GRODNO
Środa,
15 lipca
2026 roku
 

Kącik dziecięcy

Kącik pytań (1)

Kącik dziecięcy

Kiedy dorosły może przyjąć sakrament Chrztu Świętego?
Człowiek dorosły przyjmuje sakrament Chrztu Świętego, jeżeli nie został ochrzczony w dzieciństwie. Sakrament Chrztu Świętego przyjmuje się tylko raz w życiu. On wyciska na duszy człowieka niezatarty znak. Możesz być dumny z tego, że jesteś chrześcijaninem, czyli kimś, kto należy do Jezusa Chrystusa, może Go kochać i wyznawać wiarę w Niego.

 

Dlaczego w czasie Chrztu Świętego używa się wody, zapala świecę i nakłada dziecku białą szatkę?
Woda jest symbolem życia i czystości. W Chrzcie Świętym każdy człowiek zostaje obdarowany życiem Bożym i jednocześnie jego dusza staje się czysta i piękna.
Zapalona świeca jest symbolem światła Jezusa Chrystusa. Świeca, trzymana przez rodziców i chrzestnych, jest znakiem gotowości do dawania świadectwa wiary i dobrego życia.
Biała szata – to symbol stania się kimś nowym, symbol godności dziecka Bożego, symbol pięknej i czystej duszy tego, który przyjął sakrament Chrztu Świętego.
Namaszczenie świętym olejem jest znakiem włączenia ochrzczonego do wspólnoty Kościoła. Ma on odtąd na swojej duszy niezatarty znak przynależności do Pana Jezusa.
 

Pokój na ziemi?

Kącik dziecięcy

Aniołowie, którzy się objawili pasterzom w polu betlejemskim tej samej nocy, kiedy się narodził Chrystus, śpiewali: „Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli” (Łk 2, 13). Przepiękne słowa, naprawdę? Ponieważ wszyscy chcą pokoju w rodzinie, pokoju w państwie, pokoju na Ziemi. Ale gdzie jest ten pokój? Z Internetu i telewizji dowiadujemy się, że liczne narody wojują, liczne rodziny, żyjące obok nas, nie mają porozumienia i zgody. Więc o jakim pokoju śpiewali aniołowie?
    Pewnego razu jeden król obiecał nagrodę za najlepszy obraz, odzwierciedlający pokój. Liczni artyści spróbowali namalować pokój na płótnie. Lecz tylko dwa obrazy spodobały się królowi. Na jednym narysowane było jezioro z równą powierzchnią, w której majestatycznie odzwierciedlały się pokryte zieloną roślinnością wysokie góry i błękitne niebo z delikatnymi białymi chmurkami. Wszystko było tak spokojne!
   

Wielki zysk

Kącik dziecięcy

Ze szkoły Kasia wróciła w złym humorze. Milcząc usiadła na kanapie. Mama od razu zauważyła niezwykłe zachowanie córki:
    – Dlaczego jesteś taka gniewna. Dwóję otrzymałaś?
    – Nie – burknęła Kasia. – Oceny w porządku.
    – Ktoś cię skrzywdził?
    – Nie!
    – A dlaczego wtedy jesteś taka dzisiaj?
    – Nic szczególnego się nie stało. Natalia przyszła do szkoły w nowej kurtce.
    – Bardzo ładna kurtka?
    – Tak, różowa, ze strasami, a na kapturze białe futro. Wszyscy patrzyli na nią z zachwytem, a Natalia świeciła się szczęściem.
   

Wada może być zaletą

Kącik dziecięcy

„Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie, godne podziwu są Twoje dzieła” (por.: Ps 139, 14)
Leszek siedział i patrzył, jak chłopcy grali w kosza. A gra była ciekawa. Drużyny były równe w sile, więc gwar na boisku był niesamowity. To, co się działo na placówce, cieszyło i podziwiało wszystkich. Tylko Leszek siedział smutny i prawie nie zauważał gry. Cała rzecz w tym, że on zawsze marzył grać w kosza, kilka razy spróbował dołączyć do różnych drużyn podwórzowych, lecz go nie przyjmowali, gdyż był on niskiego wzrostu i bardzo szczupły. A z taką budową ciała w koszykówce nie ma co robić.
    Leszek między innymi wcale nieźle grał w kosza. Lecz grał on w samotności. A gdy po raz kolejny spróbował zaproponować własną kandydaturę, nieustannie mu odmawiali i obowiązkowo żartowali.
    – Leszku, – mówili chłopcy – nie śmiesz nas. Ciebie nawet komar powali. A my potrzebujemy silnych chłopaków!
    Wzrostem chłopczyk był znacznie niższy od swoich rówieśników i na zajęciach z wychowania fizycznego zawsze stał ostatnim w szeregu. On bardzo się niepokoił z powodu swojego wzrostu, dlatego często było mu bardzo nieprzyjemnie w szkole i gdy wychodził na podwórko do chłopców. Często on ze smutkiem zastanawiał się, dlaczego jest taki mały i szczupły i po co on taki w ogóle jest potrzebny na tym świecie...
   

