GRODNO
Poniedziałek,
15 lipca
2024 roku
 

Listy Czytelników

Otrzymałem Ducha Świętego!

Listy Czytelników

W czerwcu 2012 roku po raz pierwszy trafiłem na rekolekcje do Rosi. Prowadził je o. James Manjackal. Podczas modlitwy o ocalenie kapłan wymienił moje imię. Otrzymałem Ducha Świętego! Przez cały miesiąc jakbym na skrzydłach latał, nie odczuwałem bólu (dwie przepukliny i zapalenie wątroby), do pracy szedłem bez oporu. Byłem pełen myśli i chęci robienia dobra, kochania wszystkich ludzi. Z czasem wszystko powoli zaczęło przygasać, ale moje pragnienie dalszego trwania w tym cudownym stanie było silne.
Za radą o. Jamesa zacząłem rano odmawiać Różaniec i Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Po pewnym czasie wziąłem się do czytania Biblii. Potem dołączyłem do grupy modlitewnej. Do spowiedzi przystępowałem raz lub dwa na miesiąc. Czułem przez to wsparcie duchowe.
   Po kilku latach po raz pierwszy udałem się w pielgrzymce do Rosi. Wieczorem na adoracji Najświętszego Sakramentu długo płakałem. Kobieta stojąca obok rzekła: „Bóg Cię kocha”.
 

Moja modlitwa wydawała mi się martwa

Listy Czytelników

W wirze życia nieraz trudno jest zachować żywą więź z Bogiem. Nie tak dawno przeżywałam okres, gdy moja modlitwa wydawała mi się martwa...
У W październiku wzięłam udział w rekolekcjach pod hasłem „Bóg jest Miłością”, które prowadził ks. Aleksander Sewastianowicz w centrum rekolekcyjnym „Dom Miłosierdzia” w Rosi. Ćwiczenia duchowe stały się dla mnie wyjściem z letargu w relacjach z Bogiem.
    W Ewangelii czytamy: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo” (J 1, 1). W dniach spotkania my, uczestnicy rekolekcji, przyjmowaliśmy Słowo Boga, Jego Światło, Jego Miłość. Ks. Aleksander uświadamiał naszym sercom tę Bożą Prawdę.
   

Zobaczyć na własne oczy

Listy Czytelników

Szanowna Redakcjo gazety „Słowo Życia”! Piszę w imieniu swojej siostry Walentyny Witkowskiej (z domu Zdanowicz), która mieszka w Lidzie. Pochodzimy z parafii Iszczołno. Tam się urodziłyśmy, dorastałyśmy. Obecnie została tam tylko nasza mama. Jednak tę małą ojczyznę do dziś uważamy za swoją, bliską, rodzinną.
Z powodu choroby siostra przez dłuższy okres (około trzech lat) nie była w świątyni w Iszczołnie. Opowiadaliśmy jej o zmianach, które zaszły w ciągu tego czasu, jednak co innego usłyszeć, a co innego zobaczyć na własne oczy. Pamiętała kościół ze starą podłogą, która już w wielu miejscach się chwiała, że nawet strach było po niej chodzić, z od dawna nie malowanymi ścianami.
   

Z pokorą Bożą zwyciężysz wszystko

Listy Czytelników

W starszym wieku człowiek dużo myśli o życiu, zastanawia się nad sytuacjami, które się okazały decydujące. Mając 75 lat, mocno pragnę podziękować śp. mamie Marii za dar wiary. Słowa, które od dzieciństwa słyszałam od niej i zachowywałam jak skarb, niosąc przez całe życie: „Któż jak Bóg”, „Gdzie jest prawda, tam jest Bóg”, „Chwal Pana Boga, a nigdy nie zginiesz”, „W ciężkich chwilach trzymaj się Bożej ręki, nigdy nie poddawaj się pokusie, z pokorą Bożą zwyciężysz wszystko”...
Jak się mówi, prawdziwie chrześcijański dom, na progu którego stoi gorliwa matka, nigdy nie runie. Właśnie za przykładem matki dzieci przejmują tradycje, starają się żyć w łasce uświęcającej na co dzień, przestrzegając przykazań Bożych i kościelnych. Człowiek wiary potrafi nawet w najtrudniejszej sytuacji zachować pokój Chrystusowy i promieniować radością.
   

Razem w modlitwie

Listy Czytelników

Czas ucieka nieubłaganie. Wydaje się, że dopiero wczoraj Opatrzność Boża skierowała do nas proboszczem ks. dra Aleksandra Sewastianowicza, a już minęło prawie 10 lat. W ciągu tego czasu jesteśmy razem. Razem w modlitwie, razem też w pracy, razem w radości i skrusze.
Dzień po dniu nasz kościół się zmienia. Zmieniamy się też my – ludzie – słuchając nauk proboszcza i w coraz bardziej doskonały sposób spoglądając na siebie Bożymi oczyma.
    W ubiegłym roku dzięki ks. Aleksandrowi Sewastianowiczowi w naszej parafii miały miejsce liczne ważne i szczególne wydarzenia. Między innymi była to peregrynacja figury Matki Bożej Fatimskiej w ramach obchodów 100-lecia objawień Maryi w Portugalii. Miejscowi wierni z wielką miłością przygotowywali się do tego spotkania. Wszystko było rozplanowane co do minuty, aby Matce Bożej nie było tęskno w naszej świątyni. Przywitanie, modlitwa na różańcu, Msza św., nocne czuwanie... Każdy chętny mógł się zbliżyć do Maryi, odczuć jej troskę i wzmocnić swoją wiarę. Zmieniać się i starać kroczyć dalej drogą życia podobnie jak Ona – wiele wiedząca, jednak mało mówiąca – w pokorze i posłuszeństwie Bogu.
   

Strona 4 z 19:

Numer aktualny

 

Kalendarz 2022

Kalendarz
«Słowo Życia»
na rok 2022

Czekamy na Wasze wsparcie

skarbonkaDrodzy Czytelnicy!
Prosimy Was o pomoc w głoszeniu Dobrej Nowiny. Czekamy na Wasze listy, artykuły, zdjęcia i wsparcie finansowe gazety. Jako jedna rodzina "Słowo Życia" pragniemy nieść słowo Boże, mówić o Chrystusie i Kościele co raz większemu gronu ludzi na Białorusi oraz poza jej granicami.