GRODNO
Czwartek,
18 lipca
2024 roku
 

Człowiek Ducha

Tradycje chrześciańskie

Narodzenie św. Jana pokazuje, że Bóg od samego początku jego – ale także naszego – życia wpisuje scenariusz świętości i pomaga w jego realizacji.
Święty Jan Chrzciciel to postać, którą wspominamy dwukrotnie podczas roku liturgicznego: w tajemnicy jego narodzin i śmierci. To jedyny taki święty, którego urodziny czcimy podobnie jak samego Jezusa Chrystusa. Ten fakt pokazuje jego ważną rolę w historii naszego zbawienia i jego związanie z życiem samego Mesjasza.
Rodzice Jana – Zachariasz i Elżbieta – nie mogli mieć potomstwa i fakt ten odczytywany był jako hańba. W wyniku jednak Bożej interwencji zostają oni uzdolnieni do przekazania życia. Zachariasz czas oczekiwania na narodziny Jana musi spędzać w milczeniu, gdyż w konsekwencji jego powątpiewania w Bożą moc, zostaje mu odjęty głos. Dopiero po narodzinach dziecka, gdy Zachariasz w posłuszeństwie spełnia zalecenie Boże co do imienia Jana, jego język się rozwiązuje i może błogosławić Boga. Również Elżbieta doświadcza uwolnienia od osądów ze strony innych, czuje, że została z niej zdjęta hańba.
    Warto zwrócić uwagę na działanie Ducha Świętego w życiu Zachariasza, Elżbiety i ich syna. Święty Łukasz Ewangelista bardzo delikatnie, ale zarazem jasno ukazuje, że narodziny Jana odbyły się dzięki działaniu Ducha Świętego.Bartolomé Esteban Murillo „Narodziny św. Jana Chrzciciela”,
olej na płótnie, ok. 1655 r.
    Spójrzmy najpierw na samych małżonków, którzy „byli sprawiedliwi wobec Boga i postępowali nienagannie według wszystkich przykazań i przepisów Pańskich” (Łk 1, 6). To, co było dla nich wielkim bólem, to brak potomstwa. Ale w tej trudnej sytuacji całkowicie zdali się na Pana Boga, powierzając Mu swój problem.
    Czy bez pomocy Ducha Świętego człowiek może tak ufać? Przecież ludzka mądrość dawno by im kazała zrezygnować nawet z marzeń o dziecku. Jednak, gdy w takich okolicznościach człowiek pozwoli zapalić w sobie choćby iskierkę nadziei, to w końcu doczeka się spełnienia swoich modlitw. Być człowiekiem, który pozwala się prowadzić Duchowi Świętemu (por. Ga 5, 18), to ufać wbrew nadziei i poddać się Bożym planom.
    Skoro więc Zachariasz i Elżbieta byli mocarzami Ducha, to ich syn musiał być nim również. I słyszymy o tym wyraźnie od św. Łukasza: „Chłopiec zaś rósł i wzmacniał się duchem” (Łk 1, 80). I tak było przez całe życie Jana. Pustynia, Jordan, udzielanie chrztu, głoszona przez Jana nauka, a w końcu śmierć męczeńska – to wszystko mógł uczynić tylko mocarz Ducha.
   
Uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela obchodzimy 24 czerwca.

    Zapytajmy siebie:
    Czy otwieramy się na działanie Ducha Świętego w swoim życiu?
    Czy znajdujemy czas na przebywanie z Nim?
    Czy stwarzamy sobie warunki, aby słuchać Jego głosu?
    Czy nie byłoby wskazane wyrzucić ze swego życia to, co zagłusza nam Boga (telewizja, internet itp.), a przynajmniej znacznie ograniczyć korzystanie z nich?

   
    Kto wie, czy spośród nas Pan Bóg nie upatrzył sobie jeszcze jednego Jana Chrzciciela, którego chce posłać, by przygotował Panu lud doskonały (por. Łk 1, 17).
    Obyśmy więc potrafili być takim „głosem”, który niesie ożywcze i prawdziwe Słowo – Jezusa Chrystusa, który niesie nadzieję, Dobrą Nowinę. Nawet jeśli to będzie nas kosztowało i nie spotka się z przychylnością tłumów czy dzisiejszych Herodów , którzy – być może – oczekują innych słów i innego przesłania... Bądźmy głosem samego Jezusa, pozwólmy, by On stał się treścią naszych słów i naszego życia.

Numer aktualny

 

Kalendarz 2022

Kalendarz
«Słowo Życia»
na rok 2022

Kalendarz liturgiczny

green
Obchodzimy imieniny:
Dziś wspominamy zmarłych kapłanów:
Do końca roku pozostało dni:  167

Czekamy na Wasze wsparcie

skarbonkaDrodzy Czytelnicy!
Prosimy Was o pomoc w głoszeniu Dobrej Nowiny. Czekamy na Wasze listy, artykuły, zdjęcia i wsparcie finansowe gazety. Jako jedna rodzina "Słowo Życia" pragniemy nieść słowo Boże, mówić o Chrystusie i Kościele co raz większemu gronu ludzi na Białorusi oraz poza jej granicami.