Leśna historia

Kącik dziecięcy

„Bo całe Prawo wypełnia się w tym jednym nakazie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego” (Gal 5, 14)
W pewnym lesie mieszkały wiewiórka Filuś i zajączek Kuźmek. Każdy miał swoje ulubione zajęcie: Filuś po całych dniach skakał po gałązkach drzew, zajączek zaś biegał po lesie i częstował się kapustą zajęczą. Nie znały się i być może nigdy by się nie poznały, gdyby nie spotkała ich ciekawa przygoda.
    Pewnego poranka, gdy słońce dopiero wschodziło nad horyzontem, Filuś wylazł z dziupla wielkiego drzewa, aby zjeść śniadanie. Siedział, opierając się o swój puszysty rudy ogon, i trzymał w przednich łapach dużą cedrową szyszkę. Cedrowe szyszki są pełne pysznych orzeszków, bardzo lubianych przez wiewiórki. Był tak zajęty, że nie zauważył wrony Klary, która siedział wyżej na drzewie.
   

Ostre kolce

Kącik dziecięcy

„Oto jak dobrze i jak miło, gdy bracia mieszkają razem” (Por. Ps 133(132), 1)
W pewnym lesie mieszkały w sąsiedztwie dwa jeżyki. W ciągu dnia zbierały grzyby i jagody, wygrzewały się w promieniach słońca, w nocy zaś każdy chował się pod swoją choinką.
    Warto powiedzieć, że w nocy w lesie było dość zimno i wilgotnie. Już od wieczoru rozpościerała się gęsta mgła, otulając trawę, krzaki i drzewa białą zasłoną. Jeżyki zbierały liście i trawę, by zrobić swe mieszkanko cieplejszym. Jednak nie było to zbyt skuteczne, więc w nocy trzęsły się z zimna. Rano zaś razem z pierwszymi promieniami słońca wychodziły na łąkę i tam się grzały.
   

Uczeń mędrca

Kącik dziecięcy

Już nasypał dużą kupę piasku i zaczął ją upiększać, przekształcając w wieżę, gdy podszedł do niego inny chłopczyk. Był trochę młodszy od budowniczego wieży, ale wysokiego wzrostu. Stał niedaleko, jego prawa stopa czas od czasu unosiła się nad piaskiem. „Przyszedł, by zniszczyć – pomyślał budowniczy wieży. – Co mam teraz robić? Dokoła nie ma nikogo, kto mógłby strzec mej budowy”.
    - Słuchaj, pomóż mi nasypać tu kupę piasku – nieoczekiwanie zaproponował budowniczy wieży i popatrzył prosto w oczy wysokiemu chłopczykowi.
    - Nie mogę – odpowiedział.
    - Spróbuj zrobić to nogą, o tak – powiedział budowniczy wieży i pokazał, w jaki sposób na stojąco można nogą zgarniać piasek.
    - Powiedziałem ci przecież, że nie mogę.
    - Ale bezczynne stanie jest smutne – powiedział budowniczy wieży. – Możesz być wielką i mocną maszyną, która sypie piasek. Chodź, syp piasek z tej strony, ja zaś – naprzeciw tobie. Będziemy grali w rywalizację dużych maszyn. Piasek poleci do samego nieba.
   

Strona 14 z 29:

Numer aktualny

 

Kalendarz 2022

Kalendarz
«Słowo Życia»
na rok 2022

Czekamy na Wasze wsparcie

skarbonkaDrodzy Czytelnicy!
Prosimy Was o pomoc w głoszeniu Dobrej Nowiny. Czekamy na Wasze listy, artykuły, zdjęcia i wsparcie finansowe gazety. Jako jedna rodzina "Słowo Życia" pragniemy nieść słowo Boże, mówić o Chrystusie i Kościele co raz większemu gronu ludzi na Białorusi oraz poza jej granicami.