GRODNO
Środa,
22 maja
2024 roku
 

Śladami Sługi Bożego Papieża Jana Pawła II

Gazeta seminaryjna

W tym roku przypada 30-ta rocznica pierwszej pielgrzymki Papieża Jana Pawła II do Polski, jego Ojczyzny. Podczas wizyty w Polsce w dniach 2-10 czerwca 1979 roku Sługa Boży odwiedził Warszawę, Gniezno, Częstochowę, Kraków, Kalwarię Zebrzydowską, Wadowice, Oświęcim, Nowy Targ.
W dniach 10-13 września, przed rozpoczęciem nowego, 2009-2010, roku nauki, wszystkie 6 roczników naszego Seminarium na czele z wicerektorem ks.Romanem, prefektem ks.Michałem i o.Zenonem, który jest naszym ojcem duchownym, były uczestnikami pielgrzymki „Śladami Sługi Bożego Papieża Jana Pawła II”. Uczestnicy pielgrzymki zwiedzili niektóre najbardziej znaczące miejsca w Polsce, związane z życiem i służbą pasterską Jana Pawła II. Większość z tych miejsc Papież odwiedził podczas swej pierwszej pielgrzymki na Ojczyznę. Mieliśmy więc możliwość zwiedzić Kalwarię Zebrzydowską, Łagiewniki, Kraków, Wadowice, Oświęcim i Częstochowę.
Rozważając tajemnice życia Jezusa i Marii
Wieczorem 10 września klerycy razem z opiekunami przybyli do Kalwarii Zebrzydowskiej – głównego sanktuarium maryjnego Archidiecezji Krakowskiej. Sanktuarium, ufundowane przez Mikołaja Zebrzydowskiego na początku XVII w., składa się z barokowej bazyliki, w której się znajduje cudowny obraz Matki Bożej Kalwaryjskiej, klasztoru i tzw. „dróżek kalwaryjnych” – grupy kościołów i kapliczek barokowych, usytuowanych na tle pięknego pejzażu. Sanktuarium zostało wybudowane na wzór Drogi Krzyżowej w Jerozolimie, jest więc swoistą kopią Kalwarii Jerozolimskiej z kaplicami do rozważania męki Chrystusowej i tajemnic z życia Maryi.
    Jan Paweł II często tu przyjeżdżał, by się pomodlić przed obrazem Matki Bożej Kalwaryjskiej i rozważać, spacerując „dróżkami”: w dzieciństwie razem ze swoim ojcem i bratem, później jako młodzieniec i już będąc księdzem, nie raz bywał tu, lecz szczególnie często odwiedzał sanktuarium, będąc arcybiskupem Krakowa i kardynałem. Podczas swego pontyfikatu Papież był tu pięć razy, ostatni raz – 19 sierpnia 2002 roku, podczas uroczystości 400-lecia założenia sanktuarium.
    Mieliśmy również możliwość uczestniczyć we mszy św. przed obrazem Matki Bożej Kalwaryjskiej, zapoznać się z historią sanktuarium, odwiedzić Wyższe Seminarium Duchowne o.o. bernardynów, którzy od roku 1602 pełnią tu posługę pasterską i dbają o sanktuarium. Następnie nasza droga prowadziła do Łagiewnik.
Zawierzając Bożemu Miłosierdziu
    Przyjechawszy rano 11 września do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, klerycy z opiekunami od razu się skierowali do kaplicy klasztornego Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, żeby pomodlić się przed poświęconym w 1943 r. obrazem Jezusa Miłosiernego i relikwiami św. Faustyny Kowalskiej, która spędziła w klasztorze w Łagiewnikach ostatnie lata swego życia.
    Podczas okupacji niemieckiej Karol Wojtyła, idąc do pracy na fabrykę Solvay, codziennie wchodził do tej kaplicy, żeby się pomodlić przed obrazem Jezusa Miłosiernego. 7 czerwca 1997 r. Papież przybył tu, jak się przyznał, za głosem serca, by powierzyć Bogu los człowieczeństwa, Kościoła i swój pontyfikat. Wtedy przypomniał wszystkim obecnym: „Człowiek niczego tak nie potrzebuje, jak Bożego Miłosierdzia – tej łaskawej, współczującej miłości, która wznosi człowieka nad jego słabościami do nieokreślonych szczytów świętości Boga.”
    Modliliśmy się również w bazylice, którą Papież Jan Paweł II poświęcił 17 sierpnia 2002 roku podczas swej ostatniej wizyty do sanktuarium. Kamień węgielny pod bazylikę został przywieziony z Golgoty, gdzie ukrzyżowali Chrystusa. Ojciec święty dokonał wtedy uroczystego aktu zawierzenia świata Miłosierdziu Bożemu „z gorącym pragnieniem, żeby posłannictwo o miłosiernej miłości Boga, które zostało ogłoszone za pośrednictwem św. Faustyny, dosięgło wszystkich ludzi i napełniło ich serca nadzieją”.
    Pod koniec naszej wizyty oglądaliśmy sanktuarium z wysokości wieży bazyliki. Z przepełnionymi ufnością i wiarą sercami skierowaliśmy się do Krakowa, gdzie Karol Wojtyła w latach 1958-1963 był biskupem pomocniczym, a w latach 1963-1978 – arcybiskupem i metropolitą.
    W drodze zwiedziliśmy kopalnię soli „Wieliczka” – zespół podziemnych wyrobisk, który się składa z komór podziemnych, połączonych przejściami. W ciągu dwóch godzin mieliśmy możliwość oglądać tę kopalnię na głębokości od 64 do 135 metrów, zapoznać się z jej historią, obejrzeć mechanizm pracy, kaplice z niepowtarzalnym wnętrzem, posągi z soli, przepiękne podziemne jeziora solne. Największe wrażenie na zwiedzających wywiera kaplica św. Kingi na głębokości 101 metr pod ziemią. Każdą niedzielę i święta winda kopalni przywozi tu wiernych dla uczestnictwa we Mszy świętej.
Twarzą w twarz z historią narodu
    W Krakowie mięliśmy możliwość zobaczyć Katedrę na Wzgórzu Wawelskim i zapoznać się z jej historią, pomodlić się przed relikwiami pierwszego polskiego męczennika Stanisława, jak również św. Jadwigi, królowej Polski. Przykład życia i męczeńskiej śmierci św. Stanisława uczy nas męstwa i wiary, wierności prawdzie, a św. Jadwiga może być przykładem tego, jak wiernie rozpoznawać i realizować swe powołanie życiowe.
    W podziemiach katedry są pochowani prawie wszyscy królowie Polski: w Katedrze byli oni koronowani i w jej podziemiach chowani. „Ten, kto odwiedza Katedrę Krakowa, powinien stać twarzą w twarz z historią Narodu” – tak napisał w swojej książce „Dar i tajemnica” Jan Paweł II. Właśnie w podziemiach Katedry, w krypcie Leonarda, 2 listopada 1946 r. Karol Wojtyła odprawił swoją prymicyjną Mszę św.
    Klerycy i ich opiekunowie dowiedzieli się również o historii Wawelu, obejrzeli Zamek Królewski. Na Starym Mieście zwiedzili zbudowany w XIII wieku Rynek Główny – najbardziej ważne z historycznego, kulturowego oraz politycznego punktu widzenia społeczne miejsce Krakowa. Jest to największy średniowieczny Rynek Europy. Kościół Mariacki, Sukiennice, kościół św. Wojciecha, Ratusz, z którego co godzina donosi się grany przez trębacza hejnał... Duże wrażenie wywarło na nas zwiedzenie klasztoru oo.sercanów, którym jesteśmy bardzo wdzięczni za gościnę.
Miasto rodzinne
    Wadowice – miasto, gdzie się urodził i wyrósł Karol Wojtyła. Niezapomniane wrażenia pozostawia zwiedzenie domu rodzinnego Papieża, gdzie obecnie się mieści jego muzeum. Wiele mogłyby powiedzieć ściany kościoła parafialnego, w którym Karol Wojtyła został ochrzczony i uczestniczył w życiu wspólnoty parafialnej.
    Jan Paweł II trzykrotnie odwiedził swoje rodzime miasto. Podczas pierwszej pielgrzymki na Ojczyznę, 7 czerwca 1979 r., spotkał się z wiernymi w Rynku wadowickim, był również około swego domu przy ulicy Kościelnej. Dwanaście lat później, 14 sierpnia 1991 roku, Ojciec Święty odwiedził nowy kościół św. Piotra Apostoła. Trzecie spotkanie Papieża z rodzinnym miastem odbyło się 16 czerwca 1999 r. Podczas nabożeństwa na placu im. Jana Pawła II (były Rynek) Papież ukoronował obraz Matki Bożej Nieustającej pomocy, w tym również dniu kanonizował bł. Kingę, opiekunkę górników.
Pochylając się nad tajemnicą męki ludzkiej...
    Głęboki ślad pozostawiło w każdym z nas zwiedzenie byłego obozu zagłady Oświęcim-Brzezinka (Auschwitz-Birkenau). Ekspozycja muzeum, usytuowanego na terytorium obozu, pozwala zobaczyć i przerazić się tym, jakie piekło zgotowali tu jedni ludzie drugim w imię obłudnej ideologii: baraki z koszmarnymi warunkami do życia, cele do ukarania więźniów, najcięższe warunki do pracy, znęcanie się, upokorzenie, nieludzkie eksperymenty medyczne, komory gazowe, cele głodnej śmierci, rozstrzeliwania, wykorzystywanie ludzkich zwłok dla przemysłu i wyrobu nawozu, spalenie trupów w krematorium i specjalnych rwach. Poczynając od 1940 roku, zostało tu zniszczonych około 1 mln Żydów, 75 tyś. Polaków, 21 tyś. Cygan, 15 tyś. sowieckich więźniów wojennych, 10 tyś. więźniów innych narodowości.
    7 czerwca 1979 roku Jan Paweł II odwiedził Oświęcim. Przeszedłszy przez znaną całemu światu bramę z napisem „Arbeit macht frei” („Praca czyni wolnym”), Ojciec Święty modlił się w celi śmierci, gdzie ofiarował swoje życie dla innego człowieka św. Maksymilian Kolbe, modlił sie i obok bloku nr 11, gdzie rozstrzeliwano więźniów. Potem w Brzezince odprawił Mszę św. razem z 200 biskupami i księżmi – byłymi więźniami obozów zagłady.

Królowo Polski, módl się za nami!
    Wśród setek polskich sanktuariów Jasna Góra zajmuje pierwsze i uprzywilejowane miejsce. Co roku sanktuarium odwiedza od 1 do 2 mln. wiernych, którzy przybywają tu, by pomodlić się przed cudownym obrazem Matki Bożej Częstochowskiej.
    Pierwszym Papieżem, który odwiedził Jasną Górę, był Jan Paweł II. Wcześniej już około 100 razy przychodził tu w pielgrzymki, będąc uczniem, studentem, księdzem. „Polacy są przyzwyczajeni przychodzić na Jasną Górę, by opowiadać o wszystkim swojej Matce. Nic dziwnego, że też tu przybyłem” – mówił papież 4 czerwca 1979 roku.
    Ojciec Święty podczas swego pontyfikatu 6 razy był w sanktuarium. Przychodził do Matki Bożej, żeby dziękować jej za opiekę i powierzać Bogu siebie i kościół, żeby się zwracać z ważnymi posłannictwami do świata, jak to było, na przykład, w 1991 roku podczas VI Światowego Dnia Młodzieży.
    Przybyliśmy na Jasną Górę w Częstochowie wieczorem 12 września i od razu uczestniczyliśmy we Mszy w kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej, gdzie modliliśmy się za księży i nowe powołania ku służbie Bożej w kościele, a o 21.00 modliliśmy się bezpośrednio przed obrazem podczas Apelu Jasnogórskiego. W niedzielę 13 września znowu uczestniczyliśmy we Mszy św., odprawianej w języku łacińskim, w kaplicy przed obrazem. Później zwiedziliśmy klasztor oo. paulinów, którzy od 1382 roku opiekują się pielgrzymami i sanktuarium. Po obiedzie, pełni wrażeń i wspomnień, ruszyliśmy w drogę powrotną.
    Jesteśmy wdzięczni naszym opiekunom: wicerektorowi ks. Romanowi, prefektowi ks. Michałowi i o. Zenonowi, duchownemu ojcu, kierownictwu Seminarium,- wszystkim,którzy zorganizowali dla nas tę pielgrzymkę. Dziękujemy tym, kto służył nam pomocą w drodze, prowadził dla nas wycieczki, przyjmował gościnnie, jak również tym, dzięki czyjej modlitwie, pomocy i staraniom ta pielgrzymka mogła się odbyć!

 

Kalendarz 2022

Kalendarz
«Słowo Życia»
na rok 2022

Kalendarz liturgiczny

 
white
Obchodzimy imieniny:
Do końca roku pozostało dni:  224

Czekamy na Wasze wsparcie

skarbonkaDrodzy Czytelnicy!
Prosimy Was o pomoc w głoszeniu Dobrej Nowiny. Czekamy na Wasze listy, artykuły, zdjęcia i wsparcie finansowe gazety. Jako jedna rodzina "Słowo Życia" pragniemy nieść słowo Boże, mówić o Chrystusie i Kościele co raz większemu gronu ludzi na Białorusi oraz poza jej granicami.