoletniego wrażliwego chłopca.
Od 1475 r. królewicz brał udział w posiedzeniach rady koronnej. W 1476 r. wraz z ojcem udał się do Prus. Od 1478 r. król Kazimierz przebywał z królewiczami Kazimierzem i Janem Olbrachtem w Wielkim Księstwie. Litwini domagali się odrębnego księcia dla swego państwa, wskazując przy tym na królewicza Kazimierza. Król stanowczo odmówił, a po wykryciu spisku na życie jego i synów (1481) odesłał królewiczów do Polski.

Przez prawie dwa lata królewicz Kazimierz pełnił obowiązki namiestnika swego ojca. Miał tytuł «secundogentis regis Poloniae». Rezydował w Radomiu. W tym krótkim okresie poprawił bezpieczeństwo na drogach, ukrócił rozboje; czynnym udziałem w sprawowaniu sądownictwa doprowadził do nadrobienia zaległości w sądzie królewskim; w przeciwieństwie do ojca utrzymywał dobre kontakty ze stanami pruskimi (był zwolennikiem większej samodzielności tej prowincji). Niestety, królewicza zaczęły coraz bardziej niepokoić dolegliwości zdrowotne. Okazało się, że jest chory na gruźlicę. Wiosną 1483 r. został odwołany do Wilna. Pomimo postępującej choroby, brał udział w zarządzaniu państwem. Z tego czasu pochodzą dokumenty, które Kazimierz podpisywał w zastępstwie podkanclerzego. Pod koniec 1483 r. Kazimierz wraz z ojcem miał udać się do Lublina, by wziąć udział w zjeździe szlachty królestwa. Jednak ze względu na stan zdrowia pozostał w Grodnie. W lutym 1484 r. król, po otrzymaniu wiadomości o ciężkim stanie syna, przerwał obrady i powrócił do Grodna. 4 marca 1484 r. królewicz Kazimierz odszedł do Boga po wieczną nagrodę. Został pochowany w katedrze wileńskiej.
W 1518 roku po klęsce Rosjan pod Połockiem uznano, że stało się tak dzięki cudownej opiece zmarłego Królewicza. W tym samym roku jego rodzony brat, król Zygmunt I Stary, wysłał do Rzymu prośbę o kanonizację królewicza Kazimierza. Na początku 1520 r. papież Leon X wysłał do Polski swojego legata, Zachariasza Ferreri’ego, który obserwując na miejscu kult Kazimierza, napisał jego pierwszy oficjalny żywot. W następnym roku papież wydał bullę kanonizacyjną, która jednak zaginęła. Dopiero w 1602 roku papież Klemens VIII wydał nową bullę, a dwa lata później w katedrze wileńskiej odbyły się uroczystości kanonizacyjne. Kiedy otwarto grobowiec Królewicza, znajdujące się tam przez 118 lat ciało świętego pozostawało w stanie nienaruszonym.
Wspomnienie św. Kazimierza jest dobrą okazją do zastanowienia się nad własnym życiem. Z życiorysu świętego królewicza wiemy, że zmarł w wieku 26 lat. W swoim życiu wybrał własną drogę, niepodobną od swego ojca lub innych władców. Posiadał talent jednania skłóconych ludzi. Chętnie przebywał wśród ubogich, rozdając jałmużnę ze swoich dochodów. Tak postępował człowiek, którego od urodzenia przygotowywano do roli władcy. Kiedy królewicz miał 13 lat, ojciec wyprawił go królować na Węgry. Kazimierz z godnością pełnił powierzone mu obowiązki. Łączył życie religijne z działalnością polityczną. Był gorliwym czcicielem Eucharystii i Najświętszej Maryi Panny. Wiele czasu spędzał na modlitwie. Czasem, gdy panowała już wieczorna cisza i wszyscy odpoczywali, klęczał na progu świątyni przed zamkniętymi drzwiami. Służył Bogu i ludziom. Równocześnie pełnił obowiązki pomocnika ojca, namiestnika w królestwie, następcy tronu. Doświadczył wypróbowania chorobą, władzą, wojną.
Władza, pieniądze, kariera, zadowolenie – wielu z nas nie są w stanie tego pokonać. O człowieku, który przekazał na budowę świątyni 20 tys. dolarów, niektórzy powiedzieli: „Szaleniec, nienormalny”. O ludziach, którzy ze względów religijnych lub moralnych nie chcą czynić niesprawiedliwości, wielu z nas powie, że są słabi i życie ich nie pożałuje.
Natomiast za normalne uważa się takie zachowanie, kiedy dla realizacji własnego celu trzeba kogoś okłamać, coś przemilczeć albo wymyślić coś złego. Ta żółć truje wszystko. Często widzimy, jak człowiek, osiągnąwszy pewnego szczytu w karierze, zapomina o ludziach dookoła. Zajmując wysokie stanowisko, nie ma już czasu dla bliźniego. Zdarza się, że jakiś dumny z siebie profesor wykorzystuje swoją pozycję i studenci są zmuszeni do wypełniania zachcianek i poleceń, by zadowolić jego egoizm. Albo sprzedawcy w sklepach są „zmuszeni” oszukiwać w rachunkach, bo za skradziony towar będą musieli ponieść koszty. Tych przykładów jest mnóstwo. Każdy z nas jest kuszony do złego zachowania, lecz nie każdy może godnie wyjść z tego wypróbowania.
Święty Kazimierz jest pięknym przykładem do naśladowania przede wszystkim dla młodych ludzi. Współczesną młodzież powinny charakteryzować czystość, posłuszeństwo, skromność i wiara. Brak kościoła, księży lub sióstr zakonnych nie jest powodem do trwania w bezczynności, zachwiania wiary w Boga, zapomnienia o moralności i Przykazaniach Bożych. Szukamy sensu naszego istnienia i celu, który chcielibyśmy osiągnąć. Dobra praca, wysokie zarobki, duży dom, rozrywka, rodzina – zasługujemy na to. Niepotrzebne natomiast jest rozrabianie, dążenie do kontaktów seksualnych, szukanie zadowolenia w narkotykach, alkoholu, papierosach. Po co pijacy biją szyby, rujnują restauracje, biją innych ludzi? Dlaczego człowiek tak bardzo pragnie zadowolenia, że nie jest w stanie powstrzymać się przed kradzieżą, morderstwem? To jest smutne. Cnotliwość i wiara są zapomniane w naszym społeczeństwie. Korzystamy z niegodziwych idolów. Stawiamy nieuczciwe cele: bogactwo i władza za wszelką cenę! Zadowolenie jest najważniejsze! A przecież to, kim zostaniemy w pamięci pokoleń – dobrodziejem lub złodziejem - zależy od nas samych. Ogromną rolę w naszym życiu odgrywają wiedza i wychowanie, otrzymane od rodziców i społeczeństwa. Ale nikt nie zabrania człowiekowi wybrać własną drogę: stać wierzącym wśród ateistycznego społeczeństwa, być dobrym i miłosiernym, skromnym i posłusznym.
Młodzież wybrała nowe idole: wirtualny świat zabaw komputerowych i komunikację z innymi ludźmi poprzez Internet i sieci socjalne. Dyskoteki i bary są dla młodzieży jeszcze jednym miejscem bezsensownego spędzania czasu. Są miejscem rozpowszechniania narkotyków, pijaństwa, gwałtu i rozboju. Wszystkie te rozrywki zabierają czas, który można by było poświęcić dla Boga. Czy ktoś, kto prawie całą dobę spędza w Internecie czy na grach komputerowych, uklęknie przed snem i odmówi pacierz? Mało jest takich osób. Czy młodzież, która dopiero nad ranem wraca z dyskoteki, nieraz w nietrzeźwym stanie, pamięta o modlitwie?
Święty Kazimierz miał władzę, był młody, mógł mieć wszystko, co zechce. Jednak nade wszystko kochał Boga i ludzi i przez całe życie był niezawodny w tej miłości. W diecezji grodzieńskiej ku jego czci są poświęcone cztery świątynie. Najstarszą z nich jest kościół we Wsielubie (dek. Nowogródzki), poświęcony św. Kazimierzowi jeszcze w poł. XVII wieku. Inne - to kościoły w Lipniszkach, Pierwomajskim (Niecieczy) i Putryszkach. Ostatnie dwa pobudowano w XXI w. Te świątynie są widzialnymi pomnikami św. Kazimierzowi, a każdy człowiek powinien w swoim życiu naśladować postawę świętego.

MODLITWA DO ŚWIĘTEGO  KAZIMIERZA KRÓLEWICZA
   Święty Kazimierzu, który zrodzony w tak wysokim stanie królewskim, wyrzekłeś się przepychu i uciech światowych, a pędząc życie w niewinności i osobliwszej pokucie, zasłużyłeś na wieniec więtego, prosimy Cię więc, słudzy i poddani Twoi, racz nam wyjednać u Boga, abyśmy za przykładem Twoim umieli zachować czystość duszy i ciała, strzegli się grzechu wszelkiego i zasłużyli sobie uczestnictwo chwały Twojej w Chrystusie Panu; racz nam to wyprosić i ratować nas we wszystkich potrzebach naszych, przez tegoż Jezusa Chrystusa Pana naszego. Amen.

Numer aktualny

 

Kalendarz 2022

Kalendarz
«Słowo Życia»
na rok 2022

Kalendarz liturgiczny

white
Obchodzimy imieniny:
Dziś wspominamy zmarłych kapłanów:
Do końca roku pozostało dni:  190

Czekamy na Wasze wsparcie

skarbonkaDrodzy Czytelnicy!
Prosimy Was o pomoc w głoszeniu Dobrej Nowiny. Czekamy na Wasze listy, artykuły, zdjęcia i wsparcie finansowe gazety. Jako jedna rodzina "Słowo Życia" pragniemy nieść słowo Boże, mówić o Chrystusie i Kościele co raz większemu gronu ludzi na Białorusi oraz poza jej granicami